logo
Czwartek, 29 października 2020 r.
imieniny:
Angeli, Przemysława, Zenobii, Narcyza, Felicjana, Violetty – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Grzegorz Ryś
O grzechu, grzeszniku i pokucie
List
 


z ks. dr. hab. Grzegorzem Rysiem, historykiem Kościoła rozmawia Jędrzej Majka

 Jak spowiadali się Apostołowie?

Poza "rozgrzeszeniem" udzielonym Piotrowi nad Jeziorem Galilejskim, w Piśmie Świętym nie ma świadectw mówiących o spowiedzi Apostołów. Św.Paweł pisze, że chrzest (a nie pokuta), wejście w Kościół, jest dla człowieka radykalnym wyborem Chrystusa. Według św. Piotra człowiek, który odpadnie od Boga po przyjęciu chrztu, jest jak "pies, który powrócił do tego, co zwymiotował, albo umyta świnia, która powróciła do kałuży błota" (por. 2P 2,22). Tak więc sytuacja człowieka, który zgrzeszył po chrzcie jest dramatyczna. Grzesząc, człowiek odwołuje swoją najbardziej istotną decyzję życiową.

Z drugiej strony jednak, kiedy przyjrzymy się "spowiedzi" Piotra, uderza nas niesłychana łagodność i otwarcie ze strony Chrystusa; tylko Jezus w taki sposób rozgrzeszał ludzi. Rygoryści powiedzieliby, że czynił to zbyt łatwo... Ludzie, którzy "spowiadali się" Chrystusowi, z reguły nie wyznawali swoich grzechów. I nie bardzo też widać, jaką mieli wypełnić pokutę.

Kobiecie oskarżonej o cudzołóstwo Chrystus mówi: Idź i nie grzesz więcej. Łotrowi, który prawdopodobnie dopuścił się zabójstwa, powiedział: Dziś będziesz ze mną w raju. A Piotrowi, który dopuścił się zaparcia wiary, udzielił rozgrzeszenia po wyznaniu miłości. Pokuta była więc minimalna. A tymczasem te trzy grzechy: cudzołóstwo, zabójstwo i zaparcie się wiary, bardzo szybko stały się w świadomości Kościoła grzechami, których nie odpuszczano w ogóle. Należało za nie pokutować, niekiedy nawet przez całe życie.

Aż do V w., do czasów Leona Wielkiego, Kościół praktykował spowiedź publiczną. Dlaczego z czasem z niej zrezygnowano?

Zdania historyków są podzielone, na ile była to spowiedź publiczna. Pojęcie pokuty publicznej nie było wówczas utożsamiane z publicznym wyznaniem grzechu. Publiczna pokuta oznaczała, że człowiek, który zgrzeszył i pokutował, był powszechnie znany we wspólnocie jako ten, który odbywa pokutę i nie może przystąpić do Komunii św.
Spór między historykami dotyczy tego, czy grzechy wyznawano publicznie. Nie ma jednak wątpliwości, że grzechy, które były publicznie gorszące, wyznawano publicznie. Sobór w Nicei z 325 r. przewidział nawet odpowiednie postawy, jakie mają zajmować pokutnicy i wyznaczył dla nich konkretne miejsca podczas zgromadzenia liturgicznego. Dekrety soboru mówiły wprost, kto może np. klęczeć przy samych drzwiach świątyni, a kto ma obowiązek stać poza kościołem.

 
1 2 3  następna
Zobacz także
Monika Białkowska

Lubię myśleć, że 11 listopada nie był końcem niewoli, ale początkiem wolności: początkiem sklejania trzech różnych światów. I nie wiem, czy to sklejanie się udało i czy możemy uznać, że się skończyło. 123 lata niewoli, potem 20 lat mozolnego dopasowywania trzech różnych pozaborczych tradycji i powracania do korzeni, początki rozwoju gospodarczego, nauki…

 

Z ks. prof. Henrykiem Seweryniakiem rozmawiała dr Monika Białkowska 

 
Jacek Międlar CM
Problem traktowania spowiedzi jako zamiennika psychoterapii rzeczywiście istnieje. Nie wynika często z samej nieznajomości kwestii, ale ze zwyczajnej niewiedzy. Tłem dla zrozumienia tego nieporozumienia zdają się być badania socjologiczne, które wykazały, że tam gdzie zanika praktykowanie spowiedzi, zwykle wzrasta zapotrzebowanie na psychoterapię. 
 
ks. Mariusz Rosik
Abraham długo i głośno spierał się z Bogiem, by kara nie dotknęła Sodomy i Gomory. Józef na kartach Biblii nie wypowiada ani jednego słowa. Abraham stoi u początków pierwszego przymierza. Józef naznacza swą obecnością nowe przymierze. Przed nami dwie różne postacie i dwie historie ich życia – historie zaufania. 
 
 
___________________
 
 reklama