logo
Czwartek, 02 lutego 2023 r.
imieniny:
Kornela, Marii, Mirosława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić

 

Bardzo dziwnie zwraca się do Pana Jezusa trędowaty. „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.”


Nie do końca brzmi to jak prośba, a bardziej jak… propozycja?


„Jeśli chcesz, możesz … ” mówimy przecież wtedy, kiedy zgadzamy się na coś, co chciałby zrobić ktoś inny, a nie gdy o coś prosimy. Dziwnie brzmiałoby, gdyby żona powiedziała do męża „jeśli chcesz, możesz zrobić mi herbatę”, dużo naturalniejsze byłoby „proszę, zrób mi herbatę.”


Tymczasem trędowaty właśnie w ten sposób prosi.


A może to właśnie nie jest taka typowa prośba? Może trędowaty zgadza się na to, by został uzdrowiony? Może przedtem trochę obawiał się tego uzdrowienia?


Może tak bardzo przyzwyczaił się do swojej choroby, że choć odczuwał jej skutki, to perspektywa życia w zdrowiu budziła jego niepokój?


Jeśli popatrzymy na jego chorobę symbolicznie i potraktujemy ją nie jak chorobę ciała, ale jak chorobę duszy – grzech, to czy nie jest czasem tak, że choć człowiek z jednej strony chciałby z jakimś grzechem zerwać, bo widzi, że on go niszczy i rani, a z drugiej – boi się tego, jak będzie wyglądać jego życie bez tego grzechu – może z czegoś trzeba będzie zrezygnować, może z jakimiś sprawami zacząć sobie radzić inaczej, może coś będzie trudniejsze? Coś się będzie musiało zmienić, a to – często – budzi niepokój.


Więc może ten trędowaty przyszedł do Jezusa nie tylko dlatego, ze chciał pozbyć się swojej choroby, ale także dlatego, że poczuł, że wreszcie jest gotowy, na to nowe, odmienione życie.


Że wreszcie jest gotowy na wyzdrowienie.


Że wreszcie jest gotowy na nawrócenie.

 

Agnieszka Ruzikowska

 

***

 

Człowiek pyta:

Moja Skało, czemu zapominasz o mnie? Czemu chodzę smutny, gnębiony przez wroga? Kości we mnie się kruszą, gdy lżą mnie przeciwnicy, gdy cały dzień mówią do mnie: Gdzie jest twój Bóg?
Ps 42, 10-11

 

***
 

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XXXV. O TYM, ŻE NIE MA W TYM ŻYCIU ZABEZPIECZENIA OD POKUS


1. Synu, nigdy nie jesteś w tym życiu bezpieczny, lecz póki żyjesz, zawsze miej broń duchową w pogotowiu. Obracasz się wśród nieprzyjaciół, z prawa i z lewa cię atakują. Jeżeli więc nie będziesz się osłaniał ze wszystkich stron tarczą cierpliwości, prędko zostaniesz zraniony.

Co więcej, jeżeli nie złożysz serca na zawsze we mnie, z niezłomną wolą zniesienia wszelkich cierpień dla mnie, nie zdołasz wytrzymać żaru walki i osiągnąć palmy zbawienia. Musisz więc mężnie przejść przez wszystko i mocną dłonią łamać przeszkody. Zwycięzca otrzyma nagrodę Ap 2,17, a tchórzliwy z wielkim żalem odstąpi.

2. Jeżeli szukasz w tym życiu odpoczynku, jakże chcesz dojść do wiecznego odpocznienia? Nie gotuj się do odpoczywania, ale do wielkiej cierpliwości. Szukaj prawdziwego pokoju nie na ziemi Ps 34(33),15, ale w niebie, nie wśród ludzi ani w innych rzeczach, ale tylko w Bogu.

Wszystko znosić masz chętnie dla miłości Boga - i trudy, i bóle, i pokusy, i udręki, niepokoje, niedostatki, choroby, krzywdy, obmowy, zarzuty, poniżenia, upomnienia, kary, lekceważenie.

Wszystko to umacnia dzielność, wszystko to czyni cię żołnierzem Chrystusa, wszystko to splata dla ciebie wieniec zbawienia. Ja ci dam zapłatę wieczną w zamian za trud krótkotrwały i bezgraniczną chwałę za boleść przemijającą.

3. Myślisz, że zawsze za swoje dobre chęci otrzymasz duchowe ukojenie? Święci moi nie zawsze je mieli, mieli za to niedole, pokusy i wielkie osamotnienie Jk 1,2. Ale wszystko pokonali cierpliwością, bardziej ufając Bogu niż sobie i wiedząc, że wszystkie niepokoje życia są niczym wobec przyszłej chwały Rz 8,18, na jaką musimy zasłużyć.

Czy chcesz mieć od razu to, co inni otrzymali po wielu łzach i wysiłkach? Oczekuj Pana, bądź mężny i umacniaj się w sobie Ps 27(26),14, nie trać ufności, nie załamuj się, ale gotuj stale ciało i ducha na przyjęcie chwały Bożej. Ja ci wynagrodzę wszystko, ja będę z tobą w każdym twoim strapieniu Ps 91(90),15.

 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***
 

RÓŻNICA

Dobry i zły zarówno chodzą za bliźnimi,
Jeden - żeby ich żywił, drugi - by żył nimi.

Adam Mickiewicz

***
 

Nie pracuj w firmie kierowanej przez podejrzanego osobnika.
 

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia' 

Patron Dnia



Ofiarowanie Pańskie

Drugi dzień lutego, który jest świętem Ofiarowania Dzieciątka Jezus w świątyni, jest także świętem Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny. Inną nazwą tego popularnego święta jest Matki Boskiej Gromnicznej. Czterdzieści dni po narodzinach Dzieciątka, Maryja i Józef zanieśli Je Panu, jak nakazywało Prawo Mojżeszowe. Przynieśli ze sobą parę gołębi, dar składany zazwyczaj przez biednych. Prawo Mojżeszowe nakazywało, aby pierworodnego ofiarowywać Bogu, a także aby czterdziestego dnia po urodzinach dziecka matka złożyła ofiarę oczyszczenia z niewinnej krwi: owieczki lub młodego gołębia lub, jeśli jest biedna, pary młodych gołębi albo turkawek.

W czasie ofiarowania i oczyszczenia był w świątyni sprawiedliwy i bogobojny mąż zwany Symeonem. Rozpoznał on w dziecku Mesjasza i biorąc je w ramiona oświadczył, że On Zbawcą, Światłem Narodów i Chwałą Izraela. Tego dnia święci się świece, które symbolizują człowieczeństwo przyjęte przez Syna Bożego i oznaczają, że Jezus Chrystus jest prawdziwym światłem świata.

jutro: św. Błażeja

wczoraj
dziś
jutro