logo
Niedziela, 07 marca 2021 r.
imieniny:
Perpetuy, Felicyty, Kajetana, Pauli – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp
Odszedł Człowiek Nowej Ewangelizacji
materiał własny
 


Ksiądz Edmund Karuk nie żyje...
W dniu 24 kwietnia 2007 roku w 64. roku życia zmarł po długiej i ciężkiej chorobie śp. Ksiądz Edmund Karuk, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny w Wągrowcu
.
 
Ksiądz Edmund Karuk urodził się 14 września 1943 roku w Kosiłowszczyźnie k.Grodna, Święcenia kapłańskie otrzymał 24 maja 1969 roku w Krakowie z rąk księdza biskupa Jana Pietraszko - biskupa pomocniczego ówczesnego metropolity krakowskiego kard. Karola Wojtyły. Na wiosnę 2004 roku śp. ks. Edmund Karuk wraz ze swymi kolegami kursowymi wspominał 35-lecie kapłaństwa.
 
Równo za miesiąc obchodzilibyśmy 38 rocznicę święceń.
Ksiądz Edmund Karuk przez 11 lat pracował jako katecheta w Krakowie i Tarnowie, a następnie jako proboszcz w Pabianicach, Tarnowie, Bydgoszczy, Gnieźnie i na końcu, od 1 lipca 2003 roku w parafii Wniebowzięcia NMP w Wągrowcu. W latach 1997 - 1999 był dyrektorem Caritas archidiecezji gnieźnieńskiej, diecezjalnym referentem duszpasterstwa charytatywnego i koordynatorem duszpasterstwa więziennego.
 
Odszedł Człowiek, który dzieło Nowej Ewangelizacji Jana Pawła II  wprowadzał w życie duszpasterskie z pełną determinacją.
Ksiądz Edmund Karuk był kapłanem szeroko otwartym na media i pozytywną ich siłę umiejętnie wykorzystywał. Stworzył i z wielkim sukcesem prowadził ewangelizacyjny portal internetowy. Do dzisiaj portal ten, przy parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wągrowcu (www.parafia-internetowa.pl), odwiedziło prawie milion osób z Polski i z całego świata m.in. Meksyku, Nowej Zelandii, Australii, Kanady, Argentyny, Francji, Kazachstanu. Jak zawsze z radością opowiadał mi śp. Ksiądz Edmund, że „każdego dnia odwiedza nas kilkuset internautów z różnych zakątków świata.
 
Jak piękna jest, ta nasza parafia” - stwierdzał z zadowoleniem.
Niektórzy wchodzą na tę stronę internetową z ciekawości, inni regularnie, by poczytać codzienne rozważania Słowa Bożego, z pietyzmem pisane przez Księdza Edmunda, inni by uczestniczyć w modlitwie różańcowej, zamieścić swoją prośbę o duchowe wsparcie lub po prostu zajrzeć do ogłoszeń parafialnych.
 
Okazało się, że internet to niezwykłe narzędzie współczesnej ewangelizacji. Powiedział mi też kiedyś, że ów „wirtualny kontakt pozwala dotrzeć do osób, z którymi bezpośredni kontakt, choćby ze względu na miejsce ich zamieszkania, byłby utrudniony lub po prostu niemożliwy. Internet skraca dystans między ludźmi i pozwala komunikować się z ludźmi mieszkającymi zarówno po sąsiedzku, jak i w najodleglejszych zakątkach świata. Dlaczego Kościół nie miałby korzystać z tak potężnego medium w dziele głoszenia Dobrej Nowiny?”
 
Parafia-internetowa.pl - jak podkreślał zmarły ksiądz proboszcz - to strona interaktywna. Wchodzący na nią internauci mogą nie tylko przeglądać jej zawartość, ale także słuchać transmisji niedzielnych Mszy Świętych, zamieszczać swoje opinie, komentarze, prośby o modlitwę oraz dzielić się swoimi problemami i wątpliwościami. Te ostatnie wpisy przed umieszczeniem na stronie zawsze czytane były przez księdza Edmunda, bo jak mówił: „sieć to nie konfesjonał i rozmowa nie może mieć charakteru spowiedzi”.
 
 
1 2  następna
Zobacz także
Cezary Sękalski
Patrzę na moich kolegów dziennikarzy, którzy są bardzo aktywni na Twitterze albo na Facebooku. Wydaje mi się, że przydałoby się, by w pewnym momencie wyjęli wtyczkę, przez chwilę się pomodlili, coś przemyśleli, złapali pewien dystans do tego wszystkiego, aby zyskać nieco szerszą perspektywę patrzenia, z punktu widzenia własnych wartości i swojej wiary.

Z Piotrem Legutko, dziennikarzem, publicystą, redaktorem „Gościa Niedzielnego” rozmawia Cezary Sękalski.
 
Cezary Sękalski
Mam przyjaciela-architekta. Kilka lat temu, gdy jeszcze nie był tak wziętym fachowcem, otrzymał duże i dobrze płatne zamówienie. Miał zaprojektować kompleks budynków z przeznaczeniem medycznym. Mój przyjaciel był bardzo rad z tego, że trafił mu się tak dobry kontrakt. Jednak gdy mimochodem powiedziano mu, że chodzi o centrum zapłodnień in vitro coś go tknęło...
 
ks. Andrzej Trojanowski
Święty Augustyn (354-430) jako młodzieniec uważał, że chrześcijaństwo jest religią niegodną człowieka wykształconego. W swojej młodości dotknął niemalże każdego grzechu. Nic - ani ludzka miłość, ani wykształcenie, ani prestiż, ani wysokie dochody – nie dawało mu szczęścia...
 
 
___________________
 
 reklama