logo
Poniedziałek, 17 stycznia 2022 r.
imieniny:
Antoniego, Henryki, Mariana, Rościsława  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama
 
Z niedzielnej Ewangelii...
2. Niedziela Zwykła, rok C

"...A kiedy zabrakło wina,
Matka Jezusa mówi do Niego:
Nie mają już wina..." (J 2,3)

A ty się nie modlisz za innych. Nie - żeby tak w ogóle nie. Coś ci się zawsze trafi. Jakaś dobra myśl, jakieś westchnienie do Boga. Ale musisz mieć bardzo ważny powód. Jakaś tragedia. Albo musi to być ktoś dla ciebie bardzo ważny. Kochany. Wtedy jeszcze potrafisz uklęknąć i zawołać. Zawołać o pomoc...

"...A kiedy zabrakło wina,
Matka Jezusa mówi do Niego:
Nie mają już wina..."

A ty się nie modlisz za innych. No, może czasem. W modlitwie wiernych powtarzasz "wysłuchaj nas Panie". W pacierzu - dziecięce: "Do Ciebie Boże rączki podnoszę..." Ale to wszystko takie dalekie. Takie nieprawdziwe. Takie mechaniczne. Nie umiałbyś powtórzyć - o co właśnie się modlisz. O co właśnie Kościół prosi...

"...A kiedy zabrakło wina,
Matka Jezusa mówi do Niego:
Nie mają już wina..."

A ty nie modlisz się za innych. Nie masz zwyczaju codziennie przyjść do Boga, by powiedzieć czego potrzebują twoi bliscy, twoi znajomi, twoi krewni. Gdy widzisz krzywdę i ból - jest współczucie, ale nie modlitwa. Jest wściekłość - ale nie modlitwa. Jest rozmyślanie, ale nie w obecności Boga.

"...A kiedy zabrakło wina,
Matka Jezusa mówi do Niego:
Nie mają już wina..."

A Maryja poprosiła o wino. Żeby była radość. Maryja poprosiła tylko o wino. Ale pokazała, że z każdą sprawą można przyjść do Boga. Maryja poprosiła o wino. Pokazała, że problemy innych mają być dla nas ważne. Że nawet w środku zabawy trzeba zobaczyć ich potrzeby. Nawet w środku zabawy trzeba wyciągnąć rękę do Boga. Nawet w środku zabawy. Tak, jakby to był twój smutek, twoja sprawa, twój ból...

"...Zaproszono na to wesele także Jezusa..."

Bogumiła Szewczyk
bog-szew@wp.pl
 
***
 
Człowiek pyta:

Czy dla cieniów czynisz cuda? Czy zmarli wstaną i będą Cię sławić? Czy to w grobie się opowiada o Twojej łasce, a w Szeolu o Twojej wierności? Czy Twoje cuda ukazują się w ciemnościach, a sprawiedliwość Twoja w ziemi zapomnienia? Ja zaś, o Panie, wołam do Ciebie i rano modlitwa moja niech do Ciebie dotrze. Czemu odrzucasz mię, Panie, ukrywasz oblicze swoje przede mną?
Ps 88, 11-15

 

***

 

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XXXVIII. O MĄDRYM KIEROWANIU SPRAWAMI ZEWNĘTRZNYMI I O UCIEKANIU SIĘ W NIEBEZPIECZEŃSTWIE DO BOGA

 

1. Synu, dąż usilnie do tego, byś w każdym miejscu i w każdej sprawie czy działaniu pozostał wewnętrznie wolny, panuj nad sobą, niech wszystko będzie w twojej władzy, a nie ty pod władzą wszystkiego, bądź panem swoich czynów, władcą, nie zaś niewolnikiem ani poddanym siebie.

Bądź wyzwolony jak prawdziwi Izraelici, którzy mają świadomość dziedzictwa i wolności synów Bożych Kol 1,12; Rz 8,21, stoją ponad doczesnością i zgłębiają rzeczy wieczne, którzy zaledwie dostrzegają rzeczy przemijające, a wypatrują niebieskich, którzy nie lgną do rzeczy ziemskich pociągających człowieka, ale raczej pociągają je wzwyż, aby służyły Bogu, i starają się uładzić je według woli najwyższego Twórcy, jako i On nie pozostawia żadnego stworzenia bez jego wewnętrznego ładu.

2. Jeżeli w każdej sytuacji potrafisz wyjść poza zewnętrzne pozory i przenikasz to, co widzisz i słyszysz, jakimś głębszym, niecielesnym zmysłem, i jak Mojżesz wchodzisz przy każdej okazji do świątyni i radzisz się Boga Wj 33,7nn, usłyszysz na pewno Bożą odpowiedź i odejdziesz mądrzejszy, pouczony przez Boga o tym, co jest i co będzie.

Mojżesz bowiem często udawał się na miejsce święte, aby uwolnić się od wątpliwości i wahań, szukał w modlitwie pomocy, ratunku w niebezpieczeństwie i ulgi w rozpaczy z powodu nieprawości ludzkich. Tak i ty powinieneś chronić się do sanktuarium swojej duszy i błagać gorliwie Bożej pomocy Mt 6,6.

Czytamy w Piśmie świętym, że Jozue i Izraelici zostali oszukani przez Gabaonitów, bo nie poradzili się przed tym Pana Joz 9,14, lecz zawierzyli ich gładkim słówkom i zwiodła ich fałszywa pobożność wroga.

 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***

NARÓD CICHY

Żaden naród prac swoich nie cieszył się płodem,
Bo żaden nie był ludu cichego narodem.

Adam Mickiewicz

***

Przewieź się choć raz pociągiem sypialnym.
 

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'  

Patron Dnia



św. Antoni
 
opat


Św. Antoni urodził się w Kome w Górnym Egipcie w roku 251. Jego rodzice byli bogatymi i cnotliwymi chrześcijanami. Rozdawszy swoje majętności biednym, młody człowiek udał się na pustkowie. Żył tam przez wiele lat jako eremita, heroicznie umartwiając się i poświęcając milczeniu, modlitwie i pracy fizycznej. Po dwudziestu latach ciężkich pokus i walk z szatanem rozgłos świętości i cudów oraz siła jego przykładu i sława ściągnęły do niego setki naśladowców. Przekazał im swoje nauki. W roku 305 założył w oazie Farium wspólnotę religijną Cenobitów (mnisi żyli w oddzielnych celach). Umarł w roku 356, w wieku 105 lat, w swej pustelni na górze Kolzim, w pobliżu Morza Czerwonego.

jutro: św. Woluzjana i św. Deikola

wczoraj
dziś
jutro