logo
Środa, 03 marca 2021 r.
imieniny:
Kingi, Kunegundy, Maryna, Tycjana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Dariusz Jaros
Przez dziurkę od klucza
Obecni
 


Za tymi tajemnymi drzwiami

Dość powszechne w naszej kulturze i sztuce jest wyobrażenie śmierci jako bramy, która wiedzie w nieznane. Jest to obraz także biblijny (por. Ps 107,18). Ludzie umierając przechodzą niejako przez tę bramę do wieczności, ale dla nas, żyjących, jest ona zamknięta. Nie wiemy, co się za nią kryje. Propozycję napisania artykułu na temat: „Teologiczna wizja nieba, czyśćca, piekła” odczytuję jako odzwierciedlenie pragnienia współczesnego człowieka, by wiedzieć, co jest za tymi tajemnymi drzwiami. Przy czym oczekuje się, że osoba studiująca Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i w przekazie Kościoła powinna nieco znać tajemnicę wieczności. Jest to domaganie się, aby teolog jakby patrząc przez dziurkę od klucza opowiedział, co widzi po drugiej stronie zagadkowych drzwi do przyszłego życia.

Nie uchylam się od tego trudnego zadania, ponieważ rzeczywiście Objawienie odsłania nam rąbek tajemnicy i to w stopniu co najmniej wystarczającym dla naszego zbawienia. Nie jest oczywiście możliwe na kilku stronach odnieść się do wszystkich problemów nauki o rzeczach ostatecznych, czyli eschatologii. Muszę ograniczyć się tylko do wyjaśnienia istoty i wskazania najważniejszych aspektów. Nie zamierzam jednak tylko relacjonować, co „widzę” za owymi drzwiami lub co zauważyli inni, ale pragnąłbym tym artykułem uczynić nawet coś więcej. Chciałbym pokazać, jak czytelnik może niejako sam „popatrzeć”.

Świadectwo Jezusa

Najważniejsze jest to, co Chrystus nam objawił i co zostało zapisane w Piśmie Świętym. Cokolwiek możemy powiedzieć na temat wieczności, wiemy nade wszystko od Jezusa, który przezwyciężył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię (2Tm 1,10). Przez Ewangelię, to znaczy przez swoje życie, Jezus daje poznać nie tylko obecną rzeczywistość, ale i przyszłą. Co więcej, Chrystus otworzył bramę do życia wiecznego „kluczem” swego krzyża.

Wszystko, co może powiedzieć Kościół i teologowie, powinno być braniem z Chrystusowego objawienia w Duchu Świętym. Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi (J 16,13-14). Teolog nie może niczego dodać ani ująć z Pisma Świętego. Jego praca polega przede wszystkim na wniknięciu w głąb Objawienia, poprzez właściwe jego zrozumienie i interpretację zgodnie z wiarą i nauką Kościoła.

Tajemnica

Gdy mamy zamiar mówić na temat przyszłego życia, musimy ciągle pamiętać, że jest to rzeczywistość, która przerasta zdolności naszej ludzkiej wyobraźni: ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują (1 Kor 2,9). Człowiek uwarunkowany czasem i przestrzenią nie jest w stanie całkowicie pojąć sposobu istnienia w przyszłym życiu. Dlatego współcześnie odchodzi się od obrazowego i przestrzennego przedstawienia nieba, czyśćca, piekła oraz nie umiejscawia się ich gdzieś, na przykład pod ziemią lub wysoko ponad firmamentem gwiazd, jak było to w starożytności i w średniowieczu, gdy ludzie niewiele wiedzieli na temat kosmosu. Oczywiście, tego typu wyobrażenia nie miały wartości dogmatu, a jedynie były teologicznymi spekulacjami. Współcześnie w teologii zamiast o miejscach przebywania duszy mówi się o stanach istnienia człowieka. Przy czym podkreśla się, że człowiek stanowi jedność duchowo-cielesną.

Z drugiej strony, chociaż rzeczywistość przyszłego życia jest tak bardzo inna od obecnej, to jednak nie możemy o niej mówić bez odniesienia do teraźniejszości. W omawianiu spraw nadprzyrodzonych jesteśmy skazani na posługiwanie się pojęciami i obrazami znanymi z życia ziemskiego. Dlatego też nawet Bóg w objawieniu mówi w ten sam obrazowy sposób, tak jak dobry nauczyciel wprowadzając nowe zagadnienie odwołuje się do spraw uczniom dobrze znanych. W alegorycznym przedstawianiu rzeczywistości chodzi jednak o przekazanie istoty sprawy, nie zaś samego obrazu.

Doczesne życie „przedsionkiem Życia”

Nasze ziemskie życie bez odniesienia do wieczności traci sens. Z drugiej strony, jak wspomniałem wyżej, bez zrozumienia sensu tego życia nie możemy zrozumieć istoty nieba, piekła i czyśćca. Chociaż życie nadprzyrodzone jest tak inne od ziemskiego, jednak jest ono z nim ściśle związane. Dlatego całą rzeczywistość, a więc to życie i nieśmiertelność można zrozumieć tylko łącznie, podobnie jak jedno światło Chrystusa oświeca jednocześnie „życie i nieśmiertelność”, według przytaczanych słów św. Pawła z Listu do Tymoteusza, który napisał go w obliczu śmierci. Życie doczesne wyjaśnia się w świetle nieśmiertelności i odwrotnie: niebo, piekło i czyściec stają się zrozumiałe w obliczu ziemskich decyzji.

 
1 2 3 4 5  następna
Zobacz także
Andrzej Sudoł SCJ

Pracując wiele lat z młodzieżą, często słuchałem ich problemów, które zwykle sprowadzały się do braku zrozumienia ze strony rodziców. Najczęściej nie poświęcali im oni wystarczająco dużo czasu, a jeśli już rozmawiali z dziećmi, okazywało się, że żyją w zupełnie innym świecie. Z tej racji młodym trudno było zaufać swoim rodzicielom, dlatego coraz częściej szukali innej osoby, by porozmawiać o trudnych dla nich tematach. Tymczasem rodzicom wydaje się najczęściej, że to właśnie młodzież jest trudna i żyje na „obcej planecie”. Powtarzają oni: „Dawniej tak nie było”. Czyżby „zapomniał wół, jak cielęciem był”?

 
Jarosław Klimczyk CRL
Pan Jezus miał nie wiele mniej problemów z Kościołem niż obecny papież. Dlaczego? Bo głównym powodem pytania: "Jak to się mogło stać?" – jest niezrozumienie Jezusowej koncepcji Kościoła przez tych, którzy mają dawać Kościołowi zaczyn wzrostu. Od 2000 lat ciągle aktualne są słowa Jezusa skierowane do Jego uczniów dawnych i współczesnych: Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiały macie umysł? (Mk 8,17)
 
Roman Słupek SDS
Człowiek jest koroną całego Bożego dzieła stworzenia, jego zwieńczeniem. Autor Księgi Rodzaju, opisując stwarzanie świata przez Boga, pokazuje, że kolejne elementy, które Bóg powołał do istnienia, były dobre. Dopiero jednak, gdy pojawił się człowiek, całość dzieła stworzenia podsumowana zostaje słowami: "A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre" (Rdz 1, 31). Dopiero wraz z pojawieniem się człowieka całość stworzenia oceniona została jako "bardzo dobra".
 
 
___________________
 
 reklama