logo
Wtorek, 22 stycznia 2019 r.
imieniny:
Dominiki, Mateusza, Wincentego, Anastazego  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 

 

II Niedziela Zwykła, rok C
20 stycznia 2019 r. 

Iz 62,1-5; 1 Kor 12,4-11; J 2,1-12
_____________________________________

Ewangelia radości

Jezus na weselu w Kanie Galilejskiej wraz z ze swoją Matką i uczniami. Dzieli radość i szczęście z dwojgiem młodych ludzi, którzy rozpoczynają nową drogę życia. Znamiennym w tym wydarzeniu jest fakt, że Chrystus rozpoczyna swoją działalność publiczną i czyni pierwszy cud na godach weselnych. Rozpoczyna Zbawiciel od tego co uważane jest za rzecz mało ważną: związek dwojga ludzi i cudowna przemiana wody w wino. Rozpoczyna Chrystus od tego co można by nazwać „teologią rzeczywistości życiowej”. Małżeństwo i naturalne Boże dary podnosi do rangi nadprzyrodzonej, aby je uświęcić.
 
Chrystus przyjął zaproszenie na wesele młodych ludzi, nie odmówił im. Widział bowiem w małżeństwie wielką tajemnicę i świętość. Dla Niego małżeństwo ma znaczenie bardzo głębokie: jest zadatkiem wieczności. „Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela” (Mt 19,6). Nie ma niczego i nikogo, kto mógłby to małżeństwo rozerwać na tym świecie, ma ono trwać zawsze, aż do śmierci i dalej w wieczności.
 
Nic więc dziwnego, że Jezus przyjął zaproszenie na gody weselne w Kanie. Cud, który uczynił, był prawdziwym znakiem i symbolem nowego życia i nowych czasów, które On zapoczątkowuje. Woda zamienia się w wino, w symbol radości i szczęścia. Chrystus Pan przychodząc na świat i głosząc Ewangelię o Królestwie Bożym rozpoczyna nowa erę –  erę radości. Jak zapowiadał prorok Izajasz: „Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele” (Iz 9,2).
 
Chrystus Pan rozpoczynając nową erę, nie wymaga od nas abyśmy rezygnowali z radości i korzystania z pełni życia. W Nim jest najwyższa afirmacja życia. Tylko człowiek, żyjący pełnią życia, czyli żyjący życiem nadprzyrodzonym i ziemskim,  przezwycięża w sobie i wokół siebie smutek ogarniający świat. Człowiek żyjący pełnią życia to święty. I tutaj dotykamy problemu dzisiejszego świata, który uważa że świętość zabiera człowiekowi radość. Żyjemy bowiem w świecie, w którym świętość Boga i świętość do jakiej jest wezwany każdy człowiek nie są radością, szczęściem, ani celem dla wielu ludzi. Dzisiaj ludzie zaślepieni są wizją człowieka silnego, zdrowego, bogatego, sprytnego, o atrakcyjnym wyglądzie, zawsze młodego, zawsze uśmiechniętego, żyjącego tak jakby Bóg nie istniał, żyjącego dla siebie, człowieka sukcesu. I każdy z nas niejako podświadomie czuje się wplątany w to zawirowanie świata i stara się odrzucić ową świętość, jako nie osiągalną dla niego i zabierająca radość życia. Chrystus Pan jednak niczego nam z życia nie zabiera, a nawet poucza przez św. Pawła: „co szlachetne - zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” (1 Tes 5,21–22). Świat z jego dobrami jest darem Bożym. I życie jest darem. A daru nie wolno odrzucać, nie wolno lekceważyć. Z daru życia trzeba nam korzystać zgodnie z wolą ofiarodawcy.
 
Zadziwiające jest, że w dzisiejszych czasach istnieje taka dziwna pokusa, zniszczenia wszystkich darów Bożych. Bóg jednak staje na ich straży i woła: „nie zabijaj” – to znaczy nie niszcz tego wszystkiego. W dzisiejszym wydarzeniu w Kanie Galilejskiej podnosi miłość mężczyzny i kobiety do rangi sakramentu. Stając na straży tego wszystkiego, Bóg chroni istniejąca w tym wszystkim radość.
 
Korzystajmy z życia, które daje na Chrystus. Nie korzystajmy z życia jak złodzieje, podkradający się w nocy do zamkniętego ogrodu – i kosztujący owoce przyprawione smakiem zakazanym. Przed Bogiem i na Jego oczach kosztujmy dary Jego ogrodu. Radujmy się tym wszystkim, co Bóg dał nam dla naszej radości na świecie. Nie bójmy się świętości życia i płynącej z niej radości.
 
Chrystus Pan cudem przemiany wody w wino ukazuje cud życia i radości. Wskazuje przez to na jeszcze większy cud, który dokona się w Wieczerniku i poprzez pokolenia będzie się dokonywał na ołtarzach całego świata: na cud przemiany wina w Jego Najświętszą Krew, która będzie przelana na odpuszczenie grzechów. I to będzie największa radość dla wszystkich.
 
Jacek Wawrzyniak SDS
 
 
Inne homilie na tę niedzielę
__________________________________________________________________________________________
Propozycje kazań można wysyłać na adres: redakcja@katolik.pl


Patroni Dnia



św. Wincenty
diakon i męczennik

Św. Wincenty był archdiakonem i kaznodzieją biskupa Saragossy. Wraz ze swoim biskupem, Walerym, został pojmany podczas prześladowań zarządzonych przez rzymskiego namiestnika Hiszpanii. Walerego skazano na wygnanie. Św. Winceny został poddany strasznym torturom. Zmarł na skutek odniesionych ran w Walencji w 304r. Jego kult rozpowszechnił się w Kościele bardzo szybko obok kultu św. Szczepana i św. Wawrzyńca. 

***



św. Wincenty Pallotti
 
kapłan

Urodzony w Rzymie w roku 1795, św Wincenty został księdzem i poświęcił się całkowicie Bogu i duszpasterstwu. Marzył, aby pozyskać dla Chrystusa wszystkich niekatolików, zwłaszcza zaś mahometan. Zakładał stowarzyszenia cechowe dla robotników, szkoły rolnicze, towarzystwa pożyczkowe, sierocińce i ochronki dla dziewcząt - co uczyniło z niego pioniera i prekursora Akcji Katolickiej. Jego najcenniejszą spuścizną jest stowarzyszenie, którego celm była praca misyjna w środowisku miejskim, znane jako "Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego" . Ten niestrudzony pracownik Chrystusowy zmarł w roku 1850.

jutro: św. Ildefonsa

wczoraj
dziś
jutro