logo
Niedziela, 27 września 2020 r.
imieniny:
Damiana, Mirabeli, Wincentego, Stanisława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Maciej Będziński
Ochrzczony to znaczy posłany
Różaniec
 


Wreszcie się rozpoczyna! Miesiąc modlitwy różańcowej, kontemplacji imienia Jezusa, a dla nas, zaangażowanych w dzieło misyjne, czas wytężonej posługi. 
 
Od pierwszych dni października, którym patronuje św. Teresa z Lisieux, patronka misji, przez wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, po Światowy Dzień Misyjny. Słowa Jezusa: "Idźcie i głoście" nabierają mocy w powiązaniu z hasłem Tygodnia Misyjnego w Polsce: "Ochrzczony to znaczy posłany". 
 
Pochylamy się zatem nad powołaniem każdego i każdej z nas do głoszenia światu Ewangelii. Czynią to zgromadzenia i zakony misyjne, grupy wolontariuszy od lat oddanych animacji, nasze kochane najmłodsze pociechy zrzeszone w Papieskim Dziele Misyjnym Dzieci. A nade wszystko członkowie stowarzyszenia Żywy Różaniec - ­tysiące wiernych, oddanych Kościołowi ludzi, którzy dniem i nocą, trzymając w dłoniach koronkę różańca, "pukają do Serca Boga przez Serce Matki". Założone przez sługę Bożą Paulinę Jaricot Dzieło Rozkrzewiania Wiary i Żywy Różaniec na zawsze zostały wplecione w posługę Kościoła powszechnego. Ciągle wracamy do wspólnego źródła, jakim są formacja, modlitwa i misje. Możemy powiedzieć, że sakrament chrztu wykąpał nas w misjach, zanurzył w tajemnicy posłania oraz uzdolnił w dary Ducha Świętego, aby Ewangelię nieść w konkretnym czynie serca. Zostaliśmy przed laty włączeni do wspólnoty wiernych przez sakrament chrztu, dziś spłacamy ten dług. Zachęca nas do tego papież Franciszek w orędziu na Światowy Dzień Misyjny 2016: "Wszystkie ludy i kultury mają prawo do otrzymania orędzia zbawienia, które jest darem Boga dla wszystkich. Jest to tym bardziej konieczne, gdy weźmiemy pod uwagę, jak wiele niesprawiedliwości, wojen, kryzysów humanitarnych oczekuje dziś na rozwiązanie".
 
Bardzo mocno dzieło Żywego Różańca kojarzymy z posługą kobiet i ich drogą formacji modlitewnej. Najczęściej to członkinie kół różańcowych są inicjatorkami różnego rodzaju spotkań, dni skupienia, rekolekcji dla róż różańcowych. To one na przestrzeni dziejów pokazały myśl reformatorską w teologii czy posłannictwie Kościoła - stąd tyle świętych niewiast. W tym roku papież Franciszek szczególnie podziękuje kobietom oddanym dziełom misji.
 
Niedziela Misyjna staje się szczególnym czasem doświadczenia komunii misyjnej w całym Kościele. To nie tylko czas wzmożonych akcji, spotkań, kwest na rzecz potrzebujących. Nade wszystko jest to sposobność osobistego doświadczenia, że każdy z nas jest potrzebny, chciany i posłany według swego powołania. Ojciec Święty Franciszek, przypominając nam także o konieczności materialnego wsparcia ewangelizacji, mówi: "Nie zamykajmy serca na nasze partykularne troski, ale poszerzajmy je na perspektywy całej ludzkości".
 
***
 
Drodzy Czytelnicy! Zwracam się do Was z pokorną prośbą o modlitwę, szczególnie 27 października – w dniu modlitw o beatyfikację Pauliny Jaricot i ewangelizację narodów. 
 
ks. Maciej Będziński
Różaniec (10/2016)
 
 
fot. FotoKatolik Różaniec
Flickr (cc) 
 
Zobacz także
Jacek Salij OP
Święty papież wciąż na nowo przypominał pielgrzymom, że Jasna Góra jest to sanktuarium narodu. Nie było w tamtych wypowiedziach nic z gołosłownego patosu, nie było też żadnego wywyższania się ponad inne narody. Kiedy 4 czerwca 1979 r. – podczas swojej pierwszej papieskiej wizyty na Jasnej Górze – mówił, że „tutaj zawsze byliśmy wolni”, powiedział to przypominając, że nad wolnością trzeba pracować i że nie ma wolności bez ofiarnej miłości. 
 
o. Albert Wach OCD

Żadna ludzka czynność podejmowana z własnej woli nie wymaga tyle hartu ducha i prawdziwego męstwa, ile właśnie modlitwa. Tylko niepoprawny optymista, który ma wyłącznie myślny stosunek do modlitwy – to znaczy myśli, że się modli! – może sądzić, że jest ona rzeczą prostą i bezproblemową. Już dziecko wie, ile kosztuje pięciominutowy pacierz, na klęczkach, w pustym pokoju, a ile jedna godzina spędzona w zimnym kościele.

 
Wojciech Werhun SJ
Każdy z nas w głębi serca pragnie, by nawiązać z Bogiem bliską i mocną więź, by nauczyć się Go zauważać w codzienności. Intuicyjnie wyczuwamy, że istnieje jakiś ostateczny cel, do którego zmierzamy, prawdziwe szczęście, szczera radość i życie w pełni, którego nie zapewni nam nic z rzeczy stworzonych. Zaczynamy szukać Boga. I właśnie wtedy pojawia się pytanie: Jak rozpoznać Pana? Skąd wiadomo, że to On?
 
 
___________________
 
 reklama