logo
Środa, 20 stycznia 2021 r.
imieniny:
Fabioli, Miły, Sebastiana, Fabiana  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Zbigniew Stachurski
Prawda w życiu chrześcijanina
Nasza Parafia
 


Prawda, która kształtuje

Człowiek od początków swego istnienia był zawsze skłonny do wymiany informacji. Początkowo w ramach swojej grupy (wspólnoty) w której żył, później pomiędzy wspólnotami. I tak wymiana informacji trwa do dzisiaj. Zmieniają się tylko środki, za  pomocą których informacja jest przekazywana. Każdy, kto przekazuje świadectwo zobowiązany jest je przekazać jako rzeczywiste, jako prawdziwe. Dotyczy to zawsze człowieka w tym ludzi pełniących zawód dziennikarza. W sercu każdego wyryte jest Prawo Boże (dekalog), w którym jedno z przykazań mówi "Nie mów fałszywego świadectwa". Wiąże się ono z prawdą, która obowiązuje człowieka w obcowaniu z innymi ludźmi i w całym życiu społecznym. Prawda jest dobrem, a kłamstwo, fałsz, zakłamanie jest złem. Doświadczamy tego w różnych wymiarach i w różnych układach. Prawda kształtuje życie rodzin, środowisk, społeczeństwa, środków przekazu, kultury, polityki i ekonomii. Nośnikiem przekazu jest zawsze słowo w różnych postaciach: np. mowa (przepowiadanie), druk, obraz ze słowem w tym internet.

Wędka czy sieć rybacka

W przekazywaniu informacji ten, który jest odpowiedzialny za przekaz, ma możliwość wpływać na informację, albo przekazać prawdę, albo tak dokonać przekazu, by informacja nosiła znamiona prawdy. Może więc informacją manipulować. Słyszałem kiedyś takie porównanie: przepowiadane słowo to wędka, na którą "łapało się" człowieka. Po wynalezieniu druku – ulotka, gazeta, książka itp. to sieć rybacka, w którą "łowiło się" ludzi. Dzisiaj, przy rozbudowanym środowisku mediów, w którym żyje człowiek, można to środowisko porównać do wody. Czym zabarwiona jest woda, taki kolor przejmie ten, który w niej dłuższy czas przebywa.

Czemu dany przekaz ma służyć?

Czym się charakteryzuje dzisiejsze środowisko medialne. Ja dostrzegam wokół tzw. "szum informacyjny". Informacje docierają z różnych stron. Jest ich coraz więcej i coraz szybciej są przekazywane. Świat staje się już dzisiaj "globalną wioską". Wydarzenie na jednym końcu świata jest prawie natychmiast znane na drugim końcu globu. Media prześcigają się nawzajem, by zaistnieć w przestrzeni medialnej niezależnie czy określane są jako komercyjne czy publiczne, katolickie czy niekatolickie. Jak więc rozróżnić informacje prawdziwe od manipulacji? Aby właściwie rozróżnić, że słuchając, czytając lub oglądając dany przekaz jest prawdziwy muszę odpowiedzieć sobie na pytanie: Czemu dany przekaz ma służyć? Czy przynosi on dobro?

Prawidłowej odpowiedzi będę w stanie udzielić wtedy, gdy będę posiadał określoną wiedzę i będę właściwie uformowany tzn. gdy moje sumienie będzie właściwie ukształtowane. W mojej kulturze, w której przyszło mi żyć, chrześcijaństwo jest dla mnie gwarancją prawego uformowania sumienia.

Początek drogi ku Prawdzie

Chrzest Święty, jaki otrzymałem w dzieciństwie to początek mojej drogi ku Prawdzie. Chrzest dzieci ze swej natury wymaga katechumenatu [1] pochrzcielnego. Nie chodzi tylko o nauczanie prawd wiary, lecz o konieczny rozwój łaski chrztu w miarę jak staję się coraz starszy. Czy dzisiaj dzieci i młodzież mają szansę rozwijać tą łaskę w dobie rozdźwięku między wiarą a życiem rodziców i najbliższego otoczenia?

Słyszę coraz częściej o Nowej Ewangelizacji. Dzisiaj nowa ewangelizacja – jak pisze Ojciec Święty Benedykt XVI – musi się zmierzyć ze zjawiskiem dystansowania się od wiary, które przejawia się coraz bardziej w społeczeństwach i kulturach, które wydawały się być od wieków przeniknięte Ewangelią. Potrzeba ewangelizować już chrześcijan, którzy nie przeżyli w sposób właściwy katechumenatu.

Dotyczy to niestety już wielu Polaków. Jak łatwo relatywizuje się dzisiaj wiarę naszych praojców. Nie są już zbyt często wśród ochrzczonych przyjmowane z całą odpowiedzialnością sakramenty np. sakrament bierzmowania, małżeństwa a nieraz kapłaństwa... Nie jest już dla niektórych autorytetem postawa chrześcijanina ani ukończona katolicka uczelnia.

W drodze do osiągnięcia życia wiecznego

Prawdziwe wychowanie wiary winno zawsze prowadzić do świadomego przyjęcia Jezusa Chrystusa za swojego Pana. Powinno to utwierdzać mnie i każdego ochrzczonego w tym, że On jest DROGĄ, PRAWDĄ i ŻYCIEM. Oznaczać to będzie, że w życiu chrześcijanina, moim życiu, Prawda winna być wyznacznikiem w drodze do osiągnięcia życia wiecznego.

Zbigniew Stachurski
_____________

[1] katechumenat – okres wtajemniczenia chrześcijańskiego. Wtajemniczenie w ciągu wieków ulegało wielu zmianom, zależnie od okoliczności. W pierwszych wiekach Kościoła wtajemniczenie chrześcijańskie było bardzo rozbudowane i obejmowało długi okres katechumenatu oraz szereg obrzędów przygotowawczych, które wyznaczały drogę przygotowania katechumenalnego. Jego zwieńczeniem była celebracja sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego: chrztu, bierzmowania i Eucharystii. Zobacz także 1229,1230,1231,1232,1233 Katechizmu Kościoła Katolickiego.

 
Zobacz także
Małgorzata Szewczyk
Bóg wybiera noc. Ta pora należy do Niego, a nie do człowieka. Nocą Bóg przemawia do człowieka, ingeruje w jego losy, niesie pomoc i pociechę, przekazuje swoje słowo. W liturgii obchodzimy dwie święte noce: narodzenia i zmartwychwstania. Bóg rodzi się nocą, by rozjaśnić nasze życie swoim blaskiem...
 
Przemysław Radzyński

Jezusa Dobrego Pasterza nie sposób postrzegać inaczej, jak przez pryzmat miłosierdzia. Zabłąkana owca, której szuka jej właściciel, jest przecież symbolem ludzkiego zagubienia – grzechu. A manowce, na które człowiek schodzi, mogą skutecznie oddalić go od Boga. Ks. Sopoćko postrzega w tym pewien proces: "Oddala się owca od Dobrego Pasterza, a oddalając się, zapomina o Nim i już nawet Go nie poznaje, gdy się zbliża – ucieka od Niego, męczy się i wpada w ostateczną nędzę"...

 
ks. Marek Dziewiecki
Wielu ludzi zastanawia się nad tym, czy doczeka końca świata. Tymczasem pewne jest to, każdy z nas doczeka końca swojego świata, tzn. końca życia doczesnego. Pewne jest również to, że zanim przeżyjemy własną śmierć, to przyjdzie nam zmierzyć się z bolesnym doświadczeniem odejścia tych, których kochamy i bez których nie wyobrażamy sobie dalszego istnienia na tej ziemi. Warto zatem zastanowić się nad tym, jakie jest nasze rozumienie śmierci oraz nasza postawa wobec śmierci.
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー