logo
Piątek, 22 marca 2019 r.
imieniny:
Bogusława, Jagody, Katarzyny, Zachariasza, Lei – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Paolo Curtaz
Ostatnie TAK. Bóg, który umiera samotny jak pies
Wydawnictwo Salwator
 


Książka Paola Curtaza "Ostatnie tak" to jak porywająca podróż przez ostatnie godziny życia Jezusa. Opowiedziana z uwzględnieniem oczekiwań współczesnego czytelnika. Barwny, żywy styl czyni z rozważań niemalże thriller, w którym autor nie tylko znakomicie charakteryzuje wszystkich zamieszanych w to najgłośniejsze zabójstwo w dziejach świata, jakim było ukrzyżowanie Jezusa, ale również ukazuje jego tło, motywacje, okoliczności...

Wydawca: Salwator
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-7580-280-1
Format: 145x205
Stron: 364
Rodzaj okładki: Miękka
Kup tą książkę
 


 

Wielki Post 2013

"Nawrócenie ku Zmartwychwstałemu jest trudne, bardzo trudne. Trzeba zostawić własny ból. Dzielić chrześcijańską radość znaczy tyle, co wznieść się ponad ból, który powoduje, że jesteśmy smutni. Nie ma innego sposobu na pokonanie bólu: po prostu nie wolno go pokochać, nie wolno go polubić. Chrześcijańska radość to nic innego jak pokonany smutek." – przekonuje Paolo Curtaz, autor książki "Ostatnie tak", którą wybraliśmy na rozważania wielkopostne 2013.

 

W dniach od 22 marca aż do Wielkiej Soboty, 30 marca
codziennie będziemy dodawać fragment książki

"Ostatnie tak"
z wydawnictwa Salwator.


Zachęcamy do spokojnej refleksji, by w Zmartwychwstanie Pańskie wszelki smutek został pokonany przez chrześcijańską radość z tego, że nasz Pan jest z nami i zwyciężył!


________________________________________

Książka w całość dostępna do kupienia w sklepie internetowym Gloria24:

Kup tą książkę

 
Zobacz także
Ks. Mariusz Pohl
Nadzieja to to, na czym polegamy, w czym upatrujemy wsparcia i pomocy, coś, co zapewnia nam poczucie bezpieczeństwa i sens życia, co jest naszą najwyższą, najbardziej upragnioną wartością i celem życia. Już samo sformułowanie tytułowego pytania uwidacznia podstawowy problem z na­szą wiarą, a raczej tym, co nazywamy potocznie chrześcijaństwem. Sugeruje bo­wiem, że chrześcijanin mógłby pokładać nadzieję w czymkolwiek: w różnych war­tościach, ideach, rzeczach i że może w tym przebierać jak na półkach w hipermarkecie. 
 
ks. Olszówka Jerzy SDS
Pan Bóg stwarzając człowieka, stworzył go jako istotę cielesno-duchową. Człowiek ze swojej natury łączy więc w sobie dwa światy: materialny i duchowy. Dlatego też, aby mógł żyć, rozwijać się, potrzebuje zarówno dóbr duchowych jak i materialnych. Dobra materialne wcale nie są "gorsze" - one również posiadają wartość, także są darem Boga. Człowiek dobrami materialnymi nie tylko może, ale wręcz musi się posługiwać...
 
Dariusz Kowalczyk SJ
Ktoś słusznie stwierdził, że chrześcijaństwo przez swoje cmentarze może sprawiać wrażenie religii, która uważa materię i ciało za coś niegodnego człowieka. Gdyby jakiś przybysz z daleka, zupełnie nieobeznany z nauczaniem Kościoła, chciał dojść do jakichś wniosków na podstawie nagrobkowych napisów, to zapewne w żadnej mierze nie mógłby odkryć, że chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie ciała. 
 
 
___________________
 
 reklama