logo
Poniedziałek, 18 stycznia 2021 r.
imieniny:
Beatrycze, Małgorzaty, Piotra, Woluzjana  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Niebo jako stan
materiał własny
 


Niebo jako stan

W każdym życiu istnieją chwile wewnętrznego szczęścia: przeżycia harmonii i bezpieczeństwa, wolności i wiedzy, pewności i siły, pokoju i radości, miłości i bycia kochanym... Może to być przeczucie tego, co znaczy "być w niebie". Czy pytanie: "Gdzie jest niebo?" jest sensowne?

Nie, nie jest właściwie sensowne. Niebo jest stanem, a nie miejscem, jest ono nowym, doskonałym sposobem życia. Jakaś wydzielona przestrzeń, którą można by nazwać niebem, nie istnieje poza naszym światem, ponad chmurami lub w systemie Drogi Mlecznej. Niebo to doskonały, wyzwolony świat. Gdy Pismo Święte używa wyobrażeń przestrzennych mówiąc, że Bóg jest "w górze" oraz "w niebie", wyraża w ten sposób odmienność i wzniosłość Boga. Niebo jest tam, gdzie jest Bóg, gdzie się Go bezpośrednio "ogląda" (Mt 5,8), gdzie się Go spotyka i jest się Mu bliskim. Nie darmo "królestwo niebieskie" jest w Nowym Testamencie innym określeniem "królestwa Bożego". Mówiąc, że Bóg stworzył niebo, apostolskie wyznanie wiary mówi też o istotach stworzonych stojących szczególnie blisko Boga i wciąż głoszących Jego chwałę: "Chwała na wysokości Bogu!" (Łk 2, 14). Pismo Święte i tradycja nazywają te istoty aniołami. Są one niejako niewidzialnymi towarzyszami i strażnikami ludzkich pragnień i nadziei.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Słyszy się nieraz, że nie należy absorbować Boga głupstwami i drobiazgami, zanudzać Go kłopotami naszego dnia codziennego, pytać Go o sprawy, które sami możemy rozwiązać, prosić o pomoc w błahostkach, które dla Niego są niczym. Myślę, że nic nie jest błahe dla Jego miłości, prawda?
 
Fr. Justin
Kobiety broniące prawa do usuwania ciąży twierdzą, że ciało jest ich własnością. Mogą więc robić z nim, co się im żywnie podoba. Czy rzeczywiście maja takie prawo? Czy mogą się rządzić jak szara gęś w tak wielkich sprawach?
 
o. Piotr Jordan Śliwiński OFMCap
Gdy parę lat temu słuchałem spowiedzi w Padwie, w sanktuarium świętego Leopolda Mandicia spotkałem mamę Andrei. Przyszła zapłakana, nie chciała się spowiadać, a jedynie porozmawiać. Przedstawiła się jako „pocieszona nieszczęśliwa matka”. Jej ukochany syn zginął w wypadku, co wprowadziło ją w bezmierną rozpacz. Ale przyszedł czas pocieszenia - syn zaczął do niej mówić z zaświatów. Po prostu jej ręka porusza się samowolnie, zapisując jego słowa...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー