logo
Sobota, 08 maja 2021 r.
imieniny:
Kornela, Lizy, Stanisława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
skrzynka intencji
___________________
 
 reklama
 
"Rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja»"
(J 19,26-27)

Jezus umiera. Jest prawdziwym Bogiem, ale jest też prawdziwym człowiekiem i umiera naprawdę. W ogromnym cierpieniu.

Pouciekali bliscy Mu ludzie. W strachu przed współodpowiedzialnością za przekazywanie Słowa, przed współcierpieniem z Jezusem, ukryli się na ten czas, tak na wszelki wypadek. Ale jest Matka. Matki zwykle są do samego końca. Stoi teraz pod krzyżem razem z Janem, umiłowanym uczniem Jezusa.

"Oto Matka twoja" – mówi Jezus do Jana. Czy tylko do Jana? Mówi to do nas wszystkich, a raczej do każdego z nas. Jezus oddaje nam swoją Matkę, aby była naszą Matką.

Mamy prawo od tej chwili tak Ją traktować: jak własną Matkę. I wtedy, gdy własną, ziemską Matkę kochamy nad życie. Wtedy łatwiej nam kochać Maryję, bo dobrze rozumiemy i czujemy słowo "matka". I wtedy, kiedy własnej matki nie znamy, nie mamy. Wtedy łatwiej nam kochać Maryję, bo to nasza jedyna znana matka. I wtedy, kiedy własna matka wniosła w nasze życie wiele krzywdy i bólu. Wtedy łatwiej nam kochać Maryję, bo to Ona uczy nas nieznanej nam wcześniej matczynej miłości.

Chociaż – bądźmy szczerzy – czasem z tych samych powodów właśnie trudniej nam od razu pokochać Maryję. Ale kiedy odkrywamy Jezusa i zbliżamy się do Niego, to zawsze na jakimś etapie życia Jezus przyprowadza do nas swoją Matkę i mówi: to jest moja Matka. A zaraz potem mówi: "Oto Matka twoja". Także twoja. I nawet gdyby na początku była nam trochę obca, to kiedyś pobiegniemy do Niej całym sercem. Bo każdy z nas potrzebuje Matki.

Jezus umierając, pozostawił nam na Ziemi swoją ziemską Matkę. Ale Jego miłość do Matki nie skończyła się wraz z opuszczeniem Ziemi. Szybko zabrał Ją do siebie. I stała się naszą Królową. Królową Nieba i Ziemi. A my cieszymy się, że możemy Ją także nazywać Królową Polski.

Bogumiła Szewczyk
https://rozwazaniabogumily.wordpress.com 

 

***

Biblia pyta:

Kimże jest człowiek i jakież jest jego znaczenie? Cóż jest jego dobrem i cóż złem jego?
Syr 18,8

Gdy ogłosisz temu ludowi wszystkie te słowa, powiedzą ci: Dlaczego Pan zapowiedział przeciw nam te wszystkie wielkie nieszczęścia? Na czym polega nasz występek i nasz grzech, który popełniliśmy przeciw Panu, naszemu Bogu?
Jr 16,10

***

Boski Sędzia,  Syr 17

15 Przed Nim są zawsze ich drogi, nie skryją się przed Jego oczami.
16 Ich drogi od młodości prowadzą do złego, i nie zdołali uczynić swych serc cielesnymi zamiast kamiennych.
17 Dla każdego narodu ustanowił rządcę, ale Izrael jest działem Pana.
18 Jego to jako pierworodnego karmi karnością, a udzielając światła miłości nie opuszcza go.
19 Wszystko, co czynią, jest przed Nim jak słońce, a oczy Jego są ustawicznie na ich drogach.
20 Przed Nim nie zakryją się złe ich czyny i wszystkie ich grzechy są przed Panem.
22 Jałmużna męża jest u Niego jak pieczęć, a dobrodziejstwa człowieka chowa jak źrenicę oka.
23 Potem wreszcie powstanie i odda im, sprawi też, że odpłata każdemu z nich będzie dana.
24 Tym zaś, którzy się nawracają, daje drogę powrotu i pociesza tych, którym brakło wytrwałości.

Zachęta do pokuty, Syr 17

25 Nawróć się do Pana, porzuć grzechy, błagaj przed obliczem [Jego], umniejsz zgorszenie!
26 Wróć do Najwyższego, a odwróć się od niesprawiedliwości i miej występek w wielkiej nienawiści!
27 Któż w Szeolu wielbić będzie Najwyższego, zamiast żyjących, którzy mogą oddawać Mu chwałę?
28 Zmarły, jako ten, którego nie ma, nie może składać dziękczynienia, żyjący i zdrowy wychwala Pana.
29 Jakże wielkie jest miłosierdzie Pana i przebaczenie dla tych, którzy się do Niego nawracają,
30 albowiem ludzie nie wszystko mogą i żaden człowiek nie jest nieśmiertelny.
31 Cóż bardziej świecącego nad słońce? A przecież i ono ulega zaćmieniu; tak też ciało i krew skłania się do złego.

32 On odbywa przegląd sił nieba wysokiego, a wszyscy ludzie są ziemią i prochem. 

Patron Dnia



św. Stanisław
 
biskup i męczennik

Św. Stanisław urodził się w Szczepanowie około 1030 roku. Został kapłanem i kanonikiem diecezji krakowskiej, a od roku 1072 jej biskupem. Jako pasterz stał na straży ładu moralnego i praw Kościoła. Popadł w konflikt z królem Bolesławem Śmiałym i został zabity 11 kwietnia 1079 roku podczas Mszy św. w kościele św. Michała na Skałce. Kult św. Stanisława szybko się rozprzestrzenił, już w 1088 roku przeniesiono jego zwłoki ze Skałki na Wawel, gdzie spoczywają do dziś. Św. Stanisław jest, obok NMP Królowej Polski, i św. Wojciecha, głównym patronem Polski oraz wielu polskich diecezji.

jutro: św. Pachomiusza

wczoraj
dziś
jutro