
II Niedziela Wielkiego Postu: Jaki jest mój cel? Co jest w życiu najważniejsze i skąd wiadomo, że cel, który chcę osiągnąć jest dobry?
Kluczowe dla projektu życie jest przekonanie, że cel istnieje – że nasze dążenia mają sens i swój cel – końcowy i te, poboczne. Nicholas Machiavelli zasłynął głównie z myśli: Cel uświęca środki. Czy cel może sprawić, że środki staną się dobre? Czy można nie zważając na przeszkody dążyć do celu? Celem jest życie wieczne, projekt jest pisany – życie jest przeżywane – by cel osiągnąć.
Warto zweryfikować poprzednie cele, zastanowić się czy były one ważne, czy przydatne, czy w ostatecznym rozrachunku przybliżają do Zbawienia? O tym czy warto stawiać namioty, czy warto zatrzymywać się w drodze do celu? Na te i inne pytania w II Niedzielę Wielkiego Postu odpowiada Józef Tarnówka SDS.
"Samo ziemskie życie, nawet najszlachetniejsze, nie jest celem ostatecznym, bo gdyby tak było to poświęcenie życia, ofiara Chrystusa i tak wielu jego naśladowców nie miałaby żadnego sensu... (...) Wielki Post to dogodna okazja, aby zrobić przegląd naszych celów, które były dla nas kiedyś ważne, i tych ostatnio wybranych i tych, które namierzamy..."
Józef Franciszek Tarnówka SDS
Dla starożytnych Izraelitów, każde słowo było czymś wyjątkowym, mającym większe znaczenie niż tylko przemijający dźwięk, gdyż z nim wiązano siłę witalną pozostawiającą skutek. W ustach proroka ujawniało moc pochodzącą od JHWH, tj. potęgę, która uzdrawiała i dawała skuteczność czynom dołączonym do słowa. Słowo Boga bowiem, ma skuteczność stwórczą.
___________________