logo
Niedziela, 09 grudnia 2018 r.
imieniny:
Anety, Leokadii, Wiesława, Walerii, Piotra – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Giuseppe Forlai
Nadzieja na zbawienie. Chrześcijanin i życie wieczne
Wydawnictwo Bratni Zew
 


Starając się nadążyć za szaleńczym tempem życia codziennego, zbyt zaaferowani „główkowaniem”, jak dotrwać do wieczora, nie mamy czasu na myślenie perspektywiczne. 40 dni Wielkiego Postu to krótki czas. Zdecydujmy się podążać za Chrystusem. Wtedy teraźniejszość stanie się czasem spotkania odkupionej przeszłości i rodzącej się przyszłości.
 
Wydawca: Wydawnictwo Bratni Zew
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-7485-217-3
Format: 130 x 210
Stron: 144
Rodzaj okładki: Miękka
  
  

 
Wielki Post 2018
Nadzieja na zbawienie. Chrześcijanin i życie wieczne

Zmartwychwstanie stanowi punkt graniczny na drodze nadziei: Mistrz przezwyciężył śmierć, a my, żyjąc w Nim na wzór św. Pawła, natychmiast zaczynamy cieszyć się pierwszymi owocami dobrego życia. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że tym właśnie jest eschatologia: to dzień dzisiejszy przemieniony przez dawno zaistniałą przyszłość; to pokorne i potężne Królestwo, które na nowo rozkwita na pustyni wyniszczonej pod jarzmem życia, uciekającą chwilą i zachłyśnięciem się nicością.
 
Zmartwychwstanie Jezusa jest fundamentem wszelkiej rzeczy. Chrzest, który włącza nas w Jego Mistyczne Ciało, otwiera przed nami inny wymiar nie wyrywając z naszej ziemskiej rzeczywistości. W dniu chrztu rozwinęliśmy żagle, by obrać kurs ku błogosławieństwu Królestwa Niebieskiego. Gdy decydujemy się podążać za Chrystusem, by żył w nas, teraźniejszość staje się czasem spotkania odkupionej przeszłości i rodzącej się przyszłości. Właśnie dlatego podążanie Jego śladami i eschatologia nierozerwalnie wiążą się ze sobą: uczeń musi zanurzyć się w wezwaniu „Przyjdź Królestwo Twoje”. Mówienie o rzeczach ostatecznych, gdy nie podąża się śladami Chrystusa, także jest trudne, ponieważ budowane nieustannie Królestwo Boże zdobywają ludzie, którzy decydują się na szaleńczy gest przyjęcia swojego krzyża. Tylko człowiek, który wyrzeknie się wszystkiego dla Oblubieńca, będzie miał życie wieczne (por. Mt 19,29). O umiejętności połączenia tych dwóch aspektów mówi bardzo wyraźnie fragment Listu do Hebrajczyków (13,13-14), w którym Autor wzywa wierzących do opuszczenia bezpiecznego Miasta Świętego, by nie bojąc się hańby i prześladowań naśladowali Jezusa, który umarł w niesławie poza murami miasta. Rezygnacja z poczucia bezpieczeństwa wymaga odwagi i spokoju ducha, ponieważ „nie mamy tutaj trwałego miasta”.

Wielki Post, i czas Wielkiego Tygodnia to jest najwłaściwszy moment na rozważania dotyczące życia wiecznego i naszej przyjaźni z Jezusem, który nie tylko umiera na krzyżu za nas, ale przede wszystkim dla nas zmartwychwstaje. To wydarzenie jest źródłem niekończącej się nadziei.
 
 
W dniach od 26 marca do 2 kwietnia zapraszamy do codziennych wielkotygodniowych i wielkanocnych rozważań, które zaczerpnęliśmy z książki "Nadzieja na zbawienie. Chrześcijanin i życie wieczne
autorstwa Giuseppe Forlai, wydanej przez Wydawnictwo Bratni Zew



Niech wybrane przez nas krótkie teksty będą zachętą, by zwolnić i podjąć wielkopostną refleksję nad Zmartwychwstaniem, które stanowi punkt graniczny na drodze nadziei. 

Pierwsze rozważanie pojawi się w Wielki Poniedziałek.
 
Zobacz także
o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp
Kanada przygotowuje się na wielkie wydarzenie roku 2008 jakim będzie niewątpliwie 49. Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny pod przewodnictwem papieża Benedykta XVI, w obecności kardynałów, biskupów, kapłanów i rzesz pielgrzymów z całego świata...
 
Michał Wilk
Wszystko zaczęło się kilka milionów lat temu, gdzieś na początku historii ludzkości... Kiedy dokładnie? Trudno powiedzieć... Biblia nic nie mówi ani o konkretnym czasie, ani o historycznych wydarzeniach... Nie tłumaczy, czy miał miejsce Wielki Wybuch, czy też ewolucja posunęła się o kolejne ogniwo i nagle pojawił się homo sapiens... Żadnych wskazówek tłumaczących zawiłości i zagadki współczesnej nauki. Zamiast tego jest poezja...
 
Ks. Mariusz Pohl
Żydzi nie rozumieli, co chciał im powiedzieć Jezus. A właściwie coś tam piąte przez dziesiąte chwytali, ale nie potrafili tego złożyć w jedną całość, albo – co jest chyba bardziej prawdopodobne, nie chcieli tej całości zaakceptować. Wynikało z niej bowiem, że Jezus jest kimś więcej niż tylko człowiekiem. Dowodów i argumentów na to było sporo. To nie znaczy, że były one absolutnie pewne i przekonywujące; przecież Apostołowie też nie mieli stuprocentowej pewności. 
 
 
___________________
 
 reklama