logo
Sobota, 22 września 2018 r.
imieniny:
Maurycego, Milany, Tomasza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Krzysztof Jankowiak
Odnaleźć Słowo
Wieczernik
 


 Przed dwoma laty prawdziwą sensację wywołały prasowe doniesienia o zmianie tekstu modlitwy „Ojcze Nasz”. Daruj nam nasze długi zamiast Odpuść nam nasze winy – tak między innymi miała brzmieć nowa wersja. „Kto nam zmienił pacierz!?” – alarmowała jedna z gazet.
 
W ten umiejętny sposób Towarzystwo św. Pawła (księża pauliści) promowało wydany przez siebie przekład Nowego Testamentu i Psalmów, będący zarazem zwiastunem nowego tłumaczenia całej Biblii. Przekład wywołał rzeczywiście żywy oddźwięk – dyskusje przetoczyły się wówczas przez gazety, radia i fora internetowe. Można było jednak zarazem zobaczyć, że wiedza na temat istnienia rozmaitych tłumaczeń – i w ogóle roli i znaczenia przekładów Biblii – jest tak naprawdę niewielka. Chciałbym więc przedstawić przekłady Biblii funkcjonujące we współczesnej polszczyźnie.
 
Na pierwszym miejscu trzeba stwierdzić, że naprawdę jest o czym pisać – używa się dziś czterech przekładów całego Pisma Świętego, trwają prace na dwoma kolejnymi. Oprócz tego istnieje co najmniej kilka tłumaczeń Nowego Testamentu oraz dalszych kilka przekładów poszczególnych ksiąg.
 
Złoty wiek Biblii
 
Warto sobie uświadomić, że dysponujemy bogactwem, jakiego nie było w Polsce od kilku stuleci – od okresu zwanego „Złotym wiekiem Biblii polskiej” (przełom wieków XVI i XVII). Wtedy to powstało pięć przekładów całego Pisma Świętego. Tłumaczeń katolickich dokonano z Wulgaty (łacińskiego przekładu autorstwa św. Hieronima). Pierwsza była „Biblia Leopolity” (1561) – przekład ks. Jana Nicza. Tłumaczenie to jest uważane za niezbyt udane. Bardzo wysoko natomiast ocenia się drugi katolicki przekład – dokonany przez ks. Jakuba Wujka (1599). Biblia Wujka weszła wręcz do kanonu literatury polskiej i kanonu języka polskiego. Przez trzy i pół wieku pełniła rolę katolickiego tłumaczenia kanonicznego, ogromnie wpłynęła na literaturę i na sam język. Wpływy Wujka można znaleźć między innymi u Mickiewicza, Słowackiego, Norwida, Wyspiańskiego, Staffa.
 
Protestanckich przekładów dokonywano z języków oryginalnych. „Biblię Brzeską” (1563) przetłumaczyli kalwini – był to nie tylko pierwszy przekład na język polski z języków oryginalnych, ale również pierwsza Biblia w naszym języku zawierająca numerację wersetów. „Biblię Nieświeską” (1574) przełożył ariański pastor Szymon Budny. Przekład ten uważany jest słabszy. Natomiast „Biblia Gdańska” (1632) została przetłumaczona przez Daniela Mikołajewskiego na zlecenie zborów luterańskich. Tłumaczenie to ocenia się wysoko, wydawane jest ono do dziś, dla ewangelików miało podobne znaczenie jak przekład ks. Wujka dla katolików.
 
Oprócz przekładów całego Pisma Świętego w „Złotym wieku Biblii polskiej” ukazywały się liczne przekłady Nowego Testamentu i poszczególnych ksiąg.
 
Później przez kilka stuleci Biblii na język polski niemal nie tłumaczono. Nowe przekłady zaczęły się w XX wieku. Najpierw, jeszcze przed wojną, zaczęły się pojawiać przekłady Nowego Testamentu, potem przyszła pora na tłumaczenia całej Biblii. Katolickich przekładów dokonywano początkowo z Wulgaty, dopiero po wojnie zaczęły się tłumaczenia z języków oryginalnych. Było to konsekwencją wydanej w 1943 roku encykliki papieża Piusa XII „Divino afflante Spiritu”, która zachęcała do przekładów z oryginału.
 
Od Biblii Tysiąclecia do przekładu ekumenicznego
 
Biblia Tysiąclecia to pierwszy współczesny przekład całego Pisma Świętego. Został przygotowany na tysiąclecie chrztu Polski z inicjatywy benedyktynów z Tyńca, w tłumaczeniu wzięli udział najwybitniejsi bibliści z całej Polski. Pierwsze wydanie ukazało się w 1965 r. drugie w 1971 r. W drugim wydaniu dokonano bardzo istotnych poprawek – m.in. niektóre księgi przetłumaczono całkowicie na nowo, przyjęto inne nazwy części ksiąg. Poprawki przynosiły też wydania z lat 1980 i 2000, były to jednak zmiany na wiele mniejszą skalę.
 
 
 
1 2 3 4  następna
Zobacz także
ks. Tomasz Stroynowski
W dzisiejszej Ewangelii Bóg mówi do bogacza: Głupcze! Czy Bóg nie lubi bogatych ludzi? Czy Jezus potępia bogactwo? Czy można być chrześcijaninem i być człowiekiem bogatym? W świecie, w którym tak bardzo liczy się sukces zawodowy, status materialny i w którym tak wiele towarów jest nam oferowanych, to pytanie jest chyba bardzo istotne, szczególnie dla chrześcijanina, chcącego na poważnie realizować Ewangelię
 
ks. Tomasz Stroynowski
Jezus w czasie swojej działalności publicznej odwiedzał wielokrotnie Jerozolimę. Informuje o tym dokładnie Ewangelia według św. Jana, która przedstawia nauki Jezusa wygłaszane w różne święta żydowskie. Prawo Mojżeszowe nakazywało Żydom, by na główne uroczystości pielgrzymowali do Jerozolimy. Nauczyciel, taki jak Jezus, mógł z tej okazji przemawiać do tłumów... 
 
ks. Tomasz Stroynowski
Moja koleżanka jest bardzo zjadliwa wobec mężczyzn, gdyż wiele wycierpiała od swego męża, alkoholika i awanturnika. Jest religijnie obojętna i lubi podchwytywać teksty Pisma Świętego, które rzekomo są przeciwko kobietom. Od jakiejś feministki dowiedziała się, że św. Paweł w Liście do Efezjan nakazuje żonom, by były poddane swoim mężom. To ją bardzo rozsierdziło i jeszcze bardziej oddaliło od religii.
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama