logo
Piątek, 01 lipca 2022 r.
imieniny:
Ottona, Bogusza, Haliny, Mariana, Teodoryka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Msza pogrzebowa
materiał własny
 


Msza pogrzebowa

Niedawno w naszym kościele odbyła się Msza święta pogrzebowa, podczas której ksiądz - na prośbę rodziny - nikomu nie udzielił Komunii świętej, z wyjątkiem ministrantów. Czy miał prawo tak zrobić?

Nie znając szczegółów, mogę jedynie się domyślać. Być może rodzina powiadomiła księdza, że wielu członków rodziny nie uporządkowało dotychczas swoich spraw z Kościołem lub wielu nie było katolikami, stad nie mogło przystąpić do Komunii. Rodzina, chcąc uniknąć skrępowania i zamieszania, mogła poprosić księdza, aby nikomu z zebranych nie udzielił Komunii świętej.

Oczywiście, kapłan mógł postąpić w inny sposób. Jeśli zajrzy Pani do mszalików używanych w kościołach, to znajdzie w nich szereg przepisów dotyczących przyjmowania Komunii, które obejmują post eucharystyczny i inne niezbędne warunki; jak: pełna przynależność do Kościoła katolickiego i stan laski uświęcającej. Ksiądz jako przewodniczący zgromadzenia eucharystycznego, w którym mogą uczestniczyć, jak w przypadku tej Mszy pogrzebowej, niekatolicy, a także ci katolicy, którzy nie chodzą regularnie na Mszę świętą, może zwrócić się do nich w takich słowach:

"Zbliża się czas Komunii świętej. Zapraszam wszystkich ochrzczonych katolików, będących w stanie łaski, do przyjęcia Komunii świętej. Jeśli ktoś z zebranych nie jest katolikiem, proponuję mu, by ten czas poświęcił na modlitwę o jedność Kościoła Chrystusowego, byśmy pewnego dnia mogli razem uczestniczyć w pełnej jedności eucharystycznej. Jeśli ktoś jest katolikiem, a nie może z pewnych powodów przystąpić do Komunii, ponaglam go, by teraz postanowił jak najszybciej uregulować swoją sytuacje z Kościołem Chrystusowym i w przyszłości mógł w pełni uczestniczyć w eucharystycznej ofierze Chrystusa przez przyjęcie Jego Ciała i Jego Krwi".

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Zdaję sobie sprawę, że śmierć sięga już teraz, w nasze życie, wyciska na nim znamię, zagraża mu na co dzień. Choroba, niepowodzenia, cierpienie są przesłańcami śmierci, dają nam poznać, że nasze życie nie jest ostatecznie w naszych rękach, że stale się nam z nich wymyka i ze kiedyś zostanie nam odebrane. Tam, gdzie próbuje się wyprzeć śmierć ze świadomości, przemilczeć ją, zatuszować, uczynić z niej tabu - jak to się często dzieje - tam gaśnie też prawdziwie ludzkie życie. Bo naprawdę po człowieczemu żyje tylko ten, kto śmierci patrzy prosto w oczy i akceptuje ją. Ale czy potrafimy tak żyć? Jaki jest sens życia stojącego w obliczu śmierci? Jaki ma sens śmierć w odniesieniu do życia?
 
Fr. Justin
Ksiądz mówił, że demokracji nie wolno wprowadzać w Kościele. Czy jednak kolegialność, w której uczestniczą biskupi w łączności z papieżem, nie jest w pewnym sensie demokracją?
 
Bartek Rajewski
W dokumentach synodu w Agde (506r.) czytamy m.in.: "Wiernych, którzy nie przystępują do Komunii św. na Boże Narodzenie, Wielkanoc i Zielone Święta, nie należy uważać za katolików" (kan. 18). Mocne stwierdzenie synodu, które - gdyby odnieść je do naszych czasów - ukazałoby nam, że w Polsce mamy tak naprawdę nie 95 proc., ale ok. 30 proc. katolików. Natomiast w 1215 r. Sobór Laterański IV przypomina o obowiązku spowiedzi i Komunii św. przynajmniej raz do roku...
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm