logo
Poniedziałek, 17 maja 2021 r.
imieniny:
Brunony, Sławomira, Wery, Paschalisa, Weroniki – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Andrzej Orczykowski SChr
Radość betlejemskiej nocy
materiał własny
 


Radość betlejemskiej nocy

Wśród nocnej ciszy uderzyły dzwony na Pasterkę. Ulicami miast, wiejskimi drogami spieszą ludzie, aby witać rodzącego się Zbawiciela. Nastrój świętej nocy był i jest natchnieniem dla wielu twórców naszej narodowej kultury w kraju i na obczyźnie. Zwyczaje związane z nocą Bożego Narodzenia na trwałe "weszły" w nasze kulturowe dziedzictwo. "Polska przeżywa głęboko radość nocy betlejemskiej …" - napisała Z. Kossak w książce: "Rok Polski. Obyczaj i wiara" będącej wyrazem uczuć człowieka oddalonego od swojego Kraju. "Stary czy młody, wierzący czy obojętny religijnie - gdzież jest Polak, dla którego melodie: «Bóg się rodzi», «Wśród nocnej ciszy», «W żłobie leży» - nie stanowiłyby części własnej duszy? Zrosły się one nierozerwalnie z polskością, której są wykwitem, a mogą być słusznie dumą".

Charakterystyczną cechą polskiej obyczajowości jest rozpoczęcie świętowania Bożego Narodzenia już w wigilijny wieczór. Wypatrywana przez wszystkich pierwsza gwiazdka jest znakiem do rozpoczęcia wieczerzy wigilijnej, która ma charakter obrzędu sakralnego z licznymi nakazami i zakazami. Ta szczególna wieczerza - nie kolacja - ma charakter rodzinnego świętowania, na które składają się: odczytanie ewangelicznego opisu o narodzinach Jezusa (Łk 2, 1-20) i wspólna modlitwa, składanie sobie życzeń połączone z łamaniem się opłatkiem, spożywanie posiłku złożonego z tradycyjnych dań, śpiew kolęd i pastorałek. Uwieńczeniem tego wyjątkowego wieczoru jest "wyprawa" na Pasterkę sprawowaną o północy i zawsze gromadzącą liczne rzesze wiernych. J. Szczypka wspomnienia o Pasterkach w małopolskich kościołach kończy stwierdzeniem: "...ta noc powinna być radosna, choć kiedy śnieg się zaniedbał i nie otulał jej białym kożuchem gospodarze wracali do chałup markotni". Jaka jest geneza owego podniosłego nastroju obrzędów bożonarodzeniowej nocy?

W ciągu pierwszych wieków Kościoła dominował obchód paschalnego misterium. W IV wieku dochodzi do głosu tendencja przeżywania poszczególnych wydarzeń dzieła zbawienia. W Palestynie pojawia się uroczystość, której tematem jest Wcielenie Syna Bożego oraz Jego przyjście na świat. Na wzór Wielkiej Nocy przygotowującej wiernych do Rezurekcji, chrześcijanie gromadzili się na modlitewne czuwanie podczas betlejemskiej nocy, po którym zwiastowali pokój ludziom dobrej woli. Ważnym bodźcem do kształtowania się Uroczystości Narodzenia Chrystusa Pana było oświadczenie Soboru w Nicei (325), że jest On prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem.

Według historycznych świadectw Narodzenie Pańskie obchodzono również w Rzymie już w 326 r. Początkowo z okazji Bożego Narodzenia celebrowano mszę wigilijną i mszę odprawianą rankiem 25 grudnia. Nie znając faktycznej daty narodzin Jezusa obrano dzień symbol (25 grudnia): dzień zimowego przesilenia, po którym noc-ciemność ustępuje dniowi-światłu, nawiązując w ten sposób do obrazu Jezusa jako "Światłości Świata". Święto wprowadzone do rzymskiego kalendarza liturgicznego w 354 r. szybko rozpowszechniło się i było obchodzone między innymi w pn. i zach. Afryce, w Hiszpanii, pn. Italii, Kapadocji, Konstantynopolu i Antiochii.

Od V wieku wierni gromadzili się w Bazylice dedykowanej macierzyństwu Najświętszej Maryi Panny (Santa Maria Maggiore), gdzie papież o północy - "po odśpiewaniu nocnych pacierzy" - uroczyście celebrował Mszę Narodzenia Jezusa w kaplicy groty betlejemskiej, którą nazywano "Msza przy żłobie" ("missa ad praesepe"). Na podstawie analizy mów świętego Leona przypuszcza się, że "Msza w nocy" ("missa in nocte") została ułożona jako pomnik ku czci Wcielenia Bożego Syna.

Według starożytnego zwyczaju rzymskiego - wywodzącego się z wczesnej tradycji Kościoła jerozolimskiego - od VI wieku każdy kapłan mógł odprawić trzy Msze święte w dzień Bożego Narodzenia, tj.: "Mszę w nocy", "Mszę o świcie", "Mszę w dzień". Wyjaśniano ten zwyczaj potrójnym narodzeniem Chrystusa: odwiecznym zrodzeniem przez Boga Ojca, narodzeniem w ciele ludzkim z Maryi Dziewicy, mistycznym rodzeniem się Chrystusa w ludzkich sercach. W trzech Mszach Świętych odprawianych w Boże Narodzenie dostrzegano również echo hołdu złożonego przez: aniołów, pasterzy i trzech króli, stąd każdy z tych formularzy mszalnych odpowiednio nazywano: anielskim, pasterskim i królewskim. Te trzy zestawy zostały przejęte ze zwyczajów liturgii papieskiej, bowiem papież najpierw o północy celebrował w Bazylika Santa Maria Maggiore, następnie w Bazylice św. Anastazji, zaś o godzinie 9 - wówczas uroczystej porze dnia - w Bazylice św. Piotra.

W Mszale Jana Pawła II znajdujemy cztery zestawy modlitw mszalnych przeznaczonych na Boże Narodzenie tj.: "Wieczorna Msza wigilijna" "Msza w nocy", "Msza o świcie" i "Msza w dzień". Mszę w nocy zgodnie ze staropolską tradycją nazywamy; "Mszą Pasterską" lub krócej "Pasterką". Ta nazwa podkreśla prawdę, że anioł proklamował pasterzom narodzenie się Zbawiciela, którzy pospiesznie udali się do Betlejem i znaleźli: Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie (Łk 2, 8-20). W noc Bożego Narodzenia na wzór pasterzy gromadzimy się na Pasterkę, aby oddać pokłon przychodzącemu Emmanuelowi. Nasza postawa - pasterzy biegnących do groty - jest znakiem dążenia ludzi wszystkich wieków do Chrystusa. Jezus wychodzi na przeciw tym dążeniom i rodzi się w ich posiadłości.

Liturgia Pasterki wskazuje na podwójną funkcję misterium Wcielonego Słowa. Wśród ciemności ziemi następuje zamanifestowanie ludziom nowego blasku światłości Boga w Jezusie Chrystusie. Jednocześnie manifestacja Światłości Świata jest wezwaniem do korzystania z dóbr przyniesionych przez Bożego Jedynaka. Wielbiąc Boga za odnowienie wszystkiego w Jezusie Chrystusie Kościół obejmuje w liturgii Narodzenia Pańskiego całe dzieło zbawienia człowieka dokonane we wcielonym Synu Bożym oraz przedłużające się w sakramentach. Eucharystia jest tajemnicą obecności, przez którą spełnia się w najwznioślejszy sposób obietnica Jezusa, że pozostanie z nami aż do skończenia świata.

W adwentowym oczekiwaniu przygotowywaliśmy się na spotkanie z Chrystusem. W noc Bożego Narodzenia składamy pokłon Dziecięciu leżącemu w żłobie. Wykorzystajmy tę "szansę czasu" wołając z całym stworzeniem: "Gloria in excelsis Deo...". W Roku Eucharystii ubogaceni spotkaniem Nowonarodzonego podczas Pasterki realizujmy wezwanie Jana Pawła II ("Mane nobiscum Domine", 18), aby "… wiara w Boga, który poprzez Wcielenie stał się naszym towarzyszem drogi, była głoszona wszędzie, a zwłaszcza na naszych ulicach i pośród naszych domów; niech to będzie wyrazem naszej wdzięcznej miłości i niewyczerpanym źródłem błogosławieństwa".
 
Ks. Andrzej Orczykowski SChr

 
Zobacz także
Michał Gryczyński
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego przypomina nam o wydarzeniu biblijnym, kiedy to Mojżesz – proszący Boga o miłosierdzie nad ukąszonymi przez węże – usłyszał, że ma wykonać węża miedzianego i zawiesić go na palu. To jednak nie ów wąż, tylko sam Bóg niósł im ratunek! A była to zapowiedź wywyższenia na Drzewie Krzyża Syna Człowieczego...
 
Michał Gryczyński
Wielki Post? Ten okres wszystkim kojarzy się z męczeństwem i śmiercią na krzyżu Jezusa Chrystusa. Wobec tak tragicznego faktu, trudno o powody do radości. Ta ocena – mimo, że słuszna – ujmuje tylko ludzki punkt widzenia. Wielki Post to również, pod pewnymi warunkami czas radosny, a w zasadzie – czas uczenia się radości, której apogeum przypadnie w noc zmartwychwstania Chrystusa.
 
Mirosław Rucki
W roku 165 niejaki Justyn powiedział, że nikt o zdrowych zmysłach nie wyrzeknie się wiary w prawdziwego Boga dla wiary w fałszywe bożki. Gdyby oddał cześć bałwanom, zachowałby życie. Justyn jednak uważał bezbożność, ateizm i bałwochwalstwo za tak bezsensowne postawy, że wolał zginąć jako czciciel prawdziwego Boga. 
 
___________________
 
 reklama