logo
Niedziela, 16 maja 2021 r.
imieniny:
Andrzeja, Jędrzeja, Małgorzaty, Szymona – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Wojciech Żmudziński SJ
Nawrócenie – wdzięczność, która nie zna granic
Szum z Nieba
 


Wyobraź sobie salę sądową, w której toczy się rozprawa przeciwko największym zbrodniarzom ludzkości: Neronowi, Hitlerowi, Pol Potowi, Stalinowi. Sędzia odczytuje wyrok, wymieniając okrucieństwa, jakich się dopuścili. Aż tu nagle pojawia się w drzwiach Jezus z Nazaretu i mówi: „Wysoki sądzie, oni są niewinni. Ja to uczyniłem”.

Czy ta scena pomogła ci zrozumieć, co oznacza, że Jezus wziął na siebie nasze grzechy? Co więcej – że Bóg Ojciec uczynił Go grzechem, przekleństwem, złem całego świata, abyśmy zostali ułaskawieni. Początkiem naszego nawrócenia jest uświadomienie sobie, że Jezus Chrystus przyznał się do grzechów, które myśmy popełnili. Wziął je na siebie. W Nim, rozdartym na krzyżu, zginęły na Golgocie wszystkie nasze winy.

Jedyny Sprawiedliwy

Jeśli chrześcijanin zrozumie słowa św. Pawła, w których apostoł narodów mówi: „On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą” (2 Kor 5, 21), zamilknie wobec horroru tajemnicy zbawienia. Jedyny Sprawiedliwy, człowiek i Bóg w jednej osobie – obwinił się grzechami największych zbrodniarzy historii świata, a także moimi grzechami.

Podobnie jak Mojżesz wywyższył miedzianego węża na pustyni, tak Syn Człowieczy został wywyższony na drzewie krzyża. Wywyższony przez poniżenie. Obwiniony dla ułaskawienia. Zabity – dla życia.

Jakie znaczenie miał miedziany obraz jadowitego węża z wydarzenia opisanego w Starym Testamencie i jak ma się on do obrazu wiszącego na krzyżu Zbawiciela?

W Księdze Liczb czytamy, że Pan zesłał na lud „węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza, mówiąc: „«Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże». I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu»” (Lb 21, 6-8).

Gdy Hebrajczycy, wędrując przez pustynię, narzekali – Pan zesłał jadowite węże. Oczywiście nie zesłał w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, lecz raczej dopuścił, by konsekwencje narzekania zatruły Hebrajczykom życie. Niezadowolenie jest jak jad węża – uśmierca człowieka duchowo. Hebrajczycy sami się katowali, widząc wszędzie zło; oskarżali się nawzajem, szemrali przeciw Mojżeszowi i Bogu. To było im za gorąco, to za zimno. Droga była zbyt męcząca, zdrowie nie dopisywało, jedzenie było marne.

Węże kąsające wędrujących przez pustynię były groźne do momentu, aż nie przekonano się, że są do pokonania. Przybity do pala miedziany wąż miał przypominać o tym, że zło nas nie pokona, że grzech szemrania i niezadowolenia przybity do pala, wysoko ponad ziemią – jest przeklęty i bezsilny.

Wąż na palu jest ilustracją tego, co uczynił dla nas Chrystus. Wziął na siebie wszystkie nasze winy, cierpienia i ciężary, stał się przekleństwem, aby każdy, kto patrzy z ufnością na Niego – skończył z szemraniem i dostąpił błogosławionego życia. W Ewangelii według św.  Jana Jezus mówi do Nikodema, że „jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne” (J 3, 14).

Wezwanie do przemiany myślenia

Duch Święty, gdy przyszedł – przekonał nas do prawdy o grzechu (por. J 16, 8), wyjaśnił nam, co wydarzyło się na krzyżu, i wezwał do przemiany myślenia.

„Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz 12, 2).

Nie bierzcie wzoru z tego świata, czyli „nie schematyzujcie” – czytamy, spolszczając język grecki św. Pawła – lecz dokonujcie metamorfozy poprzez metanoję własnego umysłu. Nawracajcie się, przemieniając umysł. Uwolnijcie się od uprzedzeń i stereotypów. Nie bierzcie wzoru z tego skorumpowanego i zrzędzącego świata. Nie szufladkujcie ludzi, nie oceniajcie zbyt pochopnie. Nie dajcie się zgnębić tym, którzy widzą dookoła tylko grzech, zło i zagrożenia. Otwórzcie oczy na dobro i piękno, które jest w każdym człowieku usprawiedliwionym przez Chrystusa. Tłumaczcie wszystko na dobro, usprawiedliwiajcie grzeszników. Czystym sercem patrzcie na świat, a będziecie widzieli Boga wszędzie, we wszystkim i we wszystkich. To nawróceni chrześcijanie powinni być zagrożeniem dla smutku i zrzędliwości tego świata, a nie odwrotnie! Nie jesteście przecież powołani do otaczania się murem i bronienia się przed zagrożeniami, lecz do stąpania po wężach i skorpionach. To przegrany szatan jest tym, który się broni przed zwycięskim Chrystusem. Wyleczcie się więc z narzekania i niezadowolenia – to nie przystoi zwycięzcom.

 
1 2  następna
Zobacz także
Piotr Błaszkiewicz
Dawniej dzieliłem Biblię na dwie całkowicie różne części: Stary Testament, księgę "zapieczętowaną", niezrozumiałą, i Nowy Testament, ten bardziej przystępny. Bóg Starego Testamentu był odległy w czasie i przestrzeni, Bóg Nowego Testamentu - Jezus Chrystus, był bliższy, bardziej "ludzki"...
 
o. Albert Wach OCD
Odpowiedź na powyższe pytanie teoretycznie jest prosta. Przynajmniej z chrześcijańskiego punktu widzenia. Słowa Jezusa, "bądźcie miłosierni", są przykazaniem miłości. Nie są jakąś ogólną zachętą albo radą tylko. Są jasnym nakazem. I to boskim! A zatem absolutnym. Nie zostawiają więc cienia wątpliwości: zawsze mam być miłosierny!...
 
ks. Łukasz Wiśniewski MIC
Bardzo często próbujemy zachowywać się kulturalnie wobec Pana Boga, żeby przypadkiem Mu nie przeszkadzać. Podejmujemy więc działania na własną rękę, ale rezultaty bywają rozczarowujące. Ewangeliczny Jair zrobił odwrotnie – nie zważał na to, co powiedzą inni, kiedy z wiarą błagał Mistrza, by uratował od śmierci jego córkę.
 
 
___________________
 
 reklama