logo
Środa, 08 grudnia 2021 r.
imieniny:
Delfiny, Marii, Wirginiusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Rafał Masarczyk SDS
Polskie piekło
materiał własny
 


Polskie piekło

Często mówi się o polskim piekle. Co to takiego? Najlepiej obrazuje to przykład kotła, w którym znajduje się grupa ludzi. Jeżeli ktoś próbuje wydostać z tego kotła drapiąc się po jego ścianach do góry, pozostali od razu ściągają go w dół. Istotą polskiego piekła jest zazdrość.
Jeden z filozofów angielskich z XVIII w. F. Bacon napisał taką niewielką książeczkę pod tytułem "Szkice polityczno etyczne". Można w niej znaleźć rozdział na temat zawiści, czyli zazdrości. Myśliciel angielski analizując to zagadnie, próbuje ukazać kto jest najczęściej zazdrosny, komu się najczęściej zazdrości i w jaki sposób się od zazdrości uchronić?

F. Bacon między innymi stwierdza - "bo dusza ludzka żywi się albo swojem własnym dobre, albo cudzem złem i skoro brakuje jej pierwszego pokarmu, nasyca się drugim." Nie można się z tym w pełni zgodzić, dlatego, że przecież możemy się radować dobrem innych ludzi, jednakże jest w tym stwierdzeniu dużo prawdy. Kiedy człowiekowi brakuje powodów do radości z własnego życia może zacząć się cieszyć z nieszczęścia drugiego człowieka. Z takiego stanu ducha bierze się niezdrowe zainteresowanie cudzymi sprawami, na zasadzie wścibstwa. Człowiek, który ma wiele interesujących rzeczy w swoim własnym życiu, rzadko odczuwa zawiść. Choć takie stwierdzenie wypowiedziane zostało prawie trzy wieki temu wydają się bardzo aktualne. Zastanawiające jest wielkie zainteresowanie różnego typu programami reality show, chociażby program "bar". Widocznie widzowie tych programów niezbyt dobrze oceniają swoje własne życie, dlatego chętnie podpatrują życie innych.

Inną grupę ludzi, u których często pojawia się zazdrość to te osoby, które same miały okazję przeżyć różne nieszczęścia. Po tych doświadczenia jakby się cieszyły z nieszczęścia innych, gdyż traktują to jako rekompensatę za swoje własne negatywne doświadczenia. Nie można się w tym miejscu do końca zgodzić z angielskim myślicielem, gdyż to bywa różnie, własne cierpienie może człowieka uwrażliwić na cierpienia innych. Niekoniecznie musi być przyczyną zawiści. Choć trzeba przyznać, że czasami tak bywa.
Podatni na zazdrość są też osoby, które lubią być chwalone. Gdy chwali się inne osoby automatycznie u nich może pojawić się zazdrość, - jak to określił Bacon "bo przecież trudno, aby nikt nie przewyższał ich w tem lub owem, do czego oni mają pretensję." Uwaga ta wydaje się słuszna, gdy człowiekowi się wydaje, że jest najlepszy w jakieś dziedzinie, a pojawi się ktoś innych, niewątpliwie często pojawia się zazdrość. Cesarz Hadrian był zazdrosny wobec wszystkich malarzy i rzeźbiarzy, bo sam w tych dziedzinach uważał się za geniusza.

Kogo najczęściej dotyka zazdrość? Najczęściej tych, którzy zbyt szybko zdobywają jakieś znaczne godności, czyli pną się do góry po szczeblach drabiny społecznej. Przedmiotem zazdrości są także ci, których spotka w życiu coś dobrego, co inni także pragną ale osiągnąć nie potrafią.

W jaki sposób chronić się przed zazdrością? Bacon porównuje zawiść z czarami i proponuje skierowanie oczu zawiści na inny przedmiot. Dlatego uważał, że należy innym ułatwić także zdobywanie różnych godności, wtedy oczy zazdrośników skierują się na kogoś innego. Nie należy zbyt mocno chwalić się swoimi osiągnięciami, swoje sukcesy raczej należy przedstawiać jako coś, z czym wiąże się wiele pracy i niemiłych obowiązków.

Wskazania Bacona mogą być przydatne jednakże wydaje się, że ważniejsze jest radzenie sobie z zazdrością w swoim życiu. By nie ulegać temu nieprzyjemnemu uczuciu najpierw trzeba doceniać dobro, jakie spotyka nas w naszym własnym życiu. Ważna też rzeczą jest umiejętność cieszenie się z sukcesów innych ludzi. Istotne też jest by nie czuć się ważniejszym od innych, bo w oczach Boga każdy człowiek jest tak samo ważny. Najlepszym sposobem walki z zawiścią jest uprawianie życzliwego stylu życia.

Oborniki Śl. 05.03.04 r.
ks. Rafał Masarczyk SDS

 
Zobacz także
Anna Lis
Życie moralne człowieka wzbudza zawsze wiele emocji. Obecnie coraz więcej ukazuje się publikacji z zakresu tak zwanej "etyki biznesu". Tak zwanej ponieważ czym innym jest teologia moralna, katolicka nauka społeczna, a czym innym etyka i "etyka biznesu". Etyk w pewnym momencie musi zawiesić swój sąd w imię poprawności naukowej, ponieważ metody badawcze, którymi się posługuje nie pozwalają na wyciągnięcie tak daleko idących wniosków, jak to może uczynić teolog. Nie bez przyczyny zwykło się mówić, że filozofia jest służebnicą teologii...
 
Ks. Rafał Masarczyk SDS
Sokrates był filozofem żyjącym od 470 do 399 r p.n.e. Był on człowiekiem mądrym i ciekawym. Chadzał na Ateński rynek i zaczepiał ludzi pytając ich co myślą na temat moralności, cnoty itd. Następnie zestawiał wypowiedzi i wysuwał wniosek.; Np.: sprawiedliwością jest danie każdemu co mu się należy. Uważał on między innymi, że ludzie źle robią tylko dlatego, że brakuje im wiedzy. Należy więc uczyć ludzi by byli lepsi. Poznaj samego siebie a będziesz lepszym (taki pogląd nazywamy intelektualizmem etycznym)..
 
Zbigniew Kubacki SJ
Czy Pan Jezus się smucił i radował? Z punktu widzenia Ewangelii odpowiedź jest jednoznaczna – tak! Trudno sobie wyobrazić, by wraz z innymi gośćmi Jezus nie cieszył się na weselu w Kanie Galilejskiej lub żeby się nie smucił zatwardziałością serc faryzeuszów, kapłanów i uczonych w Piśmie albo na modlitwie w Ogrójcu. Skoro Jezus był prawdziwym człowiekiem, to trudno pomyśleć, żeby podczas swego ziemskiego życia się nie smucił i nie radował, podobnie jak to jest w przypadku każdego i każdej z nas.
 
 
___________________
 
 reklama