Chanel Santini KATOLIK.pl - Portal katolicki dla wierzących, wątpiących i poszukujących
logo
Niedziela, 05 kwietnia 2020 r.
imieniny:
Ireny, Katarzyny, Kleofasa, Wincentego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama
 
Ewangelia: J 7, 40-53
"żaden prorok nie powstaje z Galilei"

W grupie znajomych pojawił się temat aborcji. "Znawcy" tematu uznali, że tak naprawdę w sytuacji szczególnie trudnej każda kobieta chciałaby usunąć dziecko i dlatego "musimy mieć takie prawo". Chciałam powiedzieć, że to jest człowiek, że nie ma prawa do zabijania, że to ono ma prawo: prawo do życia, chciałam jeszcze wiele innych rzeczy powiedzieć, ale nie zdążyłam. Nie dopuścili mnie do głosu. Gdy wypowiedziałam pierwsze słowo, usłyszałam: "twoje zdanie się nie liczy". Byliśmy w podobnym wieku, wszyscy przyszliśmy na czyjeś imieniny, niczym się nikt nie wyróżniał. Zdumiona spytałam: Dlaczego się nie liczy? Odpowiedź zdumiała mnie jeszcze bardziej: "Bo ty jesteś wierząca".

Rzecz w tym, że 90% tych osób chodziło do kościoła, do spowiedzi, i przyjmowało księdza po kolędzie. I wcale się tego nie wstydzili. Ale jeśli nie chcemy usłyszeć jakiejś prawdy, to zawsze znajdziemy jakiś argument przeciw. Choćby absurdalny. Zawsze znajdziemy coś, czym we własnych oczach zdyskredytujemy człowieka mówiącego inaczej. Znajdziemy. Może chociaż utyka na lewą nogę. A może ma katar...

"Czy i ty jesteś z Galilei?" – zapytali faryzeusze Nikodema, który wziął w obronę Jezusa, gdy chcieli Go pochwycić. Zawstydzić, upokorzyć, a wtedy się uspokoi. Czym? Zawsze znajdzie się coś, co będzie "winą". Pewnie też jesteś z Galilei...

A od czego się to wszystko zaczęło? Bo Jezusa niektórzy uznali za Mesjasza. To prawda, że na Mesjasza czekali wszyscy, czekali z utęsknieniem, czekali z nadzieją. Ale "czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei?". Uczeni faryzeusze wiedzieli swoje: "żaden prorok nie powstaje z Galilei". I nie szukali dalej. Gdyby dociekali, to musieliby zauważyć, że faktycznie, Jezus jest z rodu Dawida, jak mówiło Pismo, i z miasteczka Betlejem, jak mówiło Pismo. Jednak to nie oni, ale prości ludzie zachwycali się: "Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek". Faryzeusze "wiedzieli lepiej". Wiedzieli na pewno. Wiedzieli swoje. Trzeba Go wyrzucić, bo nie jest nasz. Jest z Galilei.

I tak pewnie będzie do końca świata. Nie będziemy cię słuchać, bo nie jesteś nasz. Nie ma znaczenia, czy to co mówisz jest mądre i dobre, czy ma sens, czy jest miłością. Nie możesz mieć racji, bo nie jesteś nasz. Nie z tej partii. Choćbyś nawet czynił cuda. "Żaden prorok nie powstaje z Galilei".

Bogumiła Szewczyk
https://rozwazaniabogumily.wordpress.com
 
***

Biblia pyta:


Jeżeli głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania?
1 Kor 15,12

A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele?
1 Kor 15,35

Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twój oścień?
1 Kor 15,55

***

Przysłowia Salomona, Prz 22

1. Lepszy szacunek niż wielkie bogactwo, lepsze uznanie niż srebro i złoto.
2. Spotykają się bogacz i nędzarz - Pan obydwu jest Stwórcą.
3. Rozważny zło widzi i odwraca się, nierozważni tam idą - i szkodę ponoszą.
4. Owocem pokory jest bojaźń Pańska, bogactwo, szacunek i życie.
5. Ciernie, sidła na drodze złoczyńcy, kto życia strzeże, ten od nich jest z dala.
6. Wdrażaj chłopca w prawidła jego drogi, a nie zejdzie z niej i w starości.
7. Ubogimi kieruje bogaty, sługą wierzyciela jest dłużnik.
8. Kto sieje zło, zbiera nieszczęście, kij jego gniewu przepadnie.
9. Błogosławiony, czyj wzrok miłosierny, bo chlebem dzieli się z biednym.
10. Przepędź szydercę, a kłótnia ustąpi, ucichnie zatarg i potwarz.
11. Kto kocha czystych sercem, kto ma wdzięk na wargach - przyjacielem króla.
12. Oczy Pana strzegą rozsądku, a niweczą mowy wiarołomcy.
13. Leniwy mówi: Lew jest na drodze: zginę na środku ulicy.
14. Usta żon cudzych są dołem głębokim: na kogo Pan się gniewa, ten tam wpadnie.
15. W sercu chłopięcym głupota się mieści, rózga karności wypędzi ją stamtąd.
16. Uciskać biedaka - to jego bogacić, bogacza wspierać - to wtrącać go w biedę.
17. Słowa Mędrców. Nadstaw ucha i słuchaj słów mędrców, nakłoń swe serce ku mojej nauce,
18. bo dobrze, gdy w sercu je chowasz, gdy stale je widać na twoich wargach.
19. Byś ufność swą w Panu pokładał, chcę wskazać ci dzisiaj twoją drogę.
20. Czy już nie pisałem tobie trzy razy [słów pełnych] rad i wskazań,
21. by cię nauczyć prawości i prawdy, byś wiernie zdał sprawę temu, kto cię posłał?
22. Nie okradaj nędzarza, ponieważ jest nędzarzem, nie uciskaj w bramie biednego,
23. bo Pan rzecznikiem ich sprawy, wydrze On życie tym, co ich krzywdzą.
24. Nie wiąż się z człowiekiem gniewliwym, nie obcuj z człowiekiem porywczym,
25. byś do dróg jego nie przywykł i nie zgotował pułapki na swe życie.
26. Nie bądź z tych, co dają porękę, co ręczą za [cudze] długi.
27. Jeżeli nie masz czym zapłacić, po co mają łóżko zabrać spod ciebie?
28. Nie przesuwaj starej miedzy, ustalonej przez twoich przodków.
29. Widzisz biegłego w swoim zawodzie? Będzie on stał przed obliczem królów, a nie przed ludźmi prostymi.

***

PROBY

Mędrzec zwyczajnych ludzi z rozmowy ocenia,
A nadzwyczajnych mężów poznaje z milczenia.
Adam Mickiewicz

***

Nastaw się na ciągłą pracę nad sobą.
H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

Patron Dnia



św. Wincenty Ferreriusz
kapłan, patron budowlanych

Ten znakomity dominikanin urodził się w Walencji w Hiszpanii 23 stycznia 1357 roku. Ukończywszy nauki zaczął prowadzić wykłady z filozofii. Znalazłszy się w Barcelonie kontynuował swoje obowiązki scholastyczne, jednocześnie poświęcił się głoszeniu Ewangelii. Doktorat uzyskał w Leridzie, słynnym uniwersytecie katalońskim. Potem sześć lat pracował w Walencji i doskonalił się w życiu chrześcijańskim. W roku 1390 musiał towarzyszyć kardynałowi Piotrowi de Luna do Francji, ale wkrótce powrócił do kraju.

W schizmie papieskiej stał po stronie papieży awiniońskich; na soborze konstancjańskim skutecznie nawoływał do jedności. Nie przyjął żadnych godności kościelnych, nawet kapelusza kardynalskiego; jego gorącym pragnieniem było zostać misjonarzem. Kiedy jego marzenie ziściło się, rozpoczął dzieło, które uczyniło go sławnym. Głosił słowo Boże we wszystkich prowincjach Hiszpanii, we Francji, we Włoszech, w Niemczech, we Flandrii, w Anglii i w Irlandii. Efektem tego były liczne i cudowne nawrócenia. Mimo, że Kościół był wówczas rozdarty przez wielką schizmę, świętego przyjmowali uroczyście wierni w obu "państwach" kościelnych. Został nawet zaprowadzony do mahometańskiej Granady, gdzie z dużym powodzeniem głosił Ewangelię. Dożył końca wielkiej schizmy i wyboru na papieża Marcina V. Dokonawszy wspaniałego dzieła, zmarł 5 kwietnia 1419 roku.

jutro: św. Marcela

wczoraj
dziś
jutro