logo
Poniedziałek, 26 października 2020 r.
imieniny:
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy, Demetriusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Waldemar Irek
Odzyskiwanie duchowego piękna, czyli o uczciwości wobec Boga
Zeszyty Karmelitańskie
 


Amulet w postaci krzyżyka czy medalika można „wzmocnić” wizerunkami innych bóstw i mocy, bo im więcej, tym człowiek lepiej chroniony. Skoro bezrozumnie „klepie” się słowa dziecinnej modlitwy, to o ileż ciekawiej brzmią zaklęcia i mantry, które dzięki internetowi dostępne są każdemu, nie tylko wtajemniczonemu.

W ten sposób, pozornie nie porzucając własnej wiary – staje się przeciw Bogu Jedynemu, który jest Bogiem zazdrosnym i w pierwszym przykazaniu danym Mojżeszowi dla Narodu Wybranego powiedział: „Jam JEST! Nie będziesz miał Bogów cudzych obok Mnie!”.

Jednostronnie zerwana więź powoduje, że człowiek nie jest nawet w stanie przerazić się tym grzmiącym Głosem. Nieokreślony lęk, który go uwiera – przestaje mieć jasne odniesienie do Osoby, skoro Bóg przestaje być postrzegany jako Partner, Osoba, Ojciec. Rozmywa się w człowieku Obraz Boga, tak jak z wolna rozmywa się w nim do Niego podobieństwo.

Ciągłe poszukiwanie Boga

Uczciwość wobec Boga to ciągłe poszukiwanie Go. Ciągła i stała dyspozycja, by iść za Jego głosem. Postawa sługi nie jest ani komfortowa, ani łatwa. Postawa sługi zakłada posłuszeństwo i przekonanie, że Mój Pan lepiej zarządzi moim losem niż ja sam. Że Mój Pan chce mojego dobra i – jako Stojący Ponad mną – wie lepiej, co tym dobrem właściwie jest.

Ci, którzy wzięli swój los w swoje ręce – rzadko sprawiają wrażenie ludzi szczęśliwych, pełnych pokoju i zgody. Podejmują drogę walki i odtąd już stale muszą nią kroczyć. Wykuwają swój los na nowo, wysadzając skały, zasypując strumienie – porzuciwszy drogę wskazaną przez Ojca.

Odwrócenie się od Boga prowadzi ku grzechowi. Odwrócenie się od Boga samo w sobie jest grzechem, ale prowadzi coraz głębiej w zło. Każde zło, które człowiek czyni, ma w sobie coś niszczycielskiego, w pierwszym zaś rzędzie pustoszy i sprowadza pustkę na samego sprawcę. Zło niszczy zawsze, nawet jeśli tego bezpośrednio nie widać.

Fałszerze Boga – zabobony, okultyzm, wróżby, satanizm

F. Bamonte w książce pt. Opętanie i egzorcyzm pisze, że „Nadzwyczajne działanie złego ducha wobec osoby jest jedną z wielu przykrych konsekwencji, jakie dotknęły ludzkość po grzechu pierworodnym. Jest jedną z wielu władz, jakie złe duchy nabyły nad światem i ludźmi po grzechu naszych prarodziców”.

Jezus Chrystus zwyciężył Szatana i odkupił ludzkość, ale owa ludzkość przywiązuje do tego faktu bardzo niewielką wagę. Poszukując własnej wielkości, człowiek zupełnie nieświadomie może oddać się we władzę sił przeciwnych Bogu – tylko dlatego i aż dlatego, że za daleko od Boga się odłączył, by usłyszeć głos Jego ostrzeżenia przed złem.

Boże przykazania, chroniące człowieka od zguby stoją na straży człowieczej duszy nieśmiertelnej, ale jeżeli człowiek w swej wolności złamie je oddając cześć bóstwom i siłom, których źródeł nie przenika i nie ogarnia, naraża się na śmiertelne niebezpieczeństwo. Oddziaływania złego ducha można doznawać z własnej winy, kiedy stosuje się praktyki zakazane przez Kościół dla uzyskania skutku zgodnego z własną wolą. Korzystanie z czarów i amuletów, zaklęć i zjednywania duchów, to wchodzenie w sfery, które przynależą do złego ducha.

W obecnych czasach zło jest tak dalece wpisane w życie człowieka, tak bardzo złagodzono jego oblicze, że w takie praktyki można wejść zupełnie nieświadomie. Dzieci w przedszkolu z zachwytem chłoną nowe i ekscytujące zabawy andrzejkowe, z zapałem czekają na wróżby i przebieranki ostatniego dnia października. Przejmujemy obce wzorce bezrefleksyjnie i dajemy się oczarować urokowi inności – nie wnikając w jej źródła. A Pismo Święte zakazuje czarów, wróżb, manipulowania własnym losem.

 
Zobacz także
ks. Doroteusz Sawicki
Z niedowierzaniem i sprzeciwem św. Jan Chrzciciel zwraca się do Zbawiciela w dzisiejszej Ewangelii słowami: "To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?". Rozumie bowiem, że zachwiana tam została hierarchia godności. To czysty ma oczyszczać skalanych: Stwórca winien odnawiać stworzenie – a nie na odwrót. Mesjasz winien chrzcić proroka, a nie człowiek Boga.
 
ks. Grzegorz Sokołowski
Wypada rozpocząć od rozróżnienia między ateizmem a niewiarą. Za ateizm uznawana jest postawa świadomego i umotywowanego odrzucenia Boga, zakłada ona zatem teoretyczne przeanalizowanie tego, co się przeżywa. Niewiara natomiast wiąże się ze sposobem życia charakteryzującym się obojętnością i praktycznym odrzuceniem Boga. 
 
Jacek Olczyk SJ
„Trójca Święta to tajemnica. Kiedy zaczynamy o niej mówić, to tak, jakbyśmy gaworzyli jak małe dzieci, bo nagle brakuje nam słów. Nawet gdy mamy jakieś doświadczenia duchowe i jakąś wiedzę, to i tak korzystamy z metafor, obrazów…”.

Z Jackiem Olczykiem SJ rozmowia Joanną Sztaudynger. 
 
 
___________________
 
 reklama