logo
Środa, 20 lutego 2019 r.
imieniny:
Anety, Lecha, Leona, Eucheriusza, Ludmiły – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Andrzej Ruszała OCD
Podstawowe pytania o towarzyszenie duchowe
Zeszyty Odnowy
 


Towarzyszenie duchowe budzi nieraz wiele pytań i wątpliwości. Dlatego poprosiliśmy o. Andrzeja Ruszałę OCD, aby odpowiedział na kilka najczęściej pojawiających się pytań związanych z tą problematyką.

Na czym polega kierownictwo duchowe?

Sobór Watykański II w Konstytucji dogmatycznej o Kościele przypomina, że „podobało się Bogu uświęcić i zbawiać ludzi nie pojedynczo, z wykluczeniem wszelkiej wzajemnej między nimi więzi, lecz uczynić z nich lud, który by Go poznawał w prawdzie i zbożnie Mu służył” (KK 9). W tej perspektywie trzeba też patrzeć na kierownictwo duchowe jako na jeden z przejawów tej wzajemnej współzależności w drodze ku zbawieniu i troski Kościoła o świętość człowieka, o pełnię życia z Bogiem oraz o wierność w pełnieniu Jego woli zgodnie z osobistym powołaniem każdego. W tym wypadku troska Kościoła przejawia się poprzez posługę kierownika duchowego, który staje na naszej drodze jako pomoc w codziennej wierności Bogu i wzrastaniu ku świętości.

Czy każdy powinien mieć kierownika duchowego?

Na pewno korzystanie z pomocy kierownika duchowego jest rzeczą bardzo pomocną. Mówi się często, że nikt nie jest dobrym sędzią w swoich własnych sprawach. Stąd też obecność kogoś, kto z zewnątrz popatrzy na nasze życie, służąc radą, zachętą, pomocą w duchowym rozeznaniu - po to, byśmy mogli wiernie iść w naszym życiu za tym, czego oczekuje od nas Bóg - jest czymś bardzo pożytecznym.

Nie można jednak mówić o bezwzględnej konieczności posiadania kierownika duchowego, np. pod groźbą utraty zbawienia. Tradycja chrześcijańska i teologia, przy wielkim szacunku, jaki żywi do praktyki duchowego kierownictwa, rozumianego w sensie ścisłym, uważa je jednak za środek w pewnym sensie drugorzędny, jeśli chodzi o nasze zbawienie, w porównaniu z takimi środkami jak np. sakramenty czy modlitwa. Zdarza się przecież, że niektóre osoby są postawione w sytuacji, w której nie jest im dana możliwość regularnego korzystania z kierownictwa duchowego, np. misjonarze. Ich jednak Bóg prowadzi swoimi drogami posługując się tymi fundamentalnymi środkami: sakramentami, modlitwą. Pewne elementy kierownictwa duchowego pełnią też osoby, z którymi spotykamy się na co dzień, np. rodzice wobec swych dzieci, małżonek wobec współmałżonka, przełożeni wobec powierzonych sobie osób.

Nie zmienia to jednak faktu, że w normalnych warunkach posługa kierownictwa duchowego, rozumianego w sensie ścisłym, jest pożyteczna na każdym etapie naszego życia duchowego. Szczególnie pomocna i wskazana okazuje się w pewnych przełomowych okresach życia, takich jak np. wybór drogi życiowej, podejmowanie ważnych decyzji, czy też w okresach szczególniejszych trudności w życiu duchowym, oczyszczeń oraz łask mistycznych, udzielanych przez Boga. Wtedy światły kierownik duchowy okazuje się wielką pomocą we właściwej ocenie przeżyć i w trwaniu w wierności Bogu w trudnych doświadczeniach, które są przecież udziałem każdego z nas.

Jak szukać kierownika duchowego?

Przy szukaniu kierownika duchowego wydaje się ważnym, aby mieć właściwą świadomość tego, czym jest kierownictwo duchowe. Nie wystarczy, że dana osoba prosi o kierownictwo tylko po to, by znaleźć kogoś, kto by jej towarzyszył w problemach, przeżywanych trudnościach czy w jakiś sposób wypełniał jej pustkę, jeśli nie ma u niej mocnego i uczciwego pragnienia duchowego wzrostu i rzeczywistej przemiany życia osobistego, rodzinnego, zawodowego i przezwyciężania tego wszystkiego, co blokuje ją na Boga. Celem kierownictwa jest bowiem integralny wzrost osoby, jej nawrócenie i wyzwolenie z grzechu i jego skutków. Szukając odpowiedniego kierownika, trzeba mieć to na uwadze. Tylko wtedy kierownictwo będzie rzeczywiście pomocne.

Nie ma złotej reguły na znalezienie właściwego kierownika, choć ważne jest znalezienie właściwego kierownika. Św. Jan od Krzyża stwierdza w tym względzie: „dusza pragnąca postępować w skupieniu i doskonałości, musi bardzo uważać, w czyje ręce się oddaje. Jaki bowiem jest mistrz, taki będzie i uczeń; jaki ojciec, taki będzie i syn” (Żywy płomień miłości 3,30). O właściwego kierownika trzeba się przede wszystkim gorąco modlić. Życie św. Teresy od Jezusa czy św. Siostry Faustyny pokazuje, że ten trud poszukiwań może trwać nawet całymi latami, ale wtedy na pewno Pan dopomaga nam innymi sposobami.

 
1 2 3  następna
Zobacz także
Stanisław Morgalla SJ
Najważniejszy jest człowiek i jego wewnętrzny świat. Jest to zarówno zbieżne, jak i rozbieżne z tendencjami współczesności. Dziś z jednej strony bardzo docenia się jednostkę i jej autonomię, z drugiej jednak poddaje się ją nieustannie bombardowaniu różnorakimi bodźcami. By zdać sobie sprawę z tego, w jakiej matni żyjemy, wystarczy pomyśleć o szumie medialnym, wszędobylskich reklamach czy natrętnych komunikatorach.  
 
Henryk Kiereś

Co to jest szczęście? Pytanie powyższe budzi respekt. Przypomina Piłatowe: „Cóż jest prawda?”, za którym kryją się – z jednej strony – wątpienie w istnienie prawdy lub w jej poznawalność albo przekonanie o jej względności, ale zarazem – z drugiej strony – nostalgia za prawdą, taką prawdą, która wyzwalałaby pytającego z kryzysu niewiedzy i dyktatu okoliczności.

 
o. Jerzy Zieliński OCD
Rozpoznawanie woli Bożej oznacza poszukiwanie. Taka jest konsekwencja naszej niedoskonałej natury. Jezus wie o tym, dlatego nie wymaga, by zawsze była w nas, na zawołanie, na pierwszy odruch naszych myśli, nieomylna wiedza i pewność, jak zadecydować. Jezus zadał nam trud poszukiwania. Ważne, byśmy to sobie dobrze uświadomili.
 
 
___________________
 
 reklama