logo
Czwartek, 06 maja 2021 r.
imieniny:
Beniny, Filipa, Jakuba, Judyty – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Msza święta w niedzielę
materiał własny
 


Msza święta w niedzielę

Czy mamy obowiązek brać udział we Mszy świętej w niedzielę, czy też nie? Podobno ksiądz miał powiedzieć młodzieży na lekcji religii, że uczestnictwo we Mszy nie jest nakazem, obowiązkiem, przykazaniem, bo nie jest pochodzenia Boskiego, lecz ludzkiego; jest to tylko przykazanie kościelne. Co Ojciec na to?

Obawiam się, że syn i córka niezupełnie zrozumieli wykład księdza na temat niedzielnego obowiązku uczestnictwa we Mszy. Ponieważ ludzie w wieku dojrzewania na ogół nie tolerują nakazów lub z trudem je znoszą, ksiądz z pewnością przedstawił ten obowiązek chrześcijański jako zaproszenie na ucztę eucharystyczną. I tak w rzeczywistości jest. Jest zaproszeniem ważnym, wielkim, najważniejszym. Dla wierzącego Msza święta jest, według określenia Soboru, "szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, a jednocześnie źródłem, z którego wypływa cała jego moc". Tu Kościół najpełniej może się wyrazić, najbardziej jest sobą, najwyraźniej objawia się obecność i zbawcze działanie Chrystusa. Ale staje się możliwe dopiero wtedy, gdy świadomie, pobożnie i czynnie w niej uczestniczymy. Gdy żyjemy Mszą świętą. Gdy staje się ona nie dekoracją, przyzwyczajeniem, powinnością moralną, ale centrum naszego życia, które jej potrzebuje, by nie było puste, płytkie, rozprószone, zlaicyzowane.

Czy można wzgardzić zaproszeniem? Odtrącić Zapraszającego? Przytoczę jedno świadectwo, jakie pozostawił św. Justyn męczennik, o starochrześcijańskiej Eucharystii niedzielnej: "Zbieramy się wszyscy w niedzielę, ponieważ jest to ów pierwszy dzień, w którym Bóg przetworzywszy ciemność i pramaterię uczynił świat, i ponieważ w tym dniu Jezus Chrystus, Zbawiciel nasz, zmartwychwstał". I tak pozostało do dziś. Eucharystia niedzielna stanowi najważniejszy wyraz życia chrześcijańskiego i życia wspólnoty chrześcijańskiej. Ale także Msza święta w dni powszednie ma wielkie znaczenie, tak dla parafii, jak i każdego z wierzących.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Czy piękny zwyczaj przyklęknięcia przed Najświętszym Sakramentem skazany jest na zapomnienie? Zauważyłem, że coraz mniej ludzi ucieka się do tego gestu. Ponadto, są i tacy, który po przyjęciu Komunii Świętej na chwile się zatrzymują i robią znak krzyża. Dlaczego?
 
Są ludzie, którzy mówią "tak" wobec Jezusa, ale "nie" wobec Kościoła. Główny zarzut, który stawia się Kościołowi, brzmi, że w swej historii sprzeniewierzył się pierwotnemu przepowiadaniu Jezusa. Bowiem Jezus - tak mówią krytycy Kościoła - sam był ubogi i był rzecznikiem ubogich. Kościół natomiast jest bogaty, paktuje z możnymi i zawiódł w kwestii socjalnej. Kościół odwartościował kobietę, zdemonizował sferę seksualną, niechętnie patrzy na szczęście człowieka, pocieszając go wiecznością. Według jeszcze innych krytyków Kościół jest pod każdym względem zacofany, po prostu przestarzały. Co ma odpowiedzieć katolik na ten "rejestr grzechów" Kościoła?
 
Ks. Karol Dąbrowski CSMA
Bł. ks. Michał Sopoćko, spowiednik św. Faustyny, dziesięć lat po jej śmierci i po doświadczeniach II wojny światowej, pisał w 1948 roku: „Miłosierdzie Boże zasługuje na szczególne dziś podkreślenie, cześć i uwypuklenie, albowiem jedynym ratunkiem dla świata jest rzucić się w objęcia Najmiłosierniejszego Jezusa, który chce być dla wszystkich Życiem, Drogą, Prawdą, Pokojem i Ładem”.
 
 
___________________
 
 reklama