logo
Czwartek, 04 marca 2021 r.
imieniny:
Adrianny, Kazimierza, Wacława, Eugeniusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marek Konopko
Nowe prawo czyli pentalog
Fronda
 


W 1999 roku jeden z najbardziej prestiżowych amerykańskich uniwersytetów - Princeton - powierzył katedrę etyki oraz dożywotnią profesurę Australijczykowi Peterowi Singerowi. Na świecie jest on znany głównie jako autor głośnej książki „O życiu i śmierci. Upadek etyki tradycyjnej" (1995, polskie wydanie 1998), w której obwieszcza zmierzch moralności zbudowanej na wartościach chrześcijańskich czy też - jak sam pisze - na „wielce szkodliwych wpływach religii". Zamiast Dekalogu proponuje wyryć w kamieniu ułożony przez siebie Pentalog czyli pięć podstawowych zasad, którymi powinien kierować się człowiek w XXI wieku.
 
Pierwsze przykazanie Singera brzmi: „Uznaj, że wartość ludzkiego życia się zmienia". Człowiek przestaje być wartością sam w sobie, a jego znaczenie warunkują czynniki zewnętrzne, takie jak np. dobrobyt materialny czy przyjemne kontakty społeczne. Głównym miernikiem jakości życia jest fakt posiadania świadomości. Przy ograniczonym kontakcie człowieka z otoczeniem bądź przy jego niezdolności do nawiązywania kontaktów społecznych - o wartości danego życia decydują osoby trzecie. Porównują one w utylitarystyczny sposób sumę cierpień danego istnienia z sumą korzyści jakie ono przynosi, a następnie odbierają lub przypisują owemu życiu wartość. W przypadku upośledzonych noworodków, zdaniem australijskiego etyka, życie nie ma żadnej wartości.
 
Drugie przykazanie Singera brzmi: „Bierz odpowiedzialność za konsekwencje własnych decyzji". Chodzi jednak tylko o odpowiedzialność prawną i o wykazanie, że nie ma różnicy między zaniechaniem a dokonaniem czynu. Tak więc lekarz, który uśmierca pacjenta podając mu truciznę, nie różni się niczym od lekarza, który rezygnuje z leczenia i przyzwala na nadejście śmierci. W praktyce oznacza to pełne przyzwolenie na eutanazję.
 
Trzecie przykazanie - „Szanuj pragnienie śmierci lub życia innej osoby" -  odwołuje się do definicji, w myśl której osobami są jedynie ci, którzy są świadomi faktu swego istnienia, chcą żyć i mają plany na przyszłość. Do kategorii osób nie zaliczają się więc noworodki i ludzie upośledzeni umysłowo. Zdaniem Singera, o ile zabicie osoby jest czynem moralnie złym, o tyle zabicie istoty nie uznanej za osobę nie jest złem. Człowiek, który przychodzi na świat, nie ma więc jeszcze prawa do życia - prawo to zostanie mu przyznane, jeśli spełnione będą określone warunki. Pierwszym jest zgoda rodziców na dalsze życie dziecka. Jeśli tej zgody nie ma, noworodek może być - jak proponuje etyk z uniwersytetu Princeton - uśmiercony do dwudziestego ósmego dnia po urodzeniu. Nie zapominajmy jednak, że zdaniem Singera „noworodek nie jest osobą w sensie etycznie znaczącym".
 
 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Marek Dziewiecki
Żyjemy w cywilizacji moralnego relatywizmu i nihilizmu, w której niemal wszystko - z wyjątkiem dobra i prawdy - jest tolerowane, a nawet akceptowane. Tego typu niska, prymitywna kultura sama siebie skazuje na śmierć. Obecnie dochodzi nawet do tego, że niektóre grupy społeczne (na przykład politycy i lekarze) przypisują sobie władzę decydowania o tym, których ludzi i w jakiej fazie ich rozwoju można legalnie zabić...
 
ks. Marek Dziewiecki
Miłość bliźniego nie pole­ga tylko na gła­skaniu po głowie. Co bowiem mam zrobić, jeśli „życie w zgodzie ze wszystkimi" nie ode mnie zależy i jeśli okaże się niemożliwe? Dobra jest „otwartość", „wyczucie" i „tolerancja", ale jeśli ktoś ma ochotę mnie dręczyć, to czy też powinienem to „tolerować"? A jeśli chce dręczyć tych, których kocham? Jak rozróżnić, gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna tchórzostwo, kompromis, czy zwykła obojętność...?
 
dkn Adam Nowak
Coraz częściej słyszy się o „artystach” karmiących nas treściami dwuznacznymi, balansującymi na granicy prowokacji czy nawet profanacji. Nie liczy się już etos sztuki, jej pierwotny cel i znaczenie. Od zawsze posiadała ona charakter pedagogiczny, kulturotwórczy i emocjonalny; człowiek doznawał konkretnego przeżycia estetycznego. Jednak pomimo tego, że sztuka jeszcze zachowuje swój charakter, niepokojący jest fakt, iż współczesne przeżycia estetyczne ograniczają się jedynie do zażenowania, wstydu i uczucia mdłości po obejrzeniu owego „dzieła sztuki”. I właściwie Bogu dzięki! 
 
 
___________________
 
 reklama