logo
Niedziela, 25 stycznia 2026 r.
imieniny:
Miłosza, Pawła, Tatiany  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Popularność buddyjskich guru
materiał własny
 


Popularność buddyjskich guru

Hinduscy i buddyjscy duchowni, tzw. guru, są u nas bardzo popularni. Na czym polega ich popularność?

Buddyzm pociąga dziś wielu Amerykanów, Kanadyjczyków i Europejczyków nie tyle jako religia, ile szkoła, jako metoda koncentracji, wewnętrznego skupienia, medytacji, a zwłaszcza równowagi psychicznej, której człowiek współczesny tak bardzo potrzebuje. Joga i buddyjski sposób medytacji przenikają nawet do kręgów chrześcijańskich.

Podkreślam, że nie chodzi o jakąś prawdę religijną buddyzmu, ale o metodę. Opieramy się tu na zasadzie, że wszystkie dobra kulturowe są wspólne. Słynny trapista amerykański Tomasz Merton udał się na Daleki Wschód właśnie w tym celu, aby studiować duchowość buddyjska, w tym przede wszystkim metodę modlitwy i rozmyślania. Nasuwa mi się polskie przysłowie: "Cudze chwalicie, swego nie znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie". Otóż dzięki zakonom Kościół katolicki wypracował wspaniałe metody życia wewnętrznego. Z utratą wiary ludzie Zachodu często tracą zaufanie do wszystkiego, co chrześcijańskie, i stąd chyba ta popularność buddyjskich guru na Zachodzie, zwłaszcza wśród młodzieży.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Ktoś niedawno napisał, że katolicy nie są ekskomunikowani na mocy prawa kanonicznego tylko za to, że są za przerywaniem ciąży. Przypuszczam, że odnosił się do kanonu 1398. Ale co na to kanon 1329.
 
Fr. Justin
Narzeczony namawia mnie, byśmy żyli bez ślubu kościelnego. Jestem katoliczką praktykującą i boję się, że taki dziki związek mógłby być oparty wyłącznie na egoizmie i zmysłach. Gdy się znudzi, wystarczy, że małżonek dmuchnie w ten związek jak w bańkę mydlaną i się rozpryśnie.
 
Jacek Ponikiewski
Czemu płynna ponowoczesność to organizm, jaki przetrawił już tony medykamentów i antydepresantów, a prywatny psychiatra to ostoja zdrowia przeciętnego Amerykanina? Zdaje się, że wyparcie Boga oraz próba zbudowania raju na ziemi bez pomocy niebios, doprowadziła kulturę do załamania, do wielkiej depresji...
 

___________________