logo
Piątek, 01 lipca 2022 r.
imieniny:
Ottona, Bogusza, Haliny, Mariana, Teodoryka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm

„Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją” (Mt 5, 29-30).
 
Gdyby brać te przestrogi Jezusa dosłownie, to połowa ludzkiej populacji, a może nawet więcej byłaby okaleczona. Jezus przestrzega przed popełnianiem grzechów. Zbawienie nade wszystko, bo cóż pomoże człowiekowi choćby cały świat zyskał, jeżeli na swej duszy poniesie stratę?

Niektóre wypowiedzi Jezusa są radykalne. W swoim nauczaniu Jezus jest bezkompromisowy. Grzechy musimy unikać, bo nawet lekkomyślne narażanie się na pokusy jest grzechem. Tutaj nikt nie może być za pewnym siebie. Jesteśmy słabi, a ponadto obciążeni skutkami grzechu pierworodnego. Pan Bóg zaś ze swojej strony nie jest zobowiązany udzielać swojej pomocy tym, którzy sami wchodzą w sytuację pokuszenia. Święci unikali kuszących sytuacji, a przy tym nieustannie prosili Boga, aby nie wystawiał ich na próbę, bo wiedzieli że są słabi i mogą upaść.

Święty o. Pio był duchowo mocnym człowiekiem, a jednak bez specjalnej pomocy Boga nie wytrwałby w pokusach. Jezus raz mu powiedział takie dziwne słowa: „Nie raz byś Mnie opuścił, gdybym cię nie ukrzyżował”. Być może chodziło tu o stygmaty, którymi był obdarzony o. Pio. Stygmaty sprawiały mu ból, ale z drugiej strony zabezpieczały go przed pokusami i grzechami. „I nie wódź nas na pokuszenie; ale nas zbaw od złego” - to codzienna modlitwa przez którą prosimy Boga o pomoc w pokonywaniu różnych pokus i w wytrwaniu w dobrem.

diakon Franciszek
diakonfranciszek@gmail.com
 
***
Bóg pyta:

Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: Czemu zwątpiłeś, małej wiary?
Mt 14,31

 

***

 

KSIĘGA I, Zachęty pomocne do życia duchowego
Rozdział VII, O UNIKANIU ZŁUDNYCH NADZIEI I WYNIOSŁOŚCI

 

1. Pusty to człowiek, który całą nadzieję pokłada w ludziach i w innych stworzeniach. Nie wstydź się służyć ludziom z miłości do Jezusa Chrystusa i uchodzić w życiu za biedaka. Nie polegaj na samym sobie, ale buduj swoją nadzieję na Bogu.

Czyń, co w twojej mocy, a Bóg wspomoże twoją wolę. Nie dowierzaj własnej wiedzy ani czyjemuś sprytowi, lecz ufaj łasce Bożej, która wspiera pokornych, a zadufanych w sobie upokarza Jk 4,6.

2. Nie czerp chwały z bogactwa, jeśli je masz, ani z wpływowych przyjaciół, ale z Boga, który przewyższa wszystko, a przecież pragnie ci dać ponad wszystko samego siebie Jr 9,22-23. Nie chełp się z powodu wzrostu czy urody, bo przyjdzie byle choroba, złamie i zeszpeci ciało. Nie podobaj się sobie, nie zachwycaj się własnymi zdolnościami czy rozumem, bylebyś podobał się Bogu, od którego pochodzi także to, co masz z natury dobrego 1 Kor 1,31; 2 Kor 10,17.

3. Nie uważaj, że jesteś lepszy od innych, abyś przypadkiem nie okazał się gorszy w oczach Boga, który wie wszystko, co jest w człowieku J 2,25. Nie przechwalaj się, że uczyniłeś coś dobrego, bo Bóg sądzi inaczej niż ludzie i często nie podoba Mu się właśnie to, co podoba się ludziom.

Jeżeli masz w sobie coś dobrego, to aby wytrwać w pokorze, pamiętaj, że są lepsi od ciebie. Nie szkodzi, że uniżysz się przed wszystkimi, ale szkodzi, i to bardzo, jeżeli choć ponad jednego się wywyższysz. Pokornemu towarzyszy pokój ducha, a w sercu pyszałka często gości zawiść i gniew.

 

Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa

Patroni Dnia



św. Otton
biskup

Św. Otton urodził się około roku 1060. W młodym wieku był kapelanem na dworze księcia Władysława Hermana. Po powrocie do Niemiec został kanclerzem cesarza Henryka IV, a później biskupem Bambergi. W roku 1124 na prośbę Bolesława Krzywoustego przybył na Pomorze i doprowadził do przyjęcia chrześcijaństwa przez Pomorzan. Umarł 30 czerwca 1139 roku w Bamberdze.
 

również 1 lipca:

św. Teodoryk
opat

Urodzony w drugiej połowie V wieku we Francji, pochodził z przestępczego środowiska. Jego ojciec Marquart zajmował się rozbojem i kradzieżą na drogach, matka też nie była wzorem cnót. Kiedy św. Teodoryk dorósł, został diakonem. Ożenił się co prawda, ale przekonał swoja żonę, aby zrzekła się praw małżeńskich. Św. Remigiusz wyświęcił go na księdza i polecił mu wznieść klasztor na Mont d`Or w pobliżu Reims. Następnie mianował go opatem. Pobożność i gorliwość zakonnika, a także głoszone przezeń nauki spowodowały wiele nawróceń. Wśród nawróconych znalazł się jego własny ojciec, który porzucił swoje nikczemne zajęcie i wstąpił do klasztoru syna, gdzie przebywał aż do śmierci. Za przyczyną św. Teodoryka także pewien dom publiczny został cudownie przekształcony w klasztor żeński. Św. Teodorykowi przypisywano uzdrowienie króla Austrazji, Teodoryka I, który został porażony chorobą oczu, która groziła niechybną śmiercią, jeśli nie zostanie usunięte oko. Zmarł 1 lipca 533roku.


jutro: św. Bernardyna

wczoraj
dziś
jutro