Katolik.pl - Niepokalanie Poczęta i Jej piewca
logo
Sobota, 24 października 2020 r.
imieniny:
Arety, Marty, Marcina, Antoniego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
O. Grzegorz Bernard Błoch OFM
Niepokalanie Poczęta i Jej piewca
materiał własny
 


W odwiecznym zbawczym planie Bożym Maryja była przeznaczona do spełnienia specjalnej misji jako Matka Jezusa. Wypadało więc, aby była wyróżniona szczególną godnością i specjalnym przywilejem wolności od wszelkiego grzechu osobistego, czyli Niepokalanie Poczęta. Jako łaski pełna Maryja w swej wierze odpowiedziała w pełni na wezwanie Boga. Stała się przeto prototypem każdego człowieka wybranego, wierzącego i obdarowanego łaską.
Niepokalanie Poczęta Maryja jest znakiem, że Bóg i Jego łaska uprzedzają wszelki nasz byt i wszelkie nasze działanie. Jednak droga do dogmatu była długa i kręta...

Wiara ludu

Zanim ukształtowała się doktryna Kościoła o Niepokalanym Poczęciu Maryi, grubo przedtem istniała wiara prostego ludu w świętość i niepokalaność Matki Jezusa. Zmysł chrześcijańskiej wiary był decydujący przy głoszeniu prawdy o pierwotnej świętości Maryi Dziewicy w odróżnieniu od myśli teologicznej, która przez długi okres czasu była dość falująca.

W VII już wieku np. we wschodnim chrześcijaństwie obchodzi się  liturgiczne święto Niepokalanego Poczęcia Maryi, co odegra pozytywną rolę w rozwoju doktryny. W ten sposób poprzez pierwsze wieki tradycji chrześcijańskiej, choć brak jeszcze wyraźnego stwierdzenia przywileju maryjnego, zarysowuje się wszakże kierunek myślenia, który dostarczy podstawowych elementów, a z których wyłoni się oficjalna nauka o Niepokalanym Poczęciu Maryi Dziewicy.

Niepokalane Poczęcie Maryi w teologii XIII wieku

Można powiedzieć, że do końca XIII wieku nie zauważa się poważniejszych ujęć zagadnienia Niepokalanego Poczęcia Maryi - co najwyżej uwidoczniała się coraz bardziej skłonność na korzyść tak zwanej Pia sententia (pobożne życzenie) ze strony akademickiego środowiska Oksfordu (w odróżnienia od teologów Paryża).

Św. Bonawentura, rozpatrując argumenty pro et contra ("za i przeciw"), zarówno zwolenników Niepokalanego Poczęcia (immakulistów) jak i Jego przeciwników (makulistów). Sam zaś opowiada się za drugą opinią, uważając ją za bardziej powszechną, bardziej rozumną i bardziej pewną.

Nawet św. Bernard z Clairvaux (XII wiek), przeciwstawiał się wprowadzeniu uroczystości Niepokalanego Poczęcia pisząc, że Kościół [go] nie zna, rozum nie aprobuje, a tradycja nie poleca. List ten wywołał burzę kontrowersji i dzielił teologów na dwa obozy: zwolenników i przeciwników Niepokalanego Poczęcia Maryi.

Immakuliści - a więc zwolennicy - opierali się nie tyle na Piśmie Świętym, co raczej na zasadzie "odpowiedniości". Wśród ich argumentów były takie: Maryja jest pośredniczką między Chrystusem a ludźmi, tak jak Chrystus między Bogiem a ludźmi; Maryja swą świętością przewyższa wszystkich świętych.

Druga opinia (makulistów - przeciwników) opierała się na dwóch zdaniach z Pisma Św.: Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej(Rz. 3,23) oraz zdanie: wszyscy zgrzeszyli w Adamie(Rz. 5,12). Ponadto trzeba też pamiętać, że w XIII wieku doktryna teologiczna, oparta na tradycji wielkich mistrzów (św. Tomasz z Akwinu, św. Bonawentura, św. Albert Wielki) nie była przychylna tezie o Niepokalanym Poczęciu. Przeszkodą stała się interpretacja tekstów św. Pawła o grzechu pierworodnym i powszechnym odkupieniu Chrystusa.

Teologowie stawiali sobie pytanie: Jak pogodzić prawdę wiary, że Maryja - jak i my wszyscy - została odkupiona przez Jezusa Chrystusa, w którym jedynie jest zbawienie?

Doktryna bł. Jana Dunsa Szkota

Duns Szkot nie przyłączając się do sławnych mistrzów, jasno i odważnie zaczął głosić naukę o Niepokalanym Poczęciu Maryi, która zyskiwała sobie z czasem, coraz więcej zwolenników. Przy jej głoszeniu bł. Jan Duns czerpał moc nie z rozwiązania egzegetycznego grzechu pierworodnego, ale ze szczęśliwej intuicji, teologicznie uzasadnionej, o absolutnym prymacie Chrystusa, wokół którego grawituje jako wniosek, uprzedzające odkupienie Dziewicy Maryi.

Wielką zasługą bł. Jana Dunsa jest to, że rozważał przywilej maryjny nie jako rzeczywistość lub prawdę oderwaną [samą w sobie], lecz jako część albo skutek głównej tezy chrystologicznej: W prymacie Chrystusa jest zawarte także uprzedzające odkupienie Maryi Dziewicy. Jest to rzeczywiście koncepcja opatrznościowa. Właśnie rozważanie o absolutnym prymacie Chrystusa upoważniało Dunsa Szkota do wyciągnięcia logicznego wniosku o Niepokalanym Poczęciu Maryi Dziewicy. Rozumował tak: Ponieważ Chrystus posiada  absolutny prymat we wszechświecie, a zaraz po Nim Maryja, należy wyciągnąć wniosek, że Chrystus był chciany jako pierwszy, a w jednym i tym samym dekrecie także Jego Matka. Ta zaś teza pociąga za sobą w sposób istotny uprzedzające odkupienie Maryi.

 

 
1 2  następna
Zobacz także
Fr. Justin
Czy wniebowzięcie Maryi jest legendą? Taki zarzut wysunął mój sąsiad, który jest zresztą bardzo pobożnym protestantem.
 
Fr. Justin
Historia nawrócenia się na katolicyzm żyjącego w drugiej połowie XIX wieku francuskiego Żyda, Alfonsa Ratisbonne’a, jest niezwykłym dowodem na to, że Pan na wiele rozmaitych sposobów przyciąga do siebie ludzi. Alfons Ratisbonne stracił matkę jeszcze jako niemowlę, kilka lat później natomiast zmarł jego ojciec. Osieroconymi dziećmi - między innymi Alfonsem i jego bratem, Teodorem - zaopiekował się wuj...
 
Michał Wojciechowski
W teologii, w podręcznikach i wykładach, słowo „dogmat” jest używane zgodnie z jego właściwym znaczeniem. Zazwyczaj jednak unika się go publicznie, mówiąc o prawdach wiary czy o nauce Kościoła. Na co dzień „dogmat” oznacza bowiem opinię przyjętą na ślepo. Osoba „dogmatyczna” to taka, która odmawia dyskusji i lekceważy cudze opinie, a nawet fakty. 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー