logo
Niedziela, 27 września 2020 r.
imieniny:
Damiana, Mirabeli, Wincentego, Stanisława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Aleksandra
Niesolone kartofle
Rycerz Młodych
 


Moja historia zaczęła się dawno temu, kiedy nie zdawałam sobie nawet sprawy z istnienia takich pojęć jak „czystość” - postrzegana w aspekcie płciowości, czy „czystość małżeńska”. Nie pamiętam, kiedy pierwszy raz zaczęłam świadomie pojmować istnienie tych wartości.
 
Nie boisz się…?
 
Pamiętam jednak pewne wydarzenia z mojego życia, które sygnalizowały mi, że czystość to coś bardzo potrzebnego, jednakże niosącego brzemię deficytu. Już na początku szkoły średniej zetknęłam się z różnymi ludźmi, którzy w wyjątkowo śmiały sposób, jak na tak młody wiek, rozmawiali o kontaktach damsko-męskich. Nie budziło to we mnie sprzeciwu, miałam bowiem koleżanki, które utrzymywały regularne kontakty seksualne i to nie z jednym partnerem. Jeździły one na tzw. „wypady”, na dyskotekę, pod namioty itd. Nie wiem czemu, ale ja zawsze pozostawałam z brzegu tych wydarzeń. Być może sytuację tę zawdzięczałam mojej wrodzonej ostrożności i nieufności wobec ludzi. Potem jednak, słuchając opowieści koleżanek, czułam się jak milczący świadek tych „jakże interesujących wypadów”. Nie potrafię jednak wyjaśnić, dlaczego nigdy nie przestrzegłam żadnej przed opłakanymi skutkami takich nocy; brakowało mi odwagi i dojrzałości sumienia.
 
Gdy skończyłam 17 lat, poznałam człowieka, który po kilku latach znajomości stał się moim mężem. Wówczas koleżanki z klasy, które znały moją powściągliwość w tych kwestiach, śmiały się ze mnie, zadając pytanie: „Czy nie boisz się chodzić z nim za rękę?”
 
Duchowe grzęzawisko
 
Zaraz po zapoznaniu mojego męża trafiłam na rekolekcje, które niemal w całości poświęcone były tematyce czystości przedmałżeńskiej. Tam rozwijała się nasza młodzieńcza miłość, ale i wiedza dotycząca psychologicznych i płciowych aspektów życia kobiety i mężczyzny. To było moje pierwsze tak poważne zetknięcie się z tymi sprawami. Pamiętam kapitalne porównanie jednego z animatorów, że „seks przed małżeństwem smakuje jak nieposolone ziemniaki”. Zaczęła się nasza wspólna droga i dojrzewanie do rozumienia tych kwestii. Nie powiem, że było nam łatwo. Nie pojmowałam wtedy czystości jako daru, chyba w ogóle nic z tego nie rozumiałam. Byliśmy o krok od spróbowania tych „niesolonych ziemniaków”, ale wtedy przyszedł żal i refleksja. Nie podejrzewałam, że te uczucia mogą być tak silne.
 
 
1 2  następna
Zobacz także
Daniel Ange
Jesteśmy świadkami tego, że współczesny świat zbiera tragiczne owoce buntu przeciwko Bożemu przykazaniu: „nie cudzołóż”. Ojciec Daniel Ange, autor książki Twoje ciało stworzone do miłości, Zraniony pasterz i wielu innych, zajął się tym zagadnieniem i odnajduje w obecnym świecie przełomu XX i XXI w. wieku symptomy odnowy, przypływu czystego powietrza, jakiegoś pragnienia powrotu do stanu niewinności. 
 
Daniel Ange
Zorganizowane siły zła prowadzą najbardziej podstępną, nieustannie trwającą wojnę. Chodzi im o zniszczenie, zdobycie i zniewolenie ludzkich serc przez pornografię, narkotyki, alkohol, papierosy i wszelkiego rodzaju grzechy. Strategią ich działania jest najpierw dezinformacja i kłamstwo: siły zła zło nazywają dobrem, a grzech ukazują jako coś fascynującego...
 
o. Andrzej Zębik OFMCap
Błogosławiony Anioł z Acri urodził się 19 października 1669 roku w Acri (Cosenza) jako syn Franciszka Falcone i Diany Errico. Na chrzcie świętym nadano mu imiona Łukasz Antoni. Po śmierci ojca jego wychowaniem i wykształceniem zajął się brat jego matki, ks. Domenico Errico. Sądził, że po ukończeniu szkół Łukasz będzie podporą dla matki.
 
 
___________________
 
 reklama