logo
Czwartek, 17 stycznia 2019 r.
imieniny:
Antoniego, Henryki, Mariana, Rościsława  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Reanimacja
materiał własny
 


Reanimacja

Przeczytałem kilka książek na temat reanimacji tych, którzy przeszli tzw. śmierć kliniczną. Zapoznałem się m.in. z najpopularniejszą chyba książką doktora Moody'ego pt. Życie po życiu - bardzo pasjonująca lektura. Jak się zapatruje Kościół na te kliniczne wskrzeszenia?

Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że reanimacja, czyli przywrócenie kogoś do życia, nie jest wskrzeszeniem. Pacjent, u którego stwierdza się tzw. śmierć kliniczną, całkowicie nie umarł. Człowiek, przychodzący do przytomności, nie wraca z tamtego świata, ale ze świata ludzi żywych, stąd przeżycia jego dotyczą naszego świata. Chociaż aparaty kliniczne wykazują brak jakiejkolwiek reakcji, działa w tym człowieku podświadomość. Lekarze nie są cudotwórcami. Reanimowanie nie jest wskrzeszeniem, gdyż zmarłych nie da się reanimować. Opowieści przyniesione rzekomo z tamtego świata nie są potrzebne Kościołowi do potwierdzenia, że istnieje świat duchowy. I Kościół nie bierze tych opowieści na serio. Natomiast na serio wzywa do przygotowania się do śmierci, abyśmy mogli stanąć przed Boskim Sędzią w "szacie godowej", tj. w lasce uświęcającej, w przyjaźni z Bogiem.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Czy w razie konieczności ksiądz może sporządzić fałszywe świadectwo chrztu?
 
Fr. Justin
Początki szkaplerza karmelitańskiego sięgają XII stulecia. Duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili życie modlitewne na górze Karmel w Palestynie. Nazywali się Braćmi Najświętszej Maryi Panny z góry Karmel. Z powodu licznych prześladowań przenieśli się do Europy. Kościół, uznając regułę ich życia, dał prawny początek Zakonowi Karmelitańskiemu. Rozwijał się on szybko i promieniował przykładnym życiem swoich członków...
 
Roman Zając
Wzmianka o sądzeniu aniołów przez ludzi pojawia się niejako mimochodem, bez podania bliższych wyjaśnień, co sugeruje, że była to kwestia znana odbiorcom. My jesteśmy w gorszej sytuacji, gdyż to zaskakujące stwierdzenie jest całkowicie odosobnione w Nowym Testamencie. Teksty sugerujące jakieś ograniczenie wiedzy aniołów (1 P 1, 12) lub podporządkowanie aniołów ludziom jako duchów służebnych (Hbr 1, 14), nie są przekonującymi analogiami do sądzenia aniołów przez chrześcijan.
 
 
___________________
 
 reklama