logo
Piątek, 26 lutego 2021 r.
imieniny:
Bogumiła, Eweliny, Mirosława, Porfiriusza
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Joanna Piestrak, Andrzej Iwański
Niebiescy ochroniarze
Głos Ojca Pio
 


O pasjonującym świecie aniołów z ks. Piotrem Prusakiewiczem, michalitą, redaktorem naczelnym dwumiesięcznika o aniołach i życiu duchowym "Któż jak Bóg" i kwartalnika "The Angels messengers from a loving God", rekolekcjonistą, moderatorem Rycerstwa św. Michała Archanioła, rozmawiają Joanna Piestrak i Andrzej Iwański.

Skąd wiemy, że aniołowie istnieją?

Bo Pan Bóg powiedział o nich ponad trzysta razy na kartach Pisma Świętego. Trzymamy Go za słowo. Jeśli uznalibyśmy, że nie ma aniołów, musielibyśmy zarzucić kłamstwo Chrystusa, co znaczyłoby, że nie był Bogiem. Wtedy chrześcijaństwo nie ma sensu. Wiara w aniołów jest konsekwencją naszej wiary w Chrystusa. Jeśli idę za Nim, prędzej czy później zobaczę aniołów, którzy Mu towarzyszyli. To pierwszy argument.

Na drugi składa się doświadczenie wielu świętych, choćby Ojca Pio, którzy się nie mylili.

Trzeci argument dla wszystkich katolików to nauka Kościoła, żywa tradycja, liturgia. Myślę, że każdy, kto jest zafascynowany aniołami, odkrył ich w jakiś sposób we własnym życiu, w takich czy innych okolicznościach.

Kiedy i po co Pan Bóg stworzył aniołów?

Czas stworzenia aniołów to tajemnica. Niektórzy mówią, że nastąpiło to wtedy, kiedy Bóg stworzył niebo i ziemię - pod słowem "niebo" kryją się aniołowie. Inni kojarzą ich ze stworzeniem światła, gdy Bóg rozdzielił światło i ciemność. Nie przypadkiem są oni przedstawiani jako świetliste postaci, duchy niosące światło od Boga.

Po co Bóg je stworzył? Na to pytanie można odpowiedzieć po analizie wypowiedzi z Pisma Świętego i nauki Kościoła. Uczynił to z miłości. Obdarzył ich rozumem, wolną wolą i przydzielił im różne zadania. Aniołowie z pierwszych trzech chórów mają za zadanie adorację, uwielbienie - wyższe funkcje w niebie. Z niższych chórów anielskich wywodzą się nasi Aniołowie Stróżowie. List do Hebrajczyków mówi, że są to duchy posłane, aby wspomagać tych, którzy mają osiągnąć zbawienie. Niektórzy ojcowie Kościoła i poeci mówili o symbolicznym przedstawieniu anioła - z dwiema twarzami: jedną nieustannie zwróconą ku Bogu, którego kontempluje i uwielbia, a drugą w stronę człowieka, którego otacza opieką i miłością.

Dlaczego na początku część aniołów zbuntowała się i nie chciała opiekować się ludźmi?

Świat stworzony przez Pana Boga jest jak duży wieżowiec. Na różnych piętrach znajdują się istoty o różnej doskonałości. Człowiek zajmuje piętro gdzieś w połowie, nad nim są aniołowie.

Według koncepcji św. Ireneusza Bóg powiedział do aniołów: - Człowiek jest moim umiłowanym dzieckiem, chcę wynieść go na górę, do mojego domu, wy macie mu służyć. Część aniołów powiedziała: - Nie, człowiek do pięt nam nie dorasta. Nie zdobyła się na akt pokory - służenia istotom niższym. Doszło do rebelii aniołów. Po stronie Boga opowiedział się wtedy św. Michał. Wiemy, że przykłady pociągają, dlatego do Michała dołączyli inni.

Zasadniczym źródłem grzechu wśród aniołów była pycha. Taka jest interpretacja ojców Kościoła.

Jak stwierdzić obecność anioła przy sobie?

Po pierwsze mówi nam o tym wiara. Wiemy, że oni są, kochają nas - mamy o tym wewnętrzne przeświadczenie, dokładnie tak, jak z relacją osobową: nie widuję mojej mamy na co dzień, ale mam z nią głęboką więź. Czasem zadzwonię, nieraz o niej myślę i wiem, że ona o mnie myśli.

Działanie aniołów, jak działanie wiatru, poznajemy po skutkach. Jeśli ktoś doświadczył takiego "dotknięcia" anioła, powinien tę łaskę pielęgnować i często do niej wracać: "Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy"; w sytuacjach trudnych, wątpliwości, podczas kryzysów wiary, powinien wracać do tych momentów.

 
1 2 3 4 5  następna
Zobacz także
Przemysław Bednarz
Wolność niesie ze sobą ryzyko zagubienia się. Możemy się zagubić w absolutnej wolności, gdy zamiast dążenia do celu, pochłonie nas nieustanne zmienianie kierunku, gdy damy się przekonać, że wszystkie drogi są równie dobre, że nie sposób się zgubić, że nie warto tracić czasu na obmyślanie trasy, byle tylko iść. Tymczasem zabłądzić, zgubić się, pomylić kierunki i drogę jest rzeczą ludzką...
 
O. Jacek Salij OP
Ewangelia jest jedną wielką obietnicą zbawienia i wezwaniem do tego, żeby się na nie otworzyć. Po to zaś Jezus tak często mówił o potępieniu wiecznym, żeby możliwie nikt się do piekła nie dostał, żeby nikt tego wyroku nie usłyszał. Czy przystoi chrześcijaninowi dopytywać się o sprawy ostateczne? Może raczej powinien zaufać Panu Bogu i zająć się przygotowaniem do śmierci?...
 
Kard. Leon J. Suenens
To niezwykłe, że przygoda ta powtarza się we wszystkich częściach świata. Poruszenie Ducha Świętego obejmuje wszystkie kontynenty, wszystkie warstwy społeczne, wszystkie środowiska. Rozpoczęło się w środowisku uniwersyteckim i rozszerza się na parafie i klasztory, powoli nawracają się księża i biskupi...
 
 
___________________
 
 reklama