logo
Czwartek, 26 listopada 2020 r.
imieniny:
Leona, Leonarda, Lesławy, Konrada, Delfiny, Jana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Renata Smoleń
Psychologiczne uwarunkowania odbioru treści religijnych przez dzieci w wieku szkolnym
Kwartalnik Homo Dei
 
fot. Tucker Good | Unsplash (cc)


We wszystkich dziedzinach życia decydującą rolę odgrywa człowiek, dlatego też troska o wartość człowieka jest najważniejszym zagadnieniem w wychowaniu.
[M. Grzegorzewska, 1957]
 
Warunki, jakie wpływają na zachowanie człowieka, można ogólnie podzielić na takie, które odnoszą się do jego cech osobowych albo do czynników środowiska. Pierwsze najogólniej można określić jako związane z wiekiem, cechami charakterologicznymi, temperamentalnymi, uzdolnieniami oraz jako (szczegółowo analizowane w niniejszej pracy) elementy rozwoju poznawczego (rozumienie, myślenie, pamięć, uwaga). Zmienne związane ze środowiskiem charakteryzowane są przez miejsce zamieszkania, warunki materialno-bytowe rodziny i ogólną atmosferę życia rodzinnego; czynniki te mają wpływ na omawiane poniżej zasady rozwoju emocjonalno-społecznego i moralnego. Ważnym elementem poznania i przewidywania zmian postępowania człowieka jest uświadomienie sobie prawidłowości jego rozwoju. Szczególnego znaczenia w tym kontekście nabierają wymienione wyżej czynniki psychologiczne.
 
Kiedy więc mamy analizować możliwe drogi wpływu i kształtowania odbioru treści religijnych u dzieci w wieku szkolnym (przy założeniu, że odnosimy to do górnej granicy wieku 12-13 lat), koniecznym jest dokonanie analizy zdolności ich myślenia, uwagi, pamięci, a także poszerzenie wiedzy o ich potrzebach emocjonalno-społecznych. Istnieje również szeroki obszar wiedzy związany bezpośrednio z samymi treściami religijnymi jako swoistym zakresem wiedzy, których przekaz w postaci przystępnego „kodu” musi zostać jak najpełniej „zdekodowany” przez odbiorcę w sposób, w jaki chciał tego nadawca. To wszystko powoduje, że znając ogólne możliwości percepcyjne dzieci w wieku szkolnym, a także ich potrzeby, łatwiej i skuteczniej, a przez to owocniej można kształtować ich życie religijne, a co najmniej ich wiedzę w tym zakresie.
 
Rozwój rozumienia, myślenia i pamięci jako warunek odbioru treści religijnych
 
Rozumienie osiąga się przez zastosowanie zdobytej uprzednio wiedzy do nowych doświadczeń i sytuacji. Rozumienie swojego środowiska, innych ludzi i siebie samych ma wielki wpływ na to, jak dzieci przystosowują się do życia. I tak np. dziecko, które rozumie niebezpieczeństwo ze strony samochodów czy zwierząt, będzie zachowywało ostrożność; jeśli tego nie pojmie, będzie zagrożone. Istnieje wiele innych obszarów życia, w których brak rozumienia jest dla dziecka bardzo niekorzystny (podobnie dla dorosłych), np. rozeznanie prawdy (bądź nieprawdy) pokazywanej w reklamie, w kinie, ale też w interpretacji relacji z innymi.
 
Rozwój rozumienia jest, wg J. Piageta, czteroetapowy. W omawianym okresie szkoły podstawowej mamy do czynienia z tzw. stadium operacji konkretnych. W tym czasie niejasne i mgliste pojęcia z lat przedszkolnych stają się konkretne i wyraźne. Dzieci mogą już zacząć myśleć dedukcyjnie, tworzyć pojęcia czasu i przestrzeni oraz kategoryzować przedmioty. Zdolne są też do przyjęcia roli innych ludzi, a to prowadzi do lepszego zrozumienia rzeczywistości.
 
W 6-7 r.ż. większość dzieci rozpoczyna proces nauki czytania i pisania; niektóre wprowadzane są w tajniki tej sztuki znacznie wcześniej. Dzieci w tym wieku zaczynają rozpoznawać litery jako znaki, różnicują je od nie-liter. Ujmują więc pismo, podobnie jak inne obiekty, całościowo.
 
Myślenie dziecka, równolegle do postępującego rozwoju psychospołecznego, przebiega według trójetapowego procesu:
 
Myślenie egocentryczne – poprzez asymilację i włączanie przedmiotów otaczającego świata we własne działania, bez liczenia się z ich realnymi własnościami. Jest ono prowokowane poprzez fantazję dziecięcą, ale również perspektywę percepcji świata z pozycji „ja”.
Myślenie przystosowane do innych i liczące się z obiektywnymi cechami przedmiotów i zjawisk, mające postać myślenia intuicyjnego.
Myślenie słowne: definiując przedmioty, dzieci określają je przez podanie ich funkcji i użyteczności.
 
W swoim myśleniu dzieci w młodszym wieku szkolnym najczęściej wykorzystują szeregowanie, tzn. wyobrażanie sobie czynności przy użyciu symboli. Stąd zamiłowanie do historii detektywistycznych czy fantastycznych, a u dzieci klas V-VI do historii o bohaterach, ukazujących ich zręczność i sprawność.
 
Warto więc odnosić przekazywane treści religijne u dzieci klas II-IV do aspektów działań czy czynności, wprowadzając jednocześnie elementy tajemniczości i symboliki, a wobec dzieci starszych klas szkoły podstawowej bardziej koncentrować się wokół historii konkretnych postaci religijnych jako autorytetów, podkreślając cechy możliwe do naśladowania w świecie dziecka.
 
W miarę dojrzewania dzieci potrafią utrzymać w umyśle coraz większą liczbę liter, cyfr czy słów. Zakres pamięci rośnie nieprzerwanie od wczesnego dzieciństwa aż do adolescencji. Większość dzieci w 5 r.ż. może odtworzyć szereg liczbowy złożony z 4 cyfr, a większość dzieci w 6 r.ż. jest zdolna do odtworzenia szeregu złożonego z 6 cyfr. W przebiegu rozwoju umysłowego pamięć poprzedza rozumowanie, a spostrzeganie związków (czy zależności) na materiale konkretnym rozwija się wcześniej i wcześniej osiąga swój szczyt niż rozumowanie.
 
Pojawiają się pierwsze strategie pamięciowe: powtarzanie i organizowanie materiału do zapamiętania. Występują też czynności prestrategiczne, tj. podejmowane ze względu na inny cel niż zapamiętanie (dzieci np. poszukują wzrokiem w otoczeniu obiektów, o których mówił nauczyciel). Należy więc dopasowywać przekaz informacji tak, by wspomagać go obrazami, ruchem, konkretnym działaniem przerywającym słuchowy odbiór przez dzieci przekazywanych treści. Uczniowie szkoły podstawowej potrafią ujmować sekwencję zdarzeń w czasie, dostrzegają i rozumieją transformację obiektów, zwracają uwagę na różnice między stanami początkowymi i końcowymi. Wyzwala to niekiedy silną dociekliwość w pytaniach i wątpliwości typu: „Czy to aby możliwe?!”.
 
Tak więc na bazie indywidualnych zdolności intelektualnych (swoistych dla każdego dziecka), umiejętności pamiętania, myślenia i uwagi wzrasta sprawność rozumienia, a więc zakres spostrzeganych związków między nowymi i starymi sytuacjami. Im łatwiej dziecko kojarzy nowe znaczenia ze starymi doświadczeniami, tym większej wagi nabierają dawne doświadczenia i tym lepiej są one scalane w system powiązanych pojęć. Rozpoczyna się więc czas myślenia pojęciowego.
 
Większość pojęć odnosi się w młodszym wieku szkolnym do zwykłych doświadczeń codziennego życia. I tak np. w analizie pojęcia przyczynowości dnia i nocy możemy usłyszeć prostą logikę: Pan Bóg gasi słońce w nocy, bo palenie bez przerwy światła jest bardzo kosztowne, więc po co ma świecić, gdy wszyscy śpią. Stwierdzenie to, obok błędnego wyjaśnienia przyczynowości fizycznej dokonanego przez dziecko, pozwala zauważyć trudności dziecka w rozumieniu przyczynowości psychologicznej: łatwiej mu w tym okresie rozwoju przychodzi wyjaśnienie czynników wpływających na poruszanie chmur niż wskazanie tego, co wywołuje gniew bądź przestrach u ludzi.
 
Warto na końcu rozważań wokół rozumienia, myślenia, uwagi i pamięci zarysować trzy warunki rozwoju pojęć u dzieci w wieku szkolnym:
 
– zdolność dostrzegania powiązań – dziecko musi umieć widzieć powiązania, jakie zachodzą między nowymi i dawnymi doświadczeniami;
– zdolność rozumienia ukrytych znaczeń – dzieci spostrzegają rzeczy, kierując się ich wyglądem zewnętrznym, trudniej natomiast dostrzegają znaczenie, które nie jest łatwo widoczne;
– zdolność rozumowania – aby dziecko mogło dokładnie zrozumieć to, co słyszy lub widzi, musi się posługiwać myśleniem indukcyjnym, dedukcyjnym, a czasem i twórczym.
 
Rozwój emocjonalno-społeczny jako czynnik kształtujący możliwości odbioru treści religijnych
 
Ważnym etapem w rozwoju emocjonalno-społecznym dzieci w wieku szkolnym jest, opisany przez E. Eriksona, tzw. kryzys pilności i poczucia niższości. Jego rozwiązanie jest miarą osiągnięcia wyższego stopnia dojrzałości. W okresie szkolnym dzieci uczą się radzenia sobie w życiu. Ważna jest przy tym skuteczność zachowania i produktywność działań. Są to więc lata bardzo ważne dla rozwoju samooceny. Jeśli dziecko chce być akceptowane, to wkłada wiele serca w wytrwały wysiłek. Dziecko, które mimo tego wysiłku postrzega się niekorzystnie na tle rówieśników, może się wycofywać i zamykać do środowiska rodzinnego, szukając separacji od środowiska rówieśniczego, nastawionego na rywalizację. Jest to niekorzystne, gdyż w tym okresie swojego rozwoju powinno ono rozwinąć entuzjazm relacji z rówieśnikami.
 
Dzieci w wieku 11-12 lat, wg badań Stefańskiej-Kielar z 1997 r., chętniej deklarują gotowość udzielania praktycznej pomocy swoim rodzicom. Entuzjastycznie podchodzą do samodzielnego działania, ale nie potrafią jeszcze trafnie ocenić sytuacji, w której się znajdują (tzw. nieumiejętność oceny stopnia ryzyka).
 
Badania z 1975 r. (Simmons, Rosenberg) dowodzą, iż w wieku 11-12 lat następuje gwałtowny spadek zaufania do siebie i swoich możliwości, wyrażony oczekiwaniem z góry porażki w działaniu oraz pesymistycznymi prognozami co do poradzenia sobie z przyszłymi trudnościami. Stąd wiek ten niekiedy określany jest wiekiem neurotyzmu.
 
Rozwój emocjonalny jest wyznaczony procesami dojrzewania i uczenia się, którego najważniejszych pięć form to: uczenie się metodą prób i błędów, naśladownictwo, identyfikacja (czyli przywiązanie się do rodziców), warunkowanie (tzn. operacje polegające na kojarzeniu, dzięki którym u dziecka pojawiają się nowe zachowania na bazie dobrze już utrwalonych schematów postępowania) i ćwiczenie pod kierownictwem. Aby właściwie ocenić dziecięce emocje, należy sobie uświadomić, że różnią się one od emocji ludzi dorosłych pod względem intensywności, częstości pojawiania się, trwałości, siły i indywidualnego charakteru. Nie bez znaczenia są też zachowania, na których podstawie można je wykryć.
 
Mowa w tym okresie odzwierciedla wzrost zainteresowania działaniem, zwłaszcza w sytuacjach relacji społecznych. Wzrost umiejętności komunikacyjnych pozwala dziecku na uczestniczenie w bardziej złożonych zadaniach, które wymagają uzgodnienia i zaplanowania celu oraz sposobu działania, pogodzenia pragnień różnych uczestników czy wspólnych działań, zgodnych z powziętym planem. Dzieci zaczynają brać pod uwagę możliwość zaprzyjaźnienia się z osobami płci przeciwnej, kończy się prymat zabaw, a zaczynają się „kokieteryjne walki”.
 
Postępujący rozwój podmiotowości, a zarazem osobowości pociąga za sobą:
 
– Doskonalenie samokontroli – panowanie nad swoją impulsywnością, a w wyborach kierowanie się osądem uwzględniającym wiedzę o świecie oraz wymogi zarówno sytuacyjne, jak i zawarte w normach moralnych.
 
– Świadomość stanów emocjonalnych i ich wpływu na zachowanie – dzieci rezygnują z ekspresji zachowaniowej na rzecz werbalnej czy symbolicznej lub hamują ekspresję w ogóle.
 
– Dziecko potrafi ukrywać swoje przeżycia przed otoczeniem oraz aktywnie przeciwstawiać się wpływom silnych emocji; różnicują się emocjonalne reakcje towarzyszące współpracy, kierowaniu innymi lub sprawowaniu opieki. Ma to wyraźny związek z rozwojem umiejętności dostrzegania, rozróżniania i rozumienia coraz większej liczby reakcji emocjonalnych u siebie i u innych oraz rosnącą wraz z wiekiem zdolnością rozumienia uczuć złożonych i ambiwalentnych.
– Kształtowanie się zainteresowań powoduje aktywność ukierunkowaną na poznanie wybranych przedmiotów i zjawisk i selektywny do nich stosunek.
 
– Wpływ środków masowego przekazu na obraz samego siebie – szczególną rolę odgrywają tutaj reklamy, w których występujący bohaterowie są w wieku oglądających je dzieci. Dzieci biorą pod uwagę wygląd i zachowanie modeli występujących w filmach reklamowych. Badania Kossowskiego z 1999 r wskazują ponadto, że reklama ma dla dzieci nie tylko znaczenie handlowe ale jest traktowana jak każdy film rozrywkowy, a nawet edukacyjny: kształtuje ich wyobrażenia, przeżycia, wartości, a nawet przekonania na temat rzeczywistości. Prowokuje to rozmaite konflikty i poczucie niższości osób, które nie posiadają reklamowanych produktów.
 
Rozwój moralny i zainteresowanie treściami religijnymi u dzieci w wieku szkolnym
 
Uczenie się postępowania w sposób społecznie aprobowany jest długim, powolnym procesem. Zanim dzieci zaczną naukę w szkole podstawowej, oczekuje się od nich, że zaczną odróżniać dobro od zła w prostych sytuacjach i że da to początek rozwojowi sumienia. Wcześniej czy później większość dzieci poznaje, że dostosowanie się do zwyczajów grupy, nawet jeśli nie zawsze się z nimi zgadzają, jest dla nich korzystne. Uczenie się, jak być moralnym, obejmuje cztery istotne elementy, których kształtowanie się jest bardzo intensywne w okresie szkolnym:
 
– poznanie, czego grupa społeczna oczekuje od swoich członków, co nakazują jej prawa, zwyczaje i zasady;
– rozwijanie sumienia;
– doświadczenie poczucia winy i wstydu, gdy zachowanie jednostki nie jest zgodne z oczekiwaniami grupy;
– możliwość interakcji społecznych, aby poznać, czego oczekują członkowie grupy.
 
Uzyskanie kompetencji w każdym z czterech wymienionych wyżej obszarów rozwoju moralnego jest uzależnione od indywidualnych cech intelektualnych, ale też od stymulacji ze strony środowiska wychowawczego i od jego „wydolności”.
 
Moralność dzieci do 6-7 r.ż. jest moralnością heteronomiczną, tzn. normy moralne i zasady nie wynikają ze świadomego rozeznania jednostki w sytuacji i z jej dobrowolnego wyboru, lecz są dziecku narzucone z zewnątrz przez dorosłych. Tworzy się mechanizm identyfikacji: dziecko utożsamia się z osobą, która jest dla niego wzorem. Dominuje więc tzw. realizm moralny – dziecko nie wnika przy ocenie czyjegoś zachowania w warunki i okoliczności zdarzenia oraz w motywy. Bierze pod uwagę jedynie to, czy dane postępowanie było zgodne z regułą, czy też nie (por. tab. 1). Dzieci nie uświadamiają sobie w pełni konieczności podejmowania pewnych obowiązków w stosunku do pewnych ludzi, lecz gdy zdarza się im nie spełnić tych obowiązków należycie, odczuwają wstyd, poczucie winy i są tym zmartwione.
 
Starsi uczniowie szkół podstawowych przejawiają już w pewnym stopniu tzw. moralność autonomiczną, w której liczy się raczej duch reguły niż jej litera. Ten rodzaj moralności nakazuje postępować zgodnie z wyznawanymi przez siebie normami bez względu na okoliczności, dlatego że postępowanie to uważa się za słuszne. Okres ten nosi nazwę moralnego pryncypializmu. W ocenach moralnych dzieci zaczynają brać pod uwagę czynniki psychologiczne, takie jak np. zamiar sprawcy, jego intencje, motywy, a także realne możliwości zgodnego z normą zachowania. Ten okres rozwojowy przygotowuje dziecko do przyszłego samodzielnego zmagania się z wymogami zadań czy sytuacji oraz do samodzielnego stawiania celów i do prób ich realizacji, nawet mimo przeszkód.
 
Jest to więc czas ćwiczenia wewnątrzsterowności przy jednoczesnym uwzględnianiu obecności i celów innych osób. (Wewnątrzsterowność polega na tym, że osoba kieruje się własnymi celami i wartościami, zaszczepionymi we wczesnym okresie życia; daje to jej poczucie większej kontroli nad otoczeniem). Ważne jest też, że w tym czasie tworzą się trwałe nawyki związane z pracą i obowiązkowością, zarówno w sytuacjach zespołowego, jak i indywidualnego rozwiązywania zadań. Dokonuje się też wstępna identyfikacja z przyszłymi rolami zawodowymi (por. tab. 2).
 
Kształtująca się osobowość wpływa na tworzenie się przekonań i postaw religijnych. Dzieci 6-letnie z upodobaniem rozmyślają o kwestiach religijnych. Lubią też się modlić i słuchać o Bogu, a już szczególnie o „małym” Panu Jezusie. Jest to wynikiem uczestniczenia w praktykach religijnych, które sprawiają dziecku przyjemność, ale też pobudzają wyobraźnię i fantazję (śpiewy, oprawa nabożeństw). Sześciolatek podchodzi do tego bardzo osobiście i wszystko jest dla niego pełne znaczeń. Ale już jako siedmio-, ośmio-, czy dziewięciolatek w swoich pytaniach na temat Boga będzie wyrażał pewien sceptycyzm i większą potrzebę dowodów. Dzieci w starszych klasach szkoły podstawowej są w stanie pogłębiać zainteresowania religijne samodzielnie, ale wiedza tak zdobywana często nie daje konkretnych odpowiedzi lub przynosi stwierdzenia, które się wykluczają. Dzieci zaczynają więc być bardziej ostrożne (nie chcą być naiwne, lecz dążą do konkretów), co wzmacnia dodatkowo rzeczywistość je otaczająca (m.in. brak konsekwencji w zachowaniach dorosłych).
 
Od tego momentu następuje ogromne zróżnicowanie w postawach religijnych dzieci, uwarunkowane ich charakterem oraz postawami otoczenia. Oprócz gromadzenia przez dziecko wiedzy dla niego użytecznej obserwujemy w tym czasie powstawanie uogólnionych przekonań na temat rzeczywistości i swojego w niej miejsca, co oznacza rozpoczęcie kształtowania się trwałych preferencji i postaw opartych na ocenie refleksyjnej.
 
W ramach podsumowania zdolności dzieci w wieku szkolnych do poznawania treści religijnych, w poniższych w tabelach zestawione zostaną główne uwarunkowania ich rozwoju moralnego, które należy mieć na uwadze, organizując i prowadząc pracę duszpasterską w tej grupie wiekowej.
 
Istotne różnice dotyczą zdolności spojrzenia i oceny czynów własnych i innych ludzi. Widoczna jest zmiana od myślenia egocentrycznego  do zdolności postawienia się w sytuacji innych. Kolejna zmiana dotyczy umiejętności tworzenia reguł i zasad obowiązujących w życiu społecznym, co wyzwala wzajemność szacunku wobec innych. Bardzo istotna przemiana w rozwoju moralnym dzieci obejmuje stosunek do kary, która ma w konsekwencji stanowić wzmocnienie własnych kompetencji i umożliwić poprawę, a nie oznaczać tylko potępienie czynu.
 
Tworząc przekaz duszpasterski, warto więc prześledzić kierunki przemian w rozwoju moralnym dzieci, co umożliwi uczynienie tego przekazu bardziej przystępnym i adekwatnym do ich wieku rozwojowego.
 
Warunki odbioru treści religijnych ze względu na zmiany rozwojowe
 
Dla zobrazowania zmian rozwojowych następujących szczególnie w emocjach dzieci w szkole podstawowej przedstawiona zostanie ich fluktuacja, która warunkuje możliwości odbioru treści religijnych w analizowanym okresie.
Możemy więc uznać, iż:
 
– W wieku siedmiu i ośmiu lat występują momenty żywiołowości, pewności siebie i wielkiej potrzeby aktywności ruchowej. Dzieci lubią patrzeć, słuchać, dopytywać, szczególnie o to, co ludzie o czymś myślą; chętnie oglądają telewizję, czytają prasę. Wynika to z faktu rozwijania się samooceny i porównywania się z innymi, a media dostarczają swoistych norm i informacji. Szczególnie istotne są tendencje do dyskredytowania się i użalania się nad sobą po to tylko, by inni łagodzili te oceny i pocieszali. Dzieci w tym wieku potrafią samodzielnie poszukiwać informacji (w tym religijnych), jeśli ktoś rozbudzi w nich taką potrzebę. Tematyka rozmów religijnych między dziećmi dotyczy w większym stopniu obrzędów (nabożeństwa czy praktyki w domu) niż przekonań religijnych. Dyskutują na temat istnienia nieba i piekła oraz aniołów i diabła.
 
– Dziewięciolatki stają się spokojniejsze, pewniejsze w kontaktach ze światem zewnętrznym, bardziej skryte i bardziej samowystarczalne. Jeżeli polecenie im nie odpowiada, mogą się krzywić, oponować, gwałtownie protestować, jeżeli jednak nie da się im innej możliwości, ostatecznie posłuchają. Dzieci w tym wieku bardziej interesują się kolegami i koleżankami niż rodziną. Zdanie przyjaciół z podwórka bardziej się liczy niż zdanie rodziców. Dziewięciolatek potrafi brać pewne sprawy bardzo serio i zamartwiać się nimi. Stąd z jednej strony ogromnie ważne jest przekazywanie dziecku w tym wieku bardzo jasnych i konkretnych zasad postępowania, z drugiej zaś łagodzenie lęku i niepokoju w sytuacjach napięć społecznych.
 
– Dziesięciolatki i jedenastolatki są zadowolone ze swoich rodziców, nauczycieli i całego świata. Są one też bardzo konkretne i bezpośrednie. Uwielbiają wspólne zajęcia i wyjazdy. Dosyć często zdarzają się jednak kłótnie z rodzeństwem, plotkowanie. Dzieci w tym wieku mają swoje upodobania co do ubioru (szczególnie dziewczynki), nie dbają natomiast o porządek. Starają się zachowywać zgodnie z przyjętymi normami etycznymi. Wiedzą, że nie zawsze potrafią odróżnić rzeczy dobre od złych, więc najbezpieczniejszym postępowaniem będzie działanie według tego, co mówi mama albo co słyszą na lekcjach religii. Bardzo ważna jest dla nich uczciwość. Uważają, że oszukiwanie jest „okropne”. Dziecko w tym okresie cieszy się życiem i jest zadowolone z siebie, interesuje się wszystkim, co je otacza. Lubi kolekcjonować interesujące je rzeczy.
– Najważniejszą cechą dwunastolatków jest zdanie sobie sprawy z tego, że inni ludzie nie są doskonali. Tolerują oni błędy matki i rozumieją, że może ona mieć swoje „humory”. Nie starają się zmienić sposobu zachowania dorosłych. Ulegają poprawie kontakty z rodzeństwem, również w gronie kolegów pojawia się postawa wzajemnego wspierania. Zaczynają się pojawiać pierwsze sympatie oraz plany na przyszłość (małżeństwo). Dziecko potrafi obserwować reakcje i zachowanie innych, chce być akceptowane (wybryki chuligańskie zdarzają się w większej grupie). Występki tłumaczą tym, że „wszyscy tak robili”. W emocjach dominuje entuzjazm. Tak więc dwunastolatki są zadowolone z własnej osoby, ale wiedzą, że nie są doskonałe, i nie oczekują tego od innych.
 
Przedstawiając dzieciom w wieku szkolnym często trudne treści i prawdy religijne, należy głębiej spojrzeć na świat, w którym one żyją. Wówczas poczują się one zrozumiane, akceptowane i dowartościowane, a to szczególnie wzmacnia więzi między nadawcą a odbiorcą.
 
Opowiadanie dzieciom treści religijnych można połączyć z technikami artystycznymi: malowaniem, lepieniem, rysowaniem (w grupie dzieci do klasy IV). U starszych uczniów szkoły podstawowej warto podkreślać i pokazywać praktyczne sposoby rozwiązywania trudności rodzinnych oraz rówieśniczych. Należałoby to robić przez wskazywanie konkretnych przykładów, jak wspólnie z rodzicami czy rówieśnikami budować zgodę i wzajemne zrozumienie. Uczniowie będą kontrolować siebie nawzajem i mobilizować do samodyscypliny. Można też ukazywać „normalne” problemy życia rodzinnego i klasowego wraz ze sposobami ich rozwiązywania. Dzieci uzyskują przez takie sytuacje gotowe schematy zachowań, które mogą później rozwijać i doskonalić lub w razie potrzeby wykorzystać.
 
***
Kończąc analizę psychologicznych uwarunkowań odbioru treści religijnych przez dzieci w wieku szkolnym, należy nadmienić, iż obok opisanych wskaźników rozwoju poznawczego (rozumienia, myślenia, uwagi), emocjonalno-społecznego i moralnego, kształtujących indywidualne zdolności wielostronnej percepcji rzeczywistości przez dziecko pozostają jeszcze warunki wychowania. To one właśnie otwierają dzieciom możliwości rozwoju zainteresowań religią. Większe zainteresowanie religią przejawiają te dzieci, które są wychowywane w duchu religijnym i są przyzwyczajone do odmawiania modlitwy czy słuchania opowieści biblijnych, czytanych bądź opowiadanych przez rodziców. Niezależnie jednak od różnic w nauczaniu religii i od presji, jaką otoczenie wywiera na dzieci, aby interesowały się religią, wszystkie dzieci zaczynają się kiedyś interesować tymi aspektami, które ściśle wiążą się z codziennymi wydarzeniami. Początkowo jest to zaciekawienie głównie obrzędami religijnymi, potem dochodzą do głosu przekonania religijne. Te drugie należy kształtować i ukierunkowywać w trakcie lekcji religii, rekolekcji i codziennych praktyk religijnych, co jest zadaniem rodziców, samego dziecka i duszpasterzy.
 
Renata Smoleń
Kwartalnik „Homo Dei” (IV 2009) 
 
Zobacz także
o. Mirosław Jaremczyk
Niepokalane Poczęcie to tajemnica zachowania, przez łaskę, Matki Jezusa Chrystusa nie tylko od wszelkiego grzechu osobistego, ale również od dziedzicznego grzechu pierworodnego. Maryja była święta od poczęcia, a więc w żadnym momencie życia grzech nie miał nad Nią najmniejszego panowania. Dzięki temu została zbawiona w sposób doskonały.
 
O. Anselm Grün OSB
By ufać Bogu, musimy się otworzyć, zrezygnować z kręcenia się wokół siebie, ze swojej wizji Boga. Zaufać. "Wydawało się nam, że teraz nikt już nie może pozbawić nas naszego zaufania. Jednak w następnym momencie już dopada nas nasz lęk. I nawet najgłębsze zaufanie, którego właśnie doświadczyliśmy, nie jest w stanie powstrzymać tego lęku. Tylko wtedy, gdy zaakceptujemy fakt, iż tu na ziemi zawsze poruszamy się pomiędzy dwoma biegunami: lękiem i zaufaniem, pomiędzy naszymi ludzkimi ograniczeniami a Boską nieskończonością, oddajemy sprawiedliwość naszej egzystencji w obliczu Boga...
 
ks. Dariusz Sikorski SDS
Komputer, mimo że jest genialnym wynalazkiem i usprawnił pracę tysięcy ludzi, nadużywany – może stać się przyczyną kłopotów ze zdrowiem. Stale wzrastająca popularność komputerów, używanych przez nas zarówno w pracy, jak i w domu, niesie ze sobą również i niepożądane skutki. Odkryte na początku lat 90. zjawisko uzależnienia od internetu staje się realnym zagrożeniem także w Polsce...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー