logo
Czwartek, 26 listopada 2020 r.
imieniny:
Leona, Leonarda, Lesławy, Konrada, Delfiny, Jana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
br. Waldemar Korba OFMCap
Potrzebujemy siebie
Głos Ojca Pio
 


Głęboki wyraz wiary

Modlitwa wstawiennicza jest miła Panu, ponieważ człowiek, który do niej staje jest najbardziej wolny od egoizmu i otwarty na przyjęcie woli Bożej. Pismo Święte świadczy dobitnie, że tacy ludzie jak Abraham, Mojżesz, prorocy z całą śmiałością mogli stawać przed Panem.

Niech ojciec pomodli się za mnie! Proszę chociaż o Zdrowaś Mario za mnie! Proszę o modlitwę w intencji syna, córki, męża! Niech ojciec wspomni o mnie przy ołtarzu! – takie prośby słyszę niemal codziennie. To głęboki wyraz wiary we wstawiennictwo innych, jakieś wielkie przekonanie, swoisty sensus fidei, że modlitwa braci i sióstr za mnie ma większą moc niż moja osobista za siebie. Święty Ambroży mówił: „Jeśli modlisz się tylko za siebie, jedynie ty się modlisz za siebie. Jeśli natomiast modlisz się za wszystkich, wszyscy modlą się za ciebie, ponieważ jesteś włączony we wszystkich” („O Kainie i Ablu”).

Jak naucza Katechizm Kościoła Katolickiego (2634): „Wstawiennictwo jest modlitwą prośby, która bardzo przybliża nas do modlitwy Jezusa. To On jest jedynym wstawiającym się u Ojca za wszystkich ludzi, a w szczególności za grzeszników (Rz 8,34; 1 Tm 2,5-8; 1 J 2,1). On jest Tym, który «zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi»” (Hbr 7,25). Przykładem takiej potężnej i pełnej mocy modlitwy wstawienniczej jest Jego modlitwa arcykapłańska z Wieczernika (J 17).

Duch, który „woła w nas”

Również Duch Święty, w którego mocy sam Jezus kontynuuje swoją modlitwę wstawienniczą, w dziejach Kościoła „przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (Rz 8,26). Ten sam Duch, który „woła w nas” i „wstawia się za nami”, uczy nas także wstawiać się za innymi. Dzieje się często tak, o czym świadczy doświadczenie wielu osób posługujących modlitwą wstawienniczą: Duch Święty przywołuje w sercu modlącego się osoby, za które powinien w sposób szczególny wołać.

Ojciec Pio tak pisze w jednym z listów: „Czuję się wewnętrznie wstrząśnięty podczas modlitwy. Ten stan zdarza się wtedy, gdy modlę się za tych, za których nie miałem zamiaru się modlić. I co dziwniejsze: zdarza się to wówczas, gdy modlę się za osoby, których nigdy nie znałem ani o nich nie słyszałem, ani ich nie widziałem i które nawet przez kogoś nie prosiły mnie o modlitwę (list 443). Albo w innym miejscu: „Zwyczajnie przytrafia mi się, że kiedy Jezus przychodzi, odczuwam wewnętrzne poruszenie i nieodparty pociąg do modlitwy, do powierzenia mu osób, których nigdy nie widziałem, o których nigdy nie mówiłem. On pragnie, bym prosił o łaski, które nigdy mi przez myśl nie przeszły. Chcę szczerze powiedzieć: gdy w ten sposób modliłem się, nigdy się nie zdarzyło, by Pan nie wysłuchał moich błagań” (list 590). To jest owo wspaniałe działanie Ducha Świętego w Kościele, który dokonuje przedziwnej wymiany darów duchowych pomiędzy braćmi i siostrami w jednym Ciele Chrystusowym.

Wstawiennictwo nie zna granic

Wstawiennictwo chrześcijan zasadniczo nie zna granic. Pismo Święte mówi, że powinni się modlić „za wszystkich ludzi, za królów i za wszystkich sprawujących władzę (1 Tm 2, 1-2), za tych, którzy prześladują (por. Rz 12,14), o zbawienie tych, którzy odrzucają Ewangelię (por. Rz 10, 1).

Ten rodzaj modlitwy jest szczególnie miły Bogu, ponieważ człowiek, który do niej staje, jest najbardziej wolny od egoizmu i otwarty na przyjęcie woli Bożej. Pismo Święte świadczy aż nadto dobitnie, że tacy ludzie jak Abraham, Mojżesz, prorocy z całą śmiałością mogli stawać przed Panem i bronić lud przed Jego gniewem. Ich modlitwa była wysłuchiwana i miła Bogu (por. Rdz 18,22; Wj 32,32; Hi 42,8-10; 2 Mch 15,14; Jr 15,1).

 
1 2  następna
Zobacz także
Emilia Dziubak
Istotnym aspektem jest obecność wszystkich rodziców na ważnych uroczystościach w szkole. Jeżeli jest impreza klasowa, przedstawienie czy turniej, to rodzice powinni z całych sił i z zaangażowaniem kibicować. Po prostu wiedzieć, co się dzieje w szkole, i wspierać dzieci. Z perspektywy rodzica sprawa wydaje się prosta: kiedy mam czas i ochotę, to pomagam, w końcu chodzi tu o moje dziecko i jego czas spędzony w szkole. Jednak na czym polega pomaganie? 
 
ks. Zbigniew Kapłański
Jezus Chrystus i Jego życie to dowód wielkiej Bożej Miłości. Miłości, która jest ofiarowana jako wielki dar, z którego może skorzystać każdy człowiek, który tę Miłość rozpozna. To nie tylko teoria, nie tylko prawda wypowiedziana przez teologię. Syn Boży przychodzi na ziemię i żyje z pasją, żyje dynamicznie, w każdej chwili pokazuje, że człowiek jest Jego pasją. Wie doskonale, że potrzebujemy przykładu, nie tylko słów zapewnienia. 
 
Ks. Mieczysław Piotrowski TChr
Nie można żyć życiem godnym człowieka bez wytrwałej modlitwy. Przystępując do modlitwy „nie chowaj w sercu urazy, przebaczaj wszystko wszystkim”, wtedy będziesz mógł mówić ze Zbawicielem. Tylko w zjednoczeniu z Jezusem wszystkie twoje doświadczenia życiowe staną się drogą prowadzącą do wiecznego szczęścia...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー