logo
Piątek, 01 lipca 2022 r.
imieniny:
Ottona, Bogusza, Haliny, Mariana, Teodoryka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm

Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni.

Pan Bóg chce abyśmy byli radośni.
Może to się czasem wydawać zaskakujące – w końcu przydarza nam się tyle różnych nieszczęść, mamy tyle kłopotów, tyle łez wylewamy z różnych powodów, tyloma rzeczami się martwimy – ale Pan Bóg chce abyśmy byli pełni radości.
Kiedyś trafiłam na taką sentencję Seneki: „Nie sądźcie, że radość polega na śmiechu, radość to rzecz bardzo poważna.” I rzeczywiście z tą radością nie jest wcale tak prosto jakby się mogło wydawać.
Można ją odczuwać pomimo różnych trudności, pomimo kłopotów. Można ją czuwać nawet wtedy, gdy się wydaje, że jest miejsce wyłącznie na smutek. Można ją odzyskać po jakichś trudnych wydarzeniach i można odkryć, że ona jest zawsze gdzieś w głębi serca.
A z drugiej strony możemy wcale nie być radośni nawet jeśli – na pierwszy rzut oka – niczego nam nie brakuje. Nawet jeśli spełniają się nasze marzenia, nawet jeśli nasze życie układa się harmonijnie i nie mamy większych problemów.
Bóg chce abyśmy byli pełni radości.
I dlatego bycie z Nim nie jest wcale gwarancją, że kłopoty będą nas omijać, że nie będziemy przeżywać trudnych sytuacji, czy że będziemy mieli wszystko, czego dusza zapragnie.
Bycie z Nim to gwarancja tego, że będziemy w stanie odnaleźć radość wszędzie.

Agnieszka Ruzikowska
 
***
 
Bóg pyta:

Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? 
Mt 11, 7-9

***

Pieśń nad Pieśniami, 5 i 6
Pieśń czwarta

Oblubienica:
2 Ja śpię, lecz serce me czuwa: Cicho! Oto miły mój puka! "Otwórz mi, siostro moja, przyjaciółko moja, gołąbko moja, ty moja nieskalana, bo pełna rosy ma głowa i kędziory me - kropli nocy".
3 "Suknię z siebie zdjęłam, mam więc znów ją wkładać? Stopy umyłam, mam więc znów je brudzić?"
4 Ukochany mój przez otwór włożył rękę swą, a serce me zadrżało z jego powodu.
5 Wstałam, aby otworzyć miłemu memu, a z rąk mych kapała mirra, z palców mych mirra drogocenna - na uchwyt zasuwy.
6 Otworzyłam ukochanemu memu, lecz ukochany mój już odszedł i znikł; życie mię odeszło, iż się oddalił. Szukałam go, lecz nie znalazłam, wołałam go, lecz nie odpowiedział.
7 Spotkali mnie strażnicy, którzy obchodzą miasto, zbili i poranili mnie, płaszcz mój zdarli ze mnie strażnicy murów.
8 Zaklinam was, córki jerozolimskie: jeśli umiłowanego mego znajdziecie, cóż mu oznajmicie? Że chora jestem z miłości.

Chór:
9 Jakiż to jest ten twój miły z najmilszych, o najpiękniejsza z niewiast? Jakiż to jest ten twój miły z najmilszych, że nas tak zaklinasz?

Oblubienica:
10 Miły mój śnieżnobiały i rumiany, znakomity spośród tysięcy.
11 Głowa jego - najczystsze złoto, kędziory jego włosów jak gałązki palm, czarne jak kruk.
12 Oczy jego jak gołębice nad strumieniami wód. Zęby jego wymyte w mleku spoczywają w swej oprawie.
13 Jego policzki jak balsamiczne grzędy, dające wzrost wonnym ziołom. Jak lilie wargi jego, kapiące mirrą najprzedniejszą.
14 Ręce jego jak walce ze złota, wysadzane drogimi kamieniami. Tors jego - rzeźba z kości słoniowej, pokryta szafirami.
15 Jego nogi - kolumny z białego marmuru, wsparte na szczerozłotych podstawach. Postać jego [wyniosła] jak Liban, wysmukła jak cedry.
16 Usta jego przesłodkie i cały jest pełen powabu. Taki jest miły mój, taki jest przyjaciel mój, córki jerozolimskie!

Chór:
1 Dokąd odszedł twój umiłowany, o najpiękniejsza z niewiast? W którą zwrócił się stronę miły twój, byśmy go wraz z tobą szukały?

Oblubienica:
2 Miły mój zszedł do swego ogrodu, ku grzędom balsamicznym, aby paść [stado swoje] w ogrodach i zbierać lilie.
3 Jam miłego mego, a mój miły jest mój, on [stado swoje] pasie wśród lilii.

Oblubieniec:
4 Piękna jesteś, przyjaciółko moja, jak Tirsa, wdzięczna jak Jeruzalem, groźna jak zbrojne zastępy.
5 Odwróć ode mnie twe oczy, bo niepokoją mnie. Włosy twoje jak stado kóz falujące na [górach] Gileadu.
6 Zęby twoje jak stado owiec wychodzących z kąpieli, każda z nich ma bliźniaczą, nie brak żadnej.
7 Jak okrawek granatu skroń twoja, za twoją zasłoną.
8 Sześćdziesiąt jest królowych i nałożnic osiemdziesiąt, a dziewcząt bez liczby,
9 [lecz] jedyna jest moja gołąbka, moja nieskalana, jedyna swej matki, wybrana swej rodzicielki.

Chór:
Podziwiają ją dziewczęta i zwą ją szczęśliwą, królowe i nałożnice ją wysławiają:
10 "Kimże jest ta, która świeci z wysoka jak zorza, piękna jak księżyc, jaśniejąca jak słońce, groźna jak zbrojne zastępy?"
11 Zeszłam do ogrodu orzechów, by spojrzeć na świeżą zieleń doliny, by zobaczyć, czy rozkwita krzew winny, czy w kwieciu są już granaty.

12 Niespodziewanie znalazłam się wśród wozów książęcego orszaku. 

Patroni Dnia



św. Otton
biskup

Św. Otton urodził się około roku 1060. W młodym wieku był kapelanem na dworze księcia Władysława Hermana. Po powrocie do Niemiec został kanclerzem cesarza Henryka IV, a później biskupem Bambergi. W roku 1124 na prośbę Bolesława Krzywoustego przybył na Pomorze i doprowadził do przyjęcia chrześcijaństwa przez Pomorzan. Umarł 30 czerwca 1139 roku w Bamberdze.
 

również 1 lipca:

św. Teodoryk
opat

Urodzony w drugiej połowie V wieku we Francji, pochodził z przestępczego środowiska. Jego ojciec Marquart zajmował się rozbojem i kradzieżą na drogach, matka też nie była wzorem cnót. Kiedy św. Teodoryk dorósł, został diakonem. Ożenił się co prawda, ale przekonał swoja żonę, aby zrzekła się praw małżeńskich. Św. Remigiusz wyświęcił go na księdza i polecił mu wznieść klasztor na Mont d`Or w pobliżu Reims. Następnie mianował go opatem. Pobożność i gorliwość zakonnika, a także głoszone przezeń nauki spowodowały wiele nawróceń. Wśród nawróconych znalazł się jego własny ojciec, który porzucił swoje nikczemne zajęcie i wstąpił do klasztoru syna, gdzie przebywał aż do śmierci. Za przyczyną św. Teodoryka także pewien dom publiczny został cudownie przekształcony w klasztor żeński. Św. Teodorykowi przypisywano uzdrowienie króla Austrazji, Teodoryka I, który został porażony chorobą oczu, która groziła niechybną śmiercią, jeśli nie zostanie usunięte oko. Zmarł 1 lipca 533roku.


jutro: św. Bernardyna

wczoraj
dziś
jutro