logo
Niedziela, 07 czerwca 2020 r.
imieniny:
Ariadny, Jarosława, Roberta, Wiesława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Andrzej Grefkowicz
Przynętana haczyku
Szum z Nieba
 



 Ludzie są zainteresowani swoją przyszłością. W tym, że chcieliby być zawsze przygotowani na wydarzenia, które nastąpią, nie należy się dopatrywać niczego złego – mówi ks. Andrzej Grefkowicz, egzorcysta z Archidiecezji Warszawskiej. Jednak istotne jest pytanie, gdzie sięgają, aby dowiedzieć się o tym, co przyniesie przyszłość.
 
Horoskopy są pewnego rodzaju wróżeniem, a każde wróżenie, wszystko jedno czy ktoś wróży sobie z fusów kawy, z horoskopów czy kart tarota – jest tym samym: sięganiem i pytaniem się o takie rzeczy, których człowiek sam z siebie wiedzieć nie może, nie może też poznać na drodze naturalnego poznawania i z wiedzy mającej swoje granice. Człowiek, chcąc przekroczyć te granice, szuka prawdy u tych, którzy są w stanie powiedzieć mu coś więcej. Gdy na przykład sięga do horoskopu, kieruje nim ciekawość, ale czasem coś więcej niż tylko ciekawość. Może być ona wzmacniana tym, że coś z przeczytanych przepowiedni sprawdziło mu się w życiu. Wtedy jego motywacje są o wiele mocniejsze.
 
Trzeba wiedzieć, że takie zachowanie jest zwracaniem się do złego ducha. Pan Bóg zakazuje korzystania z wszelkiego rodzaju wróżb. W Biblii możemy znaleźć jasne sformułowania tego dotyczące. Ktoś, kto pomimo tego sięga do takich form poznania, nie uzyskuje informacji od Pana Boga, ani od nikogo, kto jest z Nim związany. To jest logiczne – osoba będąca w bliskiej relacji z Bogiem, nie będzie podejmowała działań, które są przeciwne temu, co mówi Bóg. Pozostaje więc jedno źródło – królestwo ciemności.
 
Usługi złego ducha nigdy nie są charytatywne i człowiek, wcześniej czy później, poniesie przykre konsekwencje korzystania z nich. Są przynętą na haczyku. Szatan zarzuca sieci na człowieka, stopniowo go zniewalając. Im dłużej z czegoś korzystam, zniewolenie jest mocniejsze. Jeśli ktoś twierdzi, że na przykład musi przeczytać horoskop, że nie może dnia zacząć bez niego, to są to oznaki zniewolenia. Jeśli „muszę” – nie ma już we mnie wolności.
 
Celem złego ducha jest nie to, aby człowiekowi pomagać, ale żeby go niszczyć, i to w wymiarze doczesnym i wiecznym. Im więcej nam w życiu „dokopie”, tym większa jego radość. Im bardziej będzie nam zamykał drogę do królestwa niebieskiego, tym większa jego satysfakcja.
 
Trzeba podkreślić, że cała przyszłość jest tylko w rękach Pana Boga. Nikomu więcej nie jest znana. Zły duch, gdy przekazuje jakieś informacje, np. w oparciu o wróżby – prognozuje. My także prognozujemy – przykładem może być prognoza pogody. Widzimy też czyjeś predyspozycje i mówimy: będziesz świetnym inżynierem, świetnym dziennikarzem… Prognozy złego ducha są skuteczniejsze, ponieważ dysponuje on większą wiedzą i jest osobą o wyższej inteligencji niż człowiek. Samo prognozowanie nie jest czymś złym, ale zły duch podaje tę informację nie jako prognozę, ale jako coś, o czym on wie, a faktycznie wie tylko BÓG. I nie wszystkie te prognozy się sprawdzają.
 
Innym złem jest to, że wchodząc na drogę wróżb, nawiązujemy relację ze złym duchem, uzależniamy się od niego – tu następuje zniewolenie.
 
Spotykałem się z sytuacjami, kiedy ktoś w oparciu o wróżby „dowiadywał się” o czymś, np. „Twój mąż cię zdradzi i porzuci”. Kobieta zaczęła żyć taką perspektywą, zaczęła męża podejrzewać… A informacja była całkowicie fałszywa.
Najczęściej wróżący zaczynają od informacji o tym, co już się wydarzyło (o tym zły duch wie, a człowiek nie, bo nie ma zdolności bycia w wielu miejscach jednocześnie). A gdy człowiek nabierze zaufania, że informator jest dobry, wtedy pojawiają się kolejne wiadomości, które mogą w życiu człowieka spowodować wiele zła, zastraszyć go, zniewolić. Jeśli przepowiadanie płynie z innego źródła niż Pan Bóg, mogę być pewien, że jest ono niepewne.
 
Ktoś powie, że czytanie horoskopów to rozrywka. Niestety – to kamuflaż. Taki człowiek tak naprawdę nie ma odwagi przyznać się, że to go ciągnie, ciekawi i nie potrafi już patrzeć w prawdzie na to, co jest pragnieniem jego serca. Wiąże się to z brakiem zaufania, z zerwaniem relacji z Panem Bogiem. Jeżeli Pan Bóg uważa, że pożyteczne jest, aby człowiekowi coś z jego przyszłości odsłonić – daje „światła”, ale wiadomo, że one pochodzą od Boga. Ja mogę z Bogiem rozmawiać, mówić o swoich niepokojach, prosić o Jego prowadzenie, światło. Kiedy ktoś zaczyna iść drogą Bożą i dzieli się swoimi wątpliwościami, obawami – Bóg bierze go za rękę, prowadzi, pokazuje i uczy samodzielnego chodzenia. Tworzy się wtedy bliska relacja dziecka z Ojcem. Tam, gdzie nie ma tej relacji, gdzie brakuje pomysłu na to, aby zwrócić się do Boga, aby mówić Mu o swoich troskach – horoskopy i wróżby są na wyciągnięcie ręki.
 
ks. Andrzej Grefkowicz
Wysłuchała: Magdalena Mrówczyńska

 
 
Zobacz także
Jarosław Szczepanowski
Stosunek Kościoła do ideologii New Age jest jednoznaczny. Jan Paweł II ostrzega wyraźnie przed odradzaniem się starych poglądów gnostycznych w postaci tak zwanego New Age i dalej mówi: Nie można się łudzić, że prowadzi on do odnowy religii. Jest to tylko nowa metoda uprawiania gnozy, to znaczy takiej postawy ducha, która w imię głębokiego poznania Boga, ostatecznie odrzuca Jego Słowo, zastępując je tym, co jest wymysłem samego człowieka...
 
Jarosław Szczepanowski
GRAAL to tajemnicze słowo. Tak tajemnicze, że większość osób, które je zna, wie jedynie tyle, że oznacza ono "coś", czego z pasją poszukiwali, między wyprawami krzyżowymi a turniejami, średniowieczni rycerze. Jedną z głównych przyczyn tej ignorancji jest to, że współcześni poszukiwacze Graala, którzy rekrutują się zazwyczaj spośród naukowców i pseudonaukowców, nie mogą między sobą ustalić, co byłoby tym "czymś", czego należałoby szukać i w końcu odnaleźć...
 
o. Michał Adamski OP
Kilka lat temu przez pewien czas mieszkałem w domu, w którym, jak to dyskretnie opowiadali sobie jego mieszkańcy, straszy. Światło zapalało się i gasło w najmniej oczekiwanym momencie, podłoga skrzypiała, chociaż nikt po niej nie chodził, w nocy można było usłyszeć jęki i stłumione głosy. Jedni mówili: to duchy, drudzy: demon. Inni twierdzili, że dom jest stary; instalacja elektryczna czasy świetności ma już dawno za sobą, rury też nie są pierwszej młodości...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー