Katolik.pl - O Maryi nigdy dość, ale poprawnie
logo
Sobota, 24 października 2020 r.
imieniny:
Arety, Marty, Marcina, Antoniego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Elżbieta Adamiak, Monika Waluś
O Maryi nigdy dość, ale poprawnie
Mateusz.pl
 


W Polsce – i nie tylko – obserwujemy swoistą regionalizację kultu maryjnego: Matka Boska Częstochowska, Licheńska, Kodeńska... Jakie znaczenie mają święte miejsca kultu dla recepcji VIII rozdziału Konstytucji dogmatycznej o Kościele? Jak można zsynchronizować ich wkład w pobożność narodu z orzeczeniami Soboru?
 
Sanktuaria maryjne są szansą ewangelizacji, także szansą recepcji Soboru, zwłaszcza odnowy liturgicznej, jak również mariologii i pobożności maryjnej. W jakiejś mierze sanktuaria tę misję spełniają. Badań na ten temat nie znam. Niekiedy jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że bardziej popierają mariologię pobożności ludowej niż Soboru. Wiele się jednak zmieniło, coraz więcej tam ludzi z nową formacją, wykształconych, mądrych i odważnych. To niesie nadzieję.
  
Wiek XX uznawany jest przez niektórych za wiek objawień maryjnych. Jaką rolę powinny one pełnić w życiu Kościoła? Co wnoszą w rozumienie Objawienia przyniesionego przez Jezusa Chrystusa?
 
Objawienia maryjne pełnią funkcję dzwonka alarmowego. Budzą ze snu. Wstrząsają. Dla wielu nie są konieczne, dla licznych – pożyteczne, dla niektórych – zbawienne. W rozumienie Objawienia przyniesionego przez Jezusa Chrystusa wnoszą akcenty, niekiedy bardzo mocne. Dwa miejsca ewangelicznego orędzia zaznaczyły swoimi akcentami: potrzebę pokuty i zapowiedź rychłego przyjścia Pana.
 
Czy wiara w objawienia maryjne potwierdzone przez Kościół i wplecione w obchody liturgiczne jest obowiązkiem katolika?
 
Różne są obowiązki. O jaki obowiązek mogłoby tu chodzić? Jeśli brewiarz uwzględnia objawienia w Lourdes, byłbym nieposłuszny, gdybym nie chciał odmówić nakazanego oficjum. Jest to jednak tylko wspomnienie dowolne. Krytyczny i zaniepokojony katolik niech odzyska spokój ducha: nie ma żadnego obowiązku świętowania objawień prywatnych!
 
MATKA BOSKA EKUMENICZNA

Na ile kult Ikony Jasnogórskiej jest lub może być przejawem naszej więzi ze wschodnim kultem Bogarodzicy?
 
O tym, że jest znakiem naszej więzi, świadczy już sam typ ikonografii. Bizantyjska ikona jest sercem głównego sanktuarium(rzymskich katolików w Polsce. To fakt. Oczywiście, że "posiadacze" powinni odczytywać ten "znak" jako wezwanie do życzliwego patrzenia na Wschód i prawosławie. Z tego "znaku" płynie od wieków orędzie o wspólnotę braci Wschodu i Zachodu.
 
Jakie są walory ekumeniczne VIII rozdziału Konstytucji dogmatycznej o Kościele?
 
Porzucenie tandetnej mariologii, trzeźwość, biblijność, zrezygnowanie z wyraźnie niewłaściwego języka, radykalna i uzdrawiająca operacja przeprowadzona na teologii pośrednictwa maryjnego, ukazywanie Maryi w Tajemnicy Chrystusa i Kościoła oraz jako typu i wzoru Kościoła z podkreśleniem wiary i posłuszeństwa.
 
Czego możemy nauczyć się od prawosławia i protestantyzmu w teologii maryjnej i oddawaniu czci Maryi? Czego mogą nauczyć się inni chrześcijanie od katolickiej mariologii i kultu maryjnego?
 
Prawosławie entuzjastycznie wielbiące Maryję w liturgii i świętych ikonach osłania nas przed małodusznością w wyrażaniu naszej czci do Czcinajgodniejszej; zachęca także do organizowania pobożności maryjnej wokół liturgii. Protestantyzm ze swoim radykalizmem wyrażanym w zasadach "tylko", zwłaszcza dwóch: "tylko Chrystus" i "tylko Pismo", może pożytecznie wpływać na katolicyzm jako ciągłe przywoływanie do centrum ewangelicznego orędzia, jakim jest Chrystus. Katolicyzm to programowy uniwersalizm, rozlewność, tendencja do ogarniania i wyrażania  c a ł e j  Ewangelii odczytywanej  w   c a ł e j Tradycji Kościoła; stąd swoista dekoncentracja, która przejawia się m.in. w rozwijiniu mniej istotnych form pobożności. Życzliwie, uważnie i samokrytycznie siebie słuchając, wszystkie strony mogłyby sporo skorzystać. Pełnia prawdy jest wciąż przed nami i w trudzie do niej pielgrzymujemy.
 
Czy Sobór obradujący dzisiaj zająłby się tematyką mariologiczną? Czy wydałby oddzielny dokument mariologiczny?
 
Przyjemnie bawić się w proroka! Następny Sobór przyjmie takie założenie: Powróćmy do centrum! Intus intra! A zatem do tematów największych, najważniejszych i najbardziej fundamentalnych: do Boga (ideowy obraz Boga, po co Bóg człowiekowi?, relacje Boga do człowieka i człowieka do Boga), do Chrystusa (Chrystus obecny w świecie i dla świata, Chrystus a życie ludzkie), do Ducha Świętego (napełniający odkupione stworzenie, budujący człowieka nowego, Wielki Pośrednik bezpośrednio łączący nas z Chrystusem i odnawiający oblicze ziemi).
 
Maryja pojawi się w kontekście  W i e l k i c h   T r z e c h  we właściwych miejscach i proporcjach. Święty Sobór rozjaśni (raczej niewiele!) mroki tajemniczych relacji pomiędzy Miriam a odwiecznym Słowem, które ciałem się stało; podejmie wielce obiecujący temat: "Duch Święty a Maryja"; poprosi o pomoc braci prawosławnych (z Kościołami wschodnimi przedchalcedońskimi będzie już jedność). Nie będzie osobnego dokumentu mariologicznego! Żadną miarą! Dość izolacji! Dość budowania osobnej kapliczki!
 
Rozmawiały Elżbieta Adamiak i Monika Waluś
 
poprzednia  1 2 3 4 5 6
Zobacz także
ks. Paweł Kłys
Przekonanie o tym, że Pan Jezus nie pozostawił ciała swojej Matki na ziemi, ale je uwielbił, uczynił podobnym do swojego ciała w chwili zmartwychwstania i zabrał do nieba, było powszechnie wyznawane w Kościele już od pierwszych wieków jego istnienia. Tajemnica zmartwychwstania i wniebowzięcia jest przewidziana dla wszystkich ludzi, dlatego nie sprzeciwia się rozumowi, aby Chrystus dla swojej Rodzicielki przyspieszył ten dzień... 

– mówi bp Marek Marczak, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej, w rozmowie z ks. Pawłem Kłysem
 
 
kard. Marian Jaworski
Zgorszenie, zwłaszcza obłudne, nie jest chrześcijańską odpowiedzią na zło w Kościele, za które odpowiada każdy z nas. Odpowiedzią nie powinna być bezlitosna krytyka, potępianie bez miłosierdzia. Czy pamiętamy, co powiedział Jezus do uczonych w Piśmie, gdy przyprowadzili doń grzeszną niewiastę? Kto z was jest bez winy...
 
ks. Andrzej Orczykowski SChr
Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy składa swoją Ofiarę indywidualnie, jednak do udziału w tej Ofierze dopuszcza Apostołów. Po Wniebowstąpieniu Chrystusa Apostołowie i ich uczniowie zbierają się na "łamanie chleba" (zob. Dz 2,42; 20,7). Nie znamy wszystkich szczegółów dotyczących sprawowania "Pamiątki Pana". Wiemy, że to "łamanie chleba" – tak jak w czasie Ostatniej Wieczerzy, której przewodniczył Chrystus – czyniono zgodnie z poleceniem Pana na Jego Pamiątkę. Jednak czy wszyscy obecni Apostołowie wspólnie celebrowali – koncelebrowali "Pamiątkę Pana"?
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー