logo
Wtorek, 22 stycznia 2019 r.
imieniny:
Dominiki, Mateusza, Wincentego, Anastazego  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Grażyna Berger
Nawróćcie się, a żyć będziecie
Posłaniec
 
fot. Yoann Boyer | Unsplash (cc)


Gdy Jahwe Bóg uczynił ziemię i niebo, jeszcze nie powstał żaden krzew polny i żadne ziele polne nie wzeszło (...). Wtedy Jahwe Bóg ulepił człowieka z gliny ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia (Rdz 2,4-7).

Czy jest dar większy niż dar życia?
      
Niczym glina dla garncarza, proch ziemi staje się dla Boga tworzywem, z którego kształtuje człowieka. Bierze go w swoje ręce, podnosi, nadaje mu kształt, jedyny, niepowtarzalny, zgodny ze swoim zamysłem. A znajdując w nim upodobanie, udziela mu swego tchnienia ożywiającego. I stał się człowiek istotą żywą. Czy jest dar większy niż dar życia?
 
I zasadził Bóg ogród w Eden na wschodzie i umieścił tam człowieka. Nie pozostawił go na pustkowiu, ale wprowadził go do najpiękniejszego ogrodu, zasadzonego specjalnie dla niego. Teren nawadniała rzeka, która wypływając z Raju, dzieliła się na cztery odnogi. W ogrodzie rosły drzewa urocze na wejrzenie, których owoce były smaczne w spożywaniu. Bóg zapewnił człowiekowi warunki konieczne do życia i do szczęścia. Sam przychodził tam w powiewie dziennym, aby spotykać się ze swym stworzeniem. Czy może być większe szczęście dla człowieka utworzonego z prochu ziemi? Otrzymał życie, doświadczył szczęścia przebywania w bliskości swego Stwórcy, który uczynił go z miłości i dla miłości, i pouczył, jak zabezpieczyć te dary: Z każdego drzewa ogrodu możesz spożywać, ale z drzewa poznania dobrego i złego nie możesz spożywać, bo gdy spożyjesz, na pewno umrzesz.
      
Ukryty w pyle ziemi Wąż zbliżył się do człowieka. Jak jad trujący sączy w jego serce nieufność wobec Boga. Przekręca Jego przykazanie, dziwiąc się, że dobry Bóg zakazał ludziom spożywania owoców, aż w końcu oskarża Boga o brak prawdomówności i dobroci względem ludzi: Na pewno nie umrzecie, ale wie Bóg, że skoro tylko spożyjecie z niego owoc, otworzą się wam oczy i będziecie jako Bóg, znający dobro i zło.
 
Powodowany pychą i chęcią zrównania się ze Stwórcą człowiek podejmuje decyzję. Pragnąc uniezależnić się od Jego woli, mocą której istniał, popada pod władzę śmierci. W proch, z którego powstał, się zamieni, odrzucając ofiarowane mu przez Boga życie.
      
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo (...). W Nim było życie, a życie było światłością ludzi (...). Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi (J 1,1-12).

Bóg wyciąga do człowieka rękę
      
Ponownie Bóg wyciąga do człowieka rękę, ofiarowując mu dar życia. Posyła do niego swego Umiłowanego Syna, by wyprowadził z ciemności i śmierci swe stworzenie. Za cenę Jego krwi pragnie przywrócić człowiekowi utraconą godność, pragnie zaprosić go do utraconego Raju.
 
Uwierzyć Bogu? A może On chce mnie oszukać, ograniczyć? Może prawdziwa jest obietnica Węża, że człowiek stanie się jak Bóg. Już teraz decyduje, co jest dobrem, co złem. A jego wiedza, jego osiągnięcia w różnych dziedzinach techniki, medycyny...? No i czy nie decyduje o życiu innych?
 
Nawróćcie się! (...) Ja nie mam żadnego upodobania w śmierci, mówi Pan Bóg. Zatem nawróćcie się, a żyć będziecie (Ez 18, 30b-32).

Powracając do Boga przez pokutę
 
Popiół, proch jest symbolem ułomności i przemijania człowieka. Jest również znakiem żałoby i pokuty. U Izraelitów, a także Egipcjan, Arabów, Greków występował zwyczaj posypywania głowy popiołem, oznaczający skargę, smutek, skruchę, pokutę. W czasach wczesnochrześcijańskich grzesznicy, gdy rozpoczynali publiczną pokutę, ubierali zgrzebne szaty i włosiennice, posypywali głowy popiołem i pościli o chlebie i wodzie. Praktykowanie pokuty publicznej zanikło z czasem, jednak przetrwał duch pokuty i obrzęd posypywania głów popiołem. Papież Urban II (1088-1099) zalecił go wszystkim wierzącym na rozpoczęcie Wielkiego Postu. Od VII w. dniem rozpoczynającym liturgiczny okres pokuty była Środa Popielcowa. W tym dniu, człowiek, na którego czole nakreślony zostaje krzyż z popiołu, wyznaje, że chce powrócić do Boga, którego porzucił przez grzech. Uświadamia sobie, że w ten sposób wybrał śmierć. Powracając do Boga, przez pokutę odzyskuje życie i nieśmiertelność.
      
Grażyna Berger
Posłaniec Serca Jezusowego nr luty 2004 
 
Zobacz także
ks. Wojciech Węgrzyniak
poglądając na to, co w Biblii przemijalne, nietrudno jednak zauważyć, że gdzieś w tle stale obecne jest to, co niezmienne. To tak jakby Pismo malowało portret wszech czasów, na którym tysiące chmur spraw przemijających mknie na niezmiennym nieboskłonie boskości.
 
Fr. Justin
Ochrzczony ma szansę rozpoczęcia życia zupełnie od nowa. Czy nowe życie, które otrzymujemy w chrzcie, unaocznia symbol wody i nadania nowego imienia?
 
Paweł Wieczorek
Dla chrześcijanina sens jego życia doczesnego jest elementem ostatecznego sensu, który zna tylko Bóg. Poznanie samego siebie sprowadza się w tym przypadku do odkrycia swojego powołania, by następnie móc zdefiniować cele życiowe oraz tak je realizować by życie tworzyło spójną, czyli sensowną całość...
 
 
___________________
 
 reklama