logo
Poniedziałek, 22 października 2018 r.
imieniny:
Haliszki, Lody, Przybysłąwa, Salomei, Filipa, Donata – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Andrzejem Witko
Po co się w życiu starać
materiał własny
 


Zapis czatu z księdzem profesorem Andrzejem Witko nt. Miłosierdzia Bożego z dnia 20 II 2008 r.
 
 
 Ks. Andrzej Witko – profesor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, doktor habilitowany nauk humanistycznych (historia – historia sztuki, Polska Akademia Nauk w Warszawie, 2002), doktor teologii (teologia duchowości, PAT, 1994), członek Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych San Telmo w Hiszpanii, Rady Naukowej Instytutu Sztuki PAN, Komisji Historii Sztuki Polskiej Akademii Umiejętności,urodzony 9 kwietnia 1966 roku, pochodzi z krakowskich Łagiewnik, święcenia kapłańskie przyjął w roku 1991 w Krakowie. Napisał ponad trzydzieści książek, wydanych w Polsce, Niemczech, Austrii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Irlandii i na Słowacji, poświęconych głównie problematyce Bożego Miłosierdzia, historii kultury i sztuki. Jest laureatem pierwszej nagrody w ogólnopolskim konkursie krasomówczym, nagrody im. Ks. Szczęsnego Dettloffa oraz nagrody Prezesa Rady Ministrów.
 
 
TEMAT: Po co się w życiu starać, skoro i tak istnieje miłosierdzie Boże, a jedynym człowiekiem, któremu Pan Jezus obiecał zbawienie, był łotr?
 
 
 
Moderator: Witam wszystkich na czacie i zapraszam do zadawania pytań.
Dzisiejszy czat poświęcimy na tematyce Bożego Miłosierdzia, św. Siostry Faustyny itp.
 
stokrotkastokrotka: Od którego dnia zaczynamy nowennę do Bożego Miłosierdzia
 
ks. Andrzej Witko: Wolą Chrystusa byłoby Nowennę do Bożego Miłosierdzia rozpoczynać w Wielki Piątek. Jest to czas szczególnie uprzywilejowany w Nabożeństwie do Bożego Miłosierdzia. Ale Nowennę można odprawiać przez cały rok w dowolnym czasie.
 
Zdziwiony_Zdzichu: Po co mam się starać, skoro łaska Boga jest koniecznie do zbawienia potrzebna. Czy zatem mogę nie być zbawiony choćbym najjaśniejszymi cnotami lśnił, a Bóg mojego zbawienia nie chciał?
 
ks. Andrzej Witko: Pan Bóg chce zbawienia każdego człowieka i każdemu daje stosowne możliwości, by ten cel osiągnąć. Jednak człowiek jako istota wolna może odrzucić Boskie zaproszenie i sam skaże się na wieczne potępienie.
 
teo_zofia: co jest u Boga na pierwszym miejscu, miłosierdzie czy sprawiedliwość?
 
ks. Andrzej Witko: Pan Bóg przekazał św. siostrze Faustynie, że jest Miłością i samym Miłosierdziem. A zatem podkreślił przymiot Miłosierdzia jako właściwy i dominujący na nasze czasy. Ksiądz Sopoćko (spowiednik siostry Faustyny) dodał jednak, że kto chce wierzyć w Bożą sprawiedliwość jako najważniejszy przymiot Boga na pewno dostąpi jej w obfitości na Sądzie Ostatecznym.
 
art: Czy Miłosierdzie Boże ma swoje granice
 
ks. Andrzej Witko: Na kartach dzienniczka siostry Faustyny znajdujemy odpowiedź, że Boże Miłosierdzie jest nieskończone i bezgraniczne.
 
moniczkaaa: Księże jestem apostołem Bożego miłosierdzia w Faustinum jednak mam pewien problem- podczas wczorajszej rozmowy z przyjaciółmi znajomi stwierdzili ze dopiero w momencie śmierci nawrócą sie. Powoływali sie na dobrego łotra którego Jezus obiecał raj...
 
ks. Andrzej Witko: Szczęśliwa śmierć jest też łaską, którą Bóg może gwarantować nawet największym łotrom. Gotów jest przebaczyć wówczas największe grzechy, gdy z ufnością prosimy o dar Jego Miłosierdzia. Jednak grzeszne życie człowieka nie daje gwarancji, że człowiek w ostatniej chwili swego tchnienia zwróci się do Boga z prośbą o tę łaskę i ją otrzyma. Najczęściej bowiem w zatwardziałości serca człowiek grzęźnie w grzechu odchodząc od Boga i odrzucając go całkowicie.
 
 
1 2 3  następna
Zobacz także
o. Marie Jacques de Belsunce
o. Marie Jacques de Belsunce należy do Wspólnoty św. Jana Apostoła z Francji.
 
Marcin Jakimowicz
Chrześcijaństwo nie jest suszeniem zębów, a do jego przykazań nie należy „keep smiling”. To radość na o wiele głębszym poziomie, radość obejmująca również bóle życia. To radość z tego, że śmierć została pokonana. Warto więc kochać, cierpieć, żyć – bo jeśli Chrystus prawdziwie zmartwychwstał, to dobro i smak istnienia są niezniszczalne w ostatecznym rozrachunku... To właśnie cieszy: życie jest godne życia.
 
Robert Friedrich Litza
Taki mój wizerunek zasugerowały media, donosząc, że muzycy rockowi w pewnym momencie radykalnie się nawrócili. Tymczasem my jesteśmy bardzo słabi i biada nam, jeślibyśmy uwierzyli we własną moc, a co więcej, mieli pokusę nazywać swoją muzykę chrześcijańską po to, żeby nas zauważać i doceniać – mówi Robert Friedrich Litza.
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama