logo
Wtorek, 29 września 2020 r.
imieniny:
Michaliny, Michała, Rafała, Gabriela – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Jarosław Hebel
Powrót do Nazaretu
materiał własny
 


"Duch" św. Rodziny

Ikonografia chrześcijańska ukazuje nam wiele interesujących sposobów przedstawiania Św. Rodziny. Do najciekawszych należy obraz namalowany przez Kiko Arguello (z pochodzenia Hiszpana, inicjatora Drogi Neokatechumenalnej) z okazji II światowego Dnia Rodziny w Rio de Janeiro w 1997 roku. Autor, chcąc oddać "ducha" św. Rodziny - Patronki rodzin, sięgnął do uduchowionej formy Wschodu – ikony.

Z myślą o człowieku

Ikona przedstawia świętych nie w ich rzeczywistym wizerunku, ale w przemienionej zbawczą egzystencją nowej postaci. Ta forma nie tyle przedstawia, co w pewnym sensie uobecnia przedstawianą postać (stąd taki żywy kult ikon w Kościele Wschodnim). Ikona powstała z myślą o człowieku i do niego się zwraca w swoim zaszyfrowanym języku. Ma ona nie tylko znaczenie dydaktyczne, ale stanowi prawdziwą duchową wskazówkę w życiu chrześcijanina. Uczy nas jaką postawę należy przyjąć w modlitwie do Boga za pośrednictwem unaocznionych orędowników oraz – z drugiej strony – jaką postawę winniśmy przyjąć wobec otaczającego nas świata, a szczególnie bliźnich.

Kiko Arguello w swojej ikonie zawarł bardzo ważne przesłanie do współczesnej ludzkiej rodziny. Już sama kompozycja ułożonych w trójkąt osób kojarzy się z symbolem i współzależnością Osób Trójcy Świętej. Widać tutaj współzależność relacji rodzinnych Jezusa, Maryi i Józefa. Dodatkowo myśl tę pogłębia złote tło – symbol nieziemskiej rzeczywistości i ich świętości. Obok głowy Jezusa umieszczone zostały dwa akrostychy greckie, wskazujące jednoznacznie na Maryję i Jezusa.
 


Ikona Świętej Rodziny, Kiko Arguello

 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Mariusz Rosik
Jezus rozmawia z uczonym w Piśmie, który jest zatroskany o osiągnięcie życia wiecznego. Najpewniejsza droga – tłumaczy Jezus – to zachowanie przykazania miłości Boga i bliźniego: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem, a bliźniego swego jak siebie samego” (Łk 10,27). 
 
o. Karol Meisner OSB
Młodzi ludzie często nie chcą słuchać starszych. Chcą wszystko przeżywać po swojemu, jakby eksperymentować. Tym bardziej ryzykujemy – jako redakcja – gdy zwracamy się z prośbą o wypowiedź na temat małżeństwa i rodziny do ojca ale... zakonnego. Może to dziwnie zabrzmi, ale prosimy o swoistą “apologię” swojej własnej osoby...
 
Małgorzata Tadrzak-Mazurek
Magda któregoś dnia po prostu przestała jeść. Sama nie wie dlaczego, może w ramach buntu. Bezradności. A może to był krzyk rozpaczy? Może nie chciała żyć? Stać się niewidzialna? Ma dopiero 16 lat, a już za sobą pobyty w szpitalach. To cud, że w jej domu ktoś jednak zauważył problem. Jej anoreksja, która o mało nie pozbawiła jej życia, stała się swego rodzaju ofiarą...
 
 
___________________
 
 reklama