logo
Wtorek, 17 maja 2022 r.
imieniny:
Brunony, Sławomira, Wery, Paschalisa, Weroniki – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Giulianini Annalisa
O przebaczaniu, czyli jak uleczyć duszę
Wydawnictwo Bratni Zew
 


Wydawca: Bratni Zew
Rok wydania: 2010
ISBN: 978-83-7485-119-0
Format: 129x209
Stron: 152
Rodzaj okładki: miękka
 
 
Kup tą książkę

 

Czym jest przebaczanie? Dlaczego i w jaki sposób przebaczanie wpływa na nasze życie? Czy można być szczęśliwym nie potrafiąc przebaczać? Jakie mechanizmy obronne utrudniają przebaczenie? Jak przebaczać, prosić o przebaczenie i dostępować przebaczenia?

***

Książka w oryginalny i niezwykły sposób bada psychologiczne i religijne mechanizmy przebaczania. Wskazuje drogę oraz trudności w odkrywaniu własnej tożsamości chrześcijańskiej. Pomaga w analizie wpływu negatywnych emocji powstałych w wyniku doznanych krzywd i braku przebaczenia. Wpływa na relacje między ludźmi i kryzysy w związkach. Uczy jak przebaczać.

***

W historii ludzkości nieustająco dochodzi do nadużyć, niesprawiedliwości i niezrozumienia. Każdy ma coś do wybaczenia, a jednak rzadko zastanawiamy się czym tak naprawdę jest przebaczenie, w jaki sposób ta umiejętność rozwija się w człowieku oraz jakie są główne trudności i mechanizmy obronne uniemożliwiające otwarcie się na ten gest.

***

Z psychologicznego punktu widzenia przebaczanie jest elementem mającym duży wpływ na równowagę i zdrowie psychiczne. W religii chrześcijańskiej uważane jest za jedną z najważniejszych i najbardziej zobowiązujących wartości świadczących o dojrzałości duchowej człowieka. Łatwo się domyśleć, że wierzący człowiek będzie do niego dążył. Dlaczego wobec tego paradoksalnie i wbrew powszechnemu przekonaniu to właśnie wierzący napotka największe trudności we wprowadzaniu go w życie?

***

Nienawiść często rodzi się z miłości... miłości zawiedzionej, miłości zranionej, miłości zlekceważonej.
Szczęśliwa miłość rozchodzi się w powietrzu,lecz miłość zrodzona w bólu zamienia każdy przyjemny zapach w smród.
Dla tych wszystkich, którzy walczą o to, by znowu można było poczuć świeżą i lekką istotę życia.
Dla tych, którzy jeszcze nie mają sił, by wyruszyć w tę drogę.
Dla tego, kto mi wybaczył i dla tego, komu się to nie udało.
Dla tego, kto zabarwił moje życie ciepłymi i intensywnymi kolorami...
I dla tego, kto wciąż to robi.

 
Zobacz także
Krzysztof Osuch SJ
Słowo Boże oddało nam w życiu już niejedną „usługę” i niejednej słusznie się jeszcze spodziewamy. O usłudze Słowa Bożego rzekłem z pewnym wahaniem (stąd ten cudzysłów). Gdy się jednak pomyśli o najpokorniejszych gestach Jezusa, na przykład w Wieczerniku (umycie nóg, danie Siebie na pokarm pod osłoną chleba), to i o Słowie Bożym – najpierw uważnie słuchanym, a następnie branym „na zęby mądrości” – słusznie myślimy, że jest ono gotowe (Bóg przez nie) służyć nam i usługiwać w każdej potrzebie. 
 
Br. Marek Machudera OFMCap.
Jakże dziwnie brzmi zestawienie tych dwóch pojęć: reklama i spowiedź. W mediach jesteśmy konfrontowani przez reklamy producentów proszku, piwa, wódki, papierosów, telefonów komórkowych, samochodów i innych ważnych przedmiotów użytku powszechnego. Wiadomo „reklama dźwignią handlu”. Niemieckie słowo na reklamę „werbung”, które jako jeden z wielu germanizmów należy do naszego języka w formie „werbowanie”, jasno wyraża to, o co chodzi – o namawianie, kaptowanie, zjednywanie...
 
o. Michał Zioło OCSO
Zobaczyć życie. Najlepszy sposób przeciw oschłości i nudzie. I to sposób niewymagający wielkiego wysiłku, niewymagający "opuszczania siebie", szukania na pociechy, porady, spotkania, podwojenia modlitw, tragicznego gestu przyciskania do twarzy złożonych błagalnie dłoni, zamykania się w domowej ciemni fotograficznej, żeby wreszcie przeczytać w całkowitym skupieniu fragment Pisma Świętego, ucieczki do kościoła, telefonu do znajomego księdza...
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm