logo
Sobota, 04 lipca 2020 r.
imieniny:
Elżbiety, Teodora, Aureli, Malwiny, Zygfryda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Anna Mularska
Nieaktualny autorytet?
materiał własny
 



 W pewnej rozgłośni radiowej odbywała się dyskusja o autorytetach. Zapytano młodą dziewczynę: „Czy na przestrzeni dziejów świata i Kościoła żył człowiek, który dziś dla Ciebie jest wzorem do naśladowania?” Odpowiedziała zdziwionemu redaktorowi, że nie ma. „Ludzie, którzy żyli kilkaset albo kilkadziesiąt lat przede mną, nie mogą być dla mnie autorytetami, ponieważ świat się zmienia. Przemianie ulega wszystko – realia historyczne, okoliczności zewnętrzne. Ich nauki tym samym się dezaktualizują”. „A Kościół?” - ciągnął prowadzący. „Wzór do naśladowania na dzisiejsze czasy musi pochodzić z teraźniejszości. Nie może to być ktoś, kto przeżył swoje życie w innych warunkach, w innym świecie. Kościół też podpasowuje się pod ten schemat. Przykład: św. Maksymilian Kolbe zginął za wiarę w obozie koncentracyjnym. Dziś już tego nie ma”. Zastanawiałam się, kto podsunął owej dziewczynie takie myśli? Czy może sama chciała popisać się przed koleżankami, które czujnie nadsłuchiwały przy radiowych odbiornikach w swoich domach? Jej podstawowym błędem było to, że pomyliła „naśladowanie” z „kopiowaniem”. Naśladowanie świętych i Jezusa Chrystusa opiera się bowiem na przyjęciu i wdrożeniu w codzienność Ich wartości w swoim życiu. Jednak temat ten skłonił mnie do podjęcia refleksji o nieaktualnych autorytetach.

Mam 20 lat i jestem osobą młodą. Mimo to nie wyobrażam sobie życia bez autorytetów. Bez ludzi, przy których zawsze pragnęłam w życiu iść, którzy imponują mi swoją niezłomną wiarą i miłością, którzy zostawili po sobie niezniszczalne ślady. O jednym z nich chcę teraz wspomnieć. Mija bowiem 25. rocznica jego męczeńskiej śmierci. Sługa Boży Ksiądz Jerzy Popiełuszko – Męczennik za Prawdę...

Na postać ks. Jerzego trafiłam przypadkiem pięć lat temu. Po przeczytaniu książki „Prawda warta życia” Grażyny Sikorskiej, postać Kapłana mnie prawdziwie zafascynowała. Sprawiło to, że zaczęłam poszukiwać o tym człowieku coraz więcej informacji, wiadomości, zaczęłam kupować płyty i książki związane z jego osobą. Coraz bardziej uzmysławiałam sobie fakt, iż pragnę żyć tak jak ks. Jerzy. Bo nie ma na tym świecie większego dobra niż życie pełne miłości, Prawdy, męstwa, wiary i sprawiedliwości. Nie ma większego dobra niż życie wierne Bogu, Krzyżowi i Ewangelii. Po upływie kilkunastu miesięcy potrafiłam na pamięć opowiedzieć w szczegółach życiorys ks. Popiełuszki i główne wątki jego nauczania. Dziś mogę posługiwać w Archiwum ks. Jerzego Popiełuszki w parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu oraz być członkiem Kościelnej Służby Informacyjnej. To wielki zaszczyt i przywilej, a jednocześnie troska, aby odkrytym dobrem dzielić się z innymi ludźmi. Już rok mija od chwili, gdy tutaj jestem. Blisko grobu ks. Jerzego, w jego dawnym mieszkaniu. Mogę spotykać ludzi, którzy przyjaźnili się z Kapłanem i rozmawiać z nimi. Każdego dnia z nowym zdumieniem wysłuchuję, jakim człowiekiem był, jak żył, pracował, modlił się, jak ofiarowywał braciom swój czas i samego siebie. Z zachwytem trzymam w dłoniach jego fotografie czy rzeczy osobiste. Pracując przy komputerze czy porządkowaniu archiwalnych zbiorów, modlę się za jego przyczyną, bym mogła być wierna i dobra tak jak on, bym zachowała do śmierci cielesnej w swoim sercu łaskę Chrystusa. To jest mój wzór do naśladowania!

Ksiądz Popiełuszko żył w innych realiach historycznych niż ja. Jego czasy (1947-1984) są trudne. Był to początek umacniania się w Polsce stalinizmu. Potem plan sześcioletni i industrializacja państwa polskiego na wzór Związku Radzieckiego. Wreszcie zażarta walka komunizmu z Kościołem, który - pomimo wielu szykan i prześladowań - wiernie trwał przy Ewangelii. Inne dzieciństwo, inna młodość, inne niż teraźniejsze kapłaństwo. Dziś bowiem żaden alumn nie musi obawiać się ostrej indoktrynacji politycznej w specjalistycznej kleryckiej jednostce wojskowej, a kapłani mogą swobodnie sprawować swoją posługę. Nie ma już w nich obawy, że na Mszy świętej jest obecny „donosiciel”, że ludzie po wyjściu z liturgii zostaną pobici przez zomowskie pałki i zmaltretowani przez wodne armatki. Po kraju mogą swobodnie pielgrzymować relikwie świętych oraz obrazy przedstawiające Chrystusa i Matkę Bożą. Wielu jednak ludzi nadal pamięta „aresztowanie Maryi” w kopii Jasnogórskiego Wizerunku. Prawi, wierni Bogu kapłani nie są już ciągani po komendach Milicji Obywatelskiej, a człowiek nie boi się wyjść na ulicę. Kiedyś bowiem mógłby zostać zatrzymany w tzw. łapance i już na zawsze zginąć bez śladu. Dzisiejsze czasy są już inne. Mimo to nadal ks. Popiełuszko jest dla mnie wzorem. Jest on także znakiem na „teraz”, że moc Boża potężniejsza jest od siły szatana, a wierność Chrystusowi będzie wynagrodzona.


 

 
1 2  następna
Zobacz także
Bogdan Nowak
Ksiądz Stanisław Skorodecki (1919–2002) ze Szczecina był jedynym żyjącym świadkiem internowania Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego (1953–1956), z którym wielokrotnie się spotykałem. Było mu dane towarzyszyć i służyć Słudze Bożemu przez dwa lata uwięzienia w Stoczku i Prudniku. Ksiądz Stanisław Skorodecki był duszpasterzem młodzieżowym w Ropczycach, gdzie w czasie styczniowej kolędy 1951 r. został aresztowany przez trzydziestu ubowców...
 
Bogdan Nowak
Siedział w pokoju przy biurku na wózku inwalidzkim. Zobaczyłem człowieka o łagodnym i miłym spojrzeniu, z twarzy którego promieniowała siła wewnętrznego pokoju. Przywitałem się i przedstawiłem. Ksiądz Kardynał poprosił, abym usiadł blisko, tuż obok niego. Zaczęła się rozmowa. Miałem wrażenie, że rozmawiam z człowiekiem, którego znam od dawna...
 
Elżbieta Kowalewska
Wychowałam się w rodzinie ateistycznej. Rodzice mówili, że nie wierzą w Boga i dlatego nie chodzę na lekcje religii jak inne dzieci. Gdy w podstawówce moja klasa przeżywała I Komunię, ja także dostałam zegarek jak inne dzieci – na imieniny. Rodzice ubierali choinkę w czasie świąt Bożego Narodzenia i malowaliśmy jajka na Wielkanoc. W moim odczuciu nie różniłam się od innych dzieci. Ale poglądy rodziców na sprawy wiary nie pozostały bez śladu...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー