logo
Środa, 03 marca 2021 r.
imieniny:
Kingi, Kunegundy, Maryna, Tycjana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Mieczysław Piotrowski TChr
Największe wydarzenie w historii
Miłujcie się!
 


Męka i śmierć krzyżowa Chrystusa były tak wielkim wstrząsem dla Jego apostołów i uczniów, że kiedy kobiety jako pierwsze przekazały im wiadomość o Zmartwychwstaniu, „słowa te wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary” (Łk 24,11). Zmartwychwstały Jezus nawiązuje zatem osobisty kontakt z apostołami, aby mogli oni swoimi zmysłami doświadczyć, że to nie jakaś „zjawa”, lecz On sam w swoim uwielbionym ciele. Kiedy Jezus pokazał się apostołom, „zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: »Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem«”. Jezus chce przełamać nieufność swoich uczniów, zachęcając ich, aby Go dotknęli, i prosząc także o jedzenie: „»Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam«. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: »Macie tu coś do jedzenia?«. Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich” (Łk 24, 37-43).
Podobnie Pan Jezus przełamuje niewiarę Tomasza: „»Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym«” (J 20, 27).
 
Przez fizyczny kontakt apostołowie przekonują się, że Jezus zmartwychwstał w tym samym ciele, w którym został ukrzyżowany. W ciągu czterdziestu dni wielokrotnie osobiście spotykali Chrystusa. W ten sposób stali się pewni, że On rzeczywiście żyje w ciele, które nie podlega już fizycznym ograniczeniom. Zmartwychwstały Jezus mógł się pojawiać i znikać, mógł wchodzić przez zamknięte drzwi do Wieczernika. Wiara apostołów w Zmartwychwstanie zrodziła się więc na skutek bezpośrednich spotkań z Jezusem, który objawiał się z wielką prostotą i bez żadnego triumfalizmu. Apostołowie mogli rozpoznać Jego głos, włosy, rysy twarzy, a także ręce i bok – wraz ze śladami ran po ukrzyżowaniu.
 
Każdy, kto szczerze szuka prawdy i jednocześnie uczciwie zapoznał się ze źródłami wiary w Zmartwychwstanie Chrystusa, nie powinien mieć wątpliwości, że mamy tutaj do czynienia nie z jakąś ideą czy mitem wymyślonym przez apostołów, lecz z historyczną autentycznością tego faktu, który dokonał się w konkretnym miejscu i czasie, a więc na trzeci dzień po ukrzyżowaniu, w Jerozolimie, w grobie Józefa z Arymatei.
 
Spotkania ze Zmartwychwstałym całkowicie przemieniają apostołów i dają im tak wielką duchową moc, że prawie wszyscy giną męczeńską śmiercią, ponieważ nie chcą zaprzestać głoszenia prawdy o tym, że Jezus zmartwychwstał i jest Bogiem, a to było traktowane jako największe bluźnierstwo. Właśnie ta nieustraszenie głoszona prawda o Zmartwychwstaniu Chrystusa zrodziła chrześcijaństwo z jego niezniszczalną żywotnością, entuzjazmem i radością życia – i to wtedy, gdy wszystkim się wydawało, że umierając na krzyżu, Jezus poniósł nieodwracalną klęskę.
 
 
Zobacz także
ks. Bogdan Giemza SDS
Czas ludzki można podzielić na: czas pracy, czas wypoczynku i czas świętowania. Jesteśmy dziś świadkami i uczestnikami lansowania rozwiązań, w których zatraca się wymiar świętowania, a życie zawęża się do wymiaru pracy i odpoczynku, produkcji i konsumpcji. Nie jest to bez znaczenia dla chrześcijańskiego świętowania niedzieli...
 
s. J. G.
Ewangelia Mateusza opisuje chrzest Pana Jezusa. "Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: "To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?" Jezus mu odpowiedział: "Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe". Wtedy Mu ustąpił A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: "Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie". (Mt 3,13-17) Czy Jezus potrzebował oczyszczenia i nawrócenia, skoro nie był dotknięty skazą grzechu pierworodnego?
 
ks. Rafał Masarczyk SDS
Czy popełnienie samobójstwa jest równoznaczne ze 100% pewnością pójścia do piekła? Czy chociażby samo myślenie że życie jest beznadziejne i nie ma po co żyć jest grzechem?
 
 
___________________
 
 reklama