logo
Środa, 20 stycznia 2021 r.
imieniny:
Fabioli, Miły, Sebastiana, Fabiana  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Tomasz Jelonek
Mojżesz
Głos Ojca Pio
 


z cyklu: "Świat Pisma Świętego" - cz. 7

Mojżesz

Księga Wyjścia rozpoczyna się od przedstawienia sytuacji Narodu Wybranego w niewoli egipskiej. Rodzina Jakuba przybyła do Egiptu, którym zarządzał Józef i znalazła tam dobre warunki rozwoju, w których rozrosła się w cały naród. Wtedy zmieniły się stosunki w Egipcie, a nowi władcy obawiali się licznego i prężnego narodu, żyjącego na ich terytorium. Postanowili go wyniszczyć przez uciążliwą pracę i podcięcie korzeni rozrostu, nakazując zabijanie wszystkich nowonarodzonych chłopców.

Wtedy Bóg wybrał Mojżesza dla wyratowania narodu z niewoli. W postaci Mojżesza podziwiamy przedziwną opatrznościową drogę, przez którą Bóg go przygotował do jego roli. Chowany w domu, wbrew zakazowi faraona, został podrzucony jego córce. Dziecko spodobało się jej i odtąd Mojżesz mógł legalnie wychowywać się w domu. Tam wszczepiono w jego duszę przywiązanie do rodzinnych tradycji. Przebywając następnie na dworze królewskim, czul więź ze swoim narodem i po wielu latach udał się, aby zobaczyć, jak żyją jego rodacy. W obronie jednego z nich zabił Egipcjanina.

Pobyt małego dziecka w domu okazał się potrzebny, aby Mojżesz czul się Izraelitą. Miał on jednak prowadzić swój naród, a do tego potrzeba było wiedzy i umiejętności. Nie jest łatwo kierować wielką wspólnotą narodu i to trudnego narodu.

Odpowiednie umiejętności Mojżesz zdobył będąc na dworze faraona, należąc do najbliższej rodziny panującego. Potem, gdy okazywał geniusz wodza, przydawała mu się nauka na dworze faraona.
Dwór ten opuścił, uciekł, gdyż wydało się, że stanął w obronie rodaka. W ziemi Madian przystał do madianickiego kapłana. Był to pogański kapłan. ale człowiek uczciwy. Tam Mojżesz miał okazję poznać pewne formy kultu, formy oddawania czci istocie nadziemskiej. To przydało mu się przy organizowaniu kultu prawdziwego Boga. U swego teścia Mojżesz był pasterzem. Z trzodą wędrował po stepach i miał wiele czasu, aby myśleć. Miał czas, jakby na długie rekolekcje. Po nich został powołany do spełnienia swej funkcji. Mojżesz to człowiek powołany. Opatrznościowo powołany przez Boga. Bóg wszystko tak układa. aby człowieka prowadzić.

Przyglądając się postaci Mojżesza, warto zastanowić się nad własnym życiem, trzeba popatrzeć na te wszystkie, może drobne, wydarzenia, które były wyrazem prowadzenia nas przez Boga. Wszystko, co wydaje się nawet przypadkowe, u Boga jest tak zaplanowane, aby człowiek mógł dojść do podjęcia swego powołania. Na naszych ludzkich drogach czekał Bóg, aby powiedzieć: Pójdź za Mną! Wracając myślą do tego opatrznościowego kierowania przez Boga naszymi krokami, do chwili, gdy nas przywołał i dal poznanie powołania, trzeba za te wszystkie laski podziękować.

Bóg nie tylko prowadził nas kiedyś, On stale nas prowadzi. Nie ma dla Boga przypadków i zaskoczeń. Nam może się tak wydawać, ale Bóg ma swój plan, plan miłości, plan wybrania, plan powołania - tego na co dzień, stojącego stale przed nami jako wołanie Boga: Pójdź za mną, przyjdź i poślę Cię.

W najdrobniejszych wydarzeniach naszego życia trzeba uczyć się dostrzegać prowadzącą rękę Boga. Wiele spraw zrozumiemy dopiero w wieczności, ale Bogu trzeba zaufać i dziękować za wszystko. Bóg wszystko cudownie i opatrznościowo poukładał. Bóg stale wzywa do czegoś. Stale na nowo przychodzi i stawia zadania, mówiąc: Pójdź za Mną! Przyjdź, poślę Cię! Mojżesza posłał do Egiptu, nas także posyła do różnych zadań. Bóg potrzebuje człowieka, aby go posłać. Trzeba podziwiać opatrznościowe. rządzenie światem. Wyczulić słuch, aby usłyszeć wołanie i posłuchać. Przy powołaniu Mojżesz widział płonący krzak i usłyszał nakaz zdjęcia obuwia. Jest to wyraz szacunku wobec Boga, którego spotykamy. Wobec spotkań z Bogiem trzeba zachować szacunek i posłuszeństwo.

ks. Tomasz Jelonek

 
Zobacz także
ks. Tadeusz Hanelt
Raj był przepiękny. Rosły tu wspaniałe drzewa dające smakowite owoce. Płynęły rzeki, które miały wystarczająco dużo wody dla wszystkich istot żyjących. Słońce dawało światło i ciepło. Wokół biegało wiele zwierząt, ale nie były one agresywne ani w stosunku do siebie, ani do ludzi. Drzewa i rośliny dawały wystarczającą ilość pożywienia dla mieszkańców raju...
 
ks. Tadeusz Hanelt
Gdyby usunąć z wszystkich największych galerii, kościołów obrazy, freski, które podejmują tematykę biblijną to okazałoby się, że z dorobku malarstwa europejskiego zniknęłoby ok. 50% dzieł sztuki. To jest skala tego problemu, który chciałbym państwu zaprezentować...
 
o. Wojciech Żmudziński SJ
„Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni” (Mt 5,4). Błogosławieni znaczy szczęśliwi, ale czy można cieszyć się życiem, równocześnie smucąc się? Kim są ci szczęśliwi, którzy się smucą, i z jakiego powodu się smucą? Są to ludzie zasmuceni z powodu grzechów – swoich i cudzych. Bo dla chrześcijanina smutny jest tylko grzech. 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー