logo
Sobota, 20 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Bernarda, Sabiny, Samuela, Sobiesława – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Błażej Strzechmiński OFMCap
Nadzieja siłą duszy
Głos Ojca Pio
 


Nadzieja chrześcijańska nie jest ani abstrakcją, ani pobożnym życzeniem, ale opiera się na mocnym fundamencie, który stanowi osoba Jezusa Chrystusa. Człowiek nadziei z ufnością spogląda w przyszłość i oczekuje szczęśliwego jej spełnienia w wieczności. Jego nadzieja jest bowiem zakotwiczona w Bogu. Podobne doświadczenie zdobył Ojciec Pio z Pietrelciny. Czy jednak było tak zawsze i nic nie zachwiało tej jego pewności, którą złożył w Jezusie Chrystusie?

Całą swą nadzieję Ojciec Pio złożył w Bogu, który dla niego stał się wszystkim, tak w życiu, jak i w śmierci. Droga jego pełnego zaufania Chrystusowi dokonała się poprzez fizyczne i duchowe cierpienie, a została oczyszczona w mistycznym doświadczeniu nocy ciemnej.

Cała ufność w Bogu

W liście z 3 grudnia 1912 roku, zaadresowanym do ojca Agostina z San Marco in Lamis, możemy przeczytać następujące słowa: Tak bardzo ufam Panu Jezusowi, że nawet gdybym miał zobaczyć otwarte piekło przed sobą i znaleźć się na krawędzi przepaści, nie straciłbym ufności, nie poddałbym się rozpaczy, lecz nadal bym Mu ufał! Młody wówczas Kapłan z Pietrelciny fundamentem swej nadziei czyni Chrystusa. W Nim szuka i odnajduje źródło bezpieczeństwa i pewności. Swoją ufność wyraża w plastycznym opisie wielkiego zagrożenia dla duchowego i fizycznego życia, przywołując raz obraz otwartego piekła, a raz krawędzi przepaści, które nie mogą w nim zachwiać pewności, jaką daje mu właśnie zdanie się na Jezusa.

W innym liście z 25 sierpnia 1915 roku, również skierowanym do ojca Agostina, Ojciec Pio kolejny raz potwierdził swoją dozgonną ufność, jaką złożył w Bogu: Niech się stanie to, co Bóg postanowił w stosunku do mnie, lecz w każdym przypadku zawsze będę pokładał w Nim nadzieję i wołał coraz głośniej do Niego: Etiam si occideris me, in te sperabo. W nowy sposób Zakonnik wyraził tę samą prawdę, o której pisał w liście trzy lata wcześniejszym, że to Bóg jest podstawą jego nadziei. Pierwsze słowa objawiają nam jego bezwarunkową dyspozycyjność względem Boga, w którym na „zawsze” złożył swą nadzieję. Cytowany przez niego łaciński tekst z Księgi Hioba (13, 15), który można przetłumaczyć na język polski: Choćbyś mnie zabił, będę Ci ufał, nie tylko ma być potwierdzeniem jego zaufania, ale odnalezieniem nadziei nawet w godzinie własnej śmierci.

Bez lęku przed umieraniem

Czy jednak Ojciec Pio zawsze był przepełniony bezgraniczną ufnością do Boga, czy nic nie zachwiało tej jego pewności, którą złożył w Jezusie Chrystusie? Dwa życiowe doświadczenia z pewnością zmieniły jego rozumienie i praktykowanie cnoty nadziei: pierwsze było związane z realnym zagrożeniem utraty życia z powodu słabego stanu zdrowia, zaś drugie – o charakterze mistycznym – wypływało z faktu przeżywanej tzw. nocy ciemnej.

Na początku przyjrzyjmy się, jak perspektywa bliskiej śmierci wywołana niewytłumaczalną chorobą wpłynęła na jego zaufanie do Boga. List z 8 września 1915 roku wysłany do ojca Agostina nie tylko nie posiada cech lęku przed umieraniem, ale zdradza wielkie pragnienie śmierci piszącego, które rodzi się z nieodpartego dążenia do spotkania z miłującym go Bogiem: Kiedyż ten dzień zaświta, mój ojcze, w którym moja chwała będzie śpiewać Bogu mojemu radosne hymny, a moje serce nie będzie dłużej rozdarte z powodu okrutnego wyrzutu, że nie może Go kochać tak bardzo, jak czuje potrzebę? Kiedyż będzie koniec tych wszystkich moich obaw, tych wszystkich tęsknot? [...]

Szczęśliwe dusze, których imiona zapisane są w księdze życia wiecznego! Po tysiąckroć są szczęśliwe te dusze, które w czasie życia tworzą krąg ulubienic Bożego serca!

A jeśli ty, moja duszo – jak zapewniają cię twoi kierownicy duchowi – jesteś jedną z nich, to powiedz mi: dlaczego jesteś taka smutna i dlaczego mnie dręczysz? Wyjdź więc z tego twojego smutku, wznieś pieśń chwały z żarliwą tęsknotą do swego Zbawiciela i Pana. Raduj się, ponieważ będziesz miała łaskę wyznania swoich grzechów Bogu i zapoznania świata z Jego Miłosierdziem.

 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Andrzej Grefkowicz
Opętanie następuje w sytuacji paktu podjętego z szatanem. Czyli wtedy, kiedy osoba zwraca się do swojego złego ducha i dla jakichś własnych korzyści decyduje się na oddanie mu siebie. Bywały i inne sytuacje, kiedy ktoś dla bardzo prozaicznych korzyści zwracał się do złego ducha i prosił o to czy o coś innego, w zamian oddając mu siebie. Mówi się też o sytuacjach paktu domniemanego. Są to sytuacje, gdy ktoś podejmuje się funkcji wróżbity i wróży, nabywając tego rodzaju umiejętności, albo bioenergoterapeuci...
 
o. Ireneusz
Biedaczyna z Asyżu całym sercem kochał wszystkich swoich braci. Jednak szczególnym upodobaniem darzył braci chorych, którzy bardziej niż inni mogli potrzebować jego pomocy. Nie mógł Święty znieść obojętności okazywanej chorym. Zawsze z wielką miłością odnosił się do chorych i dlatego też dla nich robił specjalne wyjątki. Żaden brat nie mógł otrzymać pieniędzy z wyjątkiem "oczywistej potrzeby braci chorych"...
 
ks. Henryk Zieliński
Przyszłość chrześcijaństwa w Europie stoi dzisiaj pod znakiem zapytania. Chrześcijańska Europa nieraz stawała na historycznym zakręcie, ale obecna próba może być groźniejsza od doświadczeń związanych z inwazjami islamu, bolszewizmu czy nazizmu. Zawsze bowiem łatwiej opierać się temu, co zagraża z zewnątrz, niż zmagać się z własnymi słabościami. A tym razem zagrożenia tkwią głównie w nas...
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm