logo
Środa, 23 września 2020 r.
imieniny:
Bogusława, Liwiusza, Tekli, Konstancjusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Przepowiednie
materiał własny
 


Przepowiednie

Są tacy, którzy rozpowszechniają przepowiednie pochodzące z rzekomych objawień Matki Bożej. Te przepowiednie są przerażające w swej wymowie. Mówią o rychłym i tragicznym końcu świata oraz o okropnych cierpieniach całych narodów. Czy Kościół oficjalnie wypowiedział się na ten temat?

Kościół zawsze bardzo ostrożnie wypowiadał swój sąd o objawieniach prywatnych. Często występował przeciwko nadużywaniu domniemanych ukazań się Matki Bożej. Tylko tam, gdzie ujawnia się duch modlitwy, pokory i wiary, może być w ogóle sensowne przypuszczenie o nadzwyczajności wydarzenia. Tę nadzwyczajność muszą jednak potwierdzić zdarzenia, jakich absolutnie nie da się wytłumaczyć naturalnie. Nazywamy je cudami. Kościół także wobec nich przyjmuje postawę bardzo ostrożną. O cudzie można mówić jedynie tam, gdzie wyklucza się wszelką możliwość wytłumaczenia danego zdarzenia siłami przyrody. W każdym przypadku bada je wyczerpująco komisja naukowa.

Objawienia i inne interwencje nadprzyrodzone zawsze występowały w Kościele, który kierował się wobec nich wskazówką Pawła apostoła: "Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie. Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie. Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła" (l Tes 5, 19-22). A jeszcze przed Pawłem Jezus przestrzegał, że mogą powstać fałszywi prorocy, którzy czyniąc znaki i cuda usiłują zwodzić nawet wybranych (por. Mt 7, 15-20; Łk 6, 43-45).

W żadnym wypadku Maryja nie może pracować przeciw Kościołowi swego Syna. Jeśli wypowiedź "zjawy" jest w konflikcie z treścią objawienia Bożego albo z nauką Kościoła, to jest to oczywiście znak nieprawdziwości danego "objawienia" prywatnego - znak, że jest ono fałszem, świadomym lub nieświadomym.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Dlaczego na obrazach i figurach u stóp Matki Bożej znajduje się wąż i jabłko?
 
Fr. Justin
Tak się przyzwyczaiłem do Mszy świętej w języku ojczystym, że nie chciałbym już wracać do Mszy łacińskiej, choć był czas po Soborze, że miałem wielki żal w sercu do biskupów i papieża, którzy na Soborze zdecydowali się na te zmianę. Moje dzieci przepadają za Mszą dziecięcą, podczas której śpiewają pieśni, a jednocześnie gestykulują, co łączy je bardziej z tajemnicą Ołtarza. Mamy zacnych księży. Tylko jeden z nich sili się jeszcze na cos nowego, wplata stówa, które raz śmieszą, raz drażnią. Czy mu tak wolno?
 
Danuta Piekarz
Tak trochę żal… Trochę żal, że apostołowie tylko poprosili Jezusa, by nauczył ich modlitwy, a nie dowiedzieli się od Niego dokładniej, jak On sam się modli, a przynajmniej nie przekazali nam tego ewangeliści. Oczywiście, mówią oni wielokrotnie o modlitwie Jezusa, a nawet starają się przytoczyć treść kilku modlitw, niemniej może zrodzić się w nas pewne odczucie niedosytu. Ale może też i dobrze… bo przecież któż z nas, ludzi, umiałby pojąć tę jedyną relację pomiędzy Niebieskim Ojcem a Jednorodzonym Synem. 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー