logo
Piątek, 12 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Hilarii, Juliana, Lecha, Eupliusza – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Tymoteusz
Nie pójdę na rekolekcje!
Wzrastanie
 


 Pójdziesz, pójdziesz!
Musisz sobie zafundować taką odrobinę luksusu,
abyś się trochę zatrzymał,
wyciszył się i zamyślił,
żebyś spotkał się sam na sam ze sobą.
Boisz się siebie?
Rozumiem.
Trzeba jednak pójść na pustynię.
Na pustyni jest cisza,
wtedy można słyszeć siebie.
Tego się boisz?
Na pustyni jest piasek,
pali słońce,
dokucza pragnienie, fatamorgana, głód.
Musisz gryźć kamienie,
aby stały się chlebem.
Więc albo uciekniesz stamtąd
i wrócisz do ludzi głupszy,
albo zmądrzejesz.

- Pustynia pustynią, może to i ciekawe, ale co ja będę robił w kościele w tym tłumie, gdzie jakiś mnich będzie wrzeszczał i straszył piekłem?

Słuchaj, łotrzyku,
a czy ty w ogóle byłeś kiedy na rekolekcjach?
- Właściwie to nie.
To co ty się mądrzysz.
To jest taki czas,
to są takie lekcje,
kiedy człowiek uczy się być mądrzejszym,
trochę lepszym.
Dlatego rekolekcje odprawiają wszyscy:
papież, ksiądz,
babcia, mama, tata,
student, uczeń, zakonnica, dziecko.
"Trudniej dzień dobrze przeżyć
niż napisać księgę."
Człowieku, to jest praca na całe życie.
Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie:
Czy ja mam wiarę, czy nie straciłem wiary?
Czy dziś wierzę więcej Bogu,
czy mocniej Mu ufam,
czy kocham Go ze wszystkich sił,
wszystkim myśleniem,
całym sercem?
Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie:
Czy się modlę?
W czasie rekolekcji powinieneś coś przeczytać,
co pomoże ci inaczej myśleć.
Rekolekcje mają ci dodać odwagi,
abyś poszedł pod krzyż i zobaczył Ukrzyżowanego.
Żebyś miał odwagę podnieść oczy i zapytać:
Panie, czy Ty mi jeszcze raz przebaczysz?
Odpowiedź usłyszysz na pewno.
Zobaczysz ją w rozpiętych ramionach Chrystusa,
w przebitym sercu Jezusa.
Pomyślisz:
"To nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech."
Wtedy, człowieku, nie ma mocnych.
Rozbeczysz się
i uciekniesz,
i będziesz się spowiadał.
A potem wrócisz do krzyża rzuconego na posadzkę w twoim kościele i ucałujesz przez łzy stopy Chrystusa. I to są rekolekcje.
I zobaczysz, że inny jest świat,
że inni są ludzie.
A to właśnie nawrócenie.
Trzeba w czasie rekolekcji załatwić wiele spraw
nie tylko z Bogiem,
ale i z ludźmi.
Poprostuj to wszystko.
Inaczej zmarnujesz trzy dni,
które dała ci szkoła na leczenie duszy
- to są rekolekcje.
Ale co ja ci będę tłumaczył,
kiedy ty patrzysz na mnie jak wół na malowane wrota.
Pójdziesz na rekolekcje.
Dam ci kawałek modlitwy Tuwima, na odwagę:
"Jeszcze się kiedyś rozsmucę,
Jeszcze do Ciebie powrócę,
Chrystusie.
Jeszcze tak strasznie zapłaczę,
Że przez łzy Ciebie zobaczę,
Chrystusie.
I z taką wielką żałobą
Będę się korzył przed Tobą (.)
Że duch mój przed Tobą klęknie.
I wtedy - serce mi pęknie,
Chrystusie".
Serce niech ci jeszcze nie pęknie,
ale niech spotkam cię na rekolekcjach.
Tylko wyspowiadaj sie dobrze,
mój kochany osiołku.
 
Trzymaj sie!
 
Ks. Tymoteusz
(biskup Józef Zawitkowski)
 
Zobacz także
s. Wioletta Ostrowska CSL
Pan Bóg do mnie przyszedł, „zapukał” w niezrozumiały dla mnie sposób, „podkładając nogę”, bo – jak wyjaśnia ks. bp Zbigniew Kiernikowski w książce Dobra Nowina dla grzesznika – Pan Bóg czasami działa wręcz brutalnie. To było dla mnie bardzo trudne, ale On był ze mną i bardzo mi pomagał, stawiając na mojej drodze odpowiednich ludzi, sytuacje i wydarzenia, które pomagały mi zrozumieć, że to wszystko pochodzi od Niego. 

Z Radosławem Pazurą rozmawia s. Wioletta Ostrowska CSL
 
s. Wioletta Ostrowska CSL
Pójdziesz, pójdziesz! Musisz sobie zafundować taką odrobinę luksusu, abyś się trochę zatrzymał, wyciszył się i zamyślił, żebyś spotkał się sam na sam ze sobą. Boisz się siebie? Rozumiem. Trzeba jednak pójść na pustynię. Na pustyni jest cisza, wtedy można słyszeć siebie. Tego się boisz?...
 
s. Wioletta Ostrowska CSL
Zasadę nie ranienia uczuć innych ludzi wynieśliśmy na taki piedestał, że wszyscy staliśmy się moralnymi tchórzami. Przesadne rozumienie tej zasady z powodzeniem podtrzymały media, i to do tego stopnia, że teraz już w ogóle nie słychać ludzi odważnie mówiących o tym, w co wierzą. Boją się obrazić innych. Dlatego przesłanie wiary nie dociera na forum publiczne skoro zwłaszcza katolicy, fałszywie uznali, że są napastliwi, kiedy mówią innym ludziom prawdę o życiu, o małżeństwie, o seksualności...
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm