logo
Piątek, 12 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Hilarii, Juliana, Lecha, Eupliusza – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm

Z niedzielnej Ewangelii
22. Niedziela Zwykła, rok C

"...Jeśli cię kto zaprosi na ucztę
nie zajmuj pierwszego miejsca..." (Łk 14,8)

To nie na nasze czasy. Dzisiaj czas na reklamę... Pokazać, że masz więcej niż inni. Droższy piórnik. Droższe trampki. Droższą sukienkę. Droższy telewizor, samochód, mieszkanie. Wtedy jesteś coś wart.

"...Jeśli cię kto zaprosi na ucztę
nie zajmuj pierwszego miejsca..."

To nie na nasze czasy. Dzisiaj czas na reklamę... Pokazać, żeś jest lepszy niż inni. Wyższe wykształcenie, lepsza praca, lepsze znajomości. A przede wszystkim zawsze masz rację. W każdej sprawie jest jedyna "słuszna racja": twoja. To ciebie trzeba pytać o problem walki z AIDS i wybory prezydenta, o trutkę na szczury i kolor skarpetek.

"...Jeśli cię kto zaprosi na ucztę
nie zajmuj pierwszego miejsca..."

To nie na nasze czasy. Dzisiaj czas na reklamę. Ja, mnie, siebie, sobie. Ty byś zrobił to lepiej. Ty byś wcześniej wiedział. Ty byś potrafił. Ty byś im pokazał...

...A tak naprawdę, to sobie chcesz udowodnić... Tak naprawdę, to czujesz się gorszy niż inni. Tak naprawdę, to im w głębi serca zazdrościsz... myślisz, że im się udało, a tobie nie. Tak naprawdę...

Dlatego zawsze siadasz na pierwszym miejscu. Może cię wreszcie zauważą?

"...Kto się wywyższa, będzie poniżony..."

Bogumiła Szewczyk
https://rozwazaniabogumily.wordpress.com
 
***
 
Z księgi Wyznań św. Augustyna, biskupa
(księga 7, 10, 18; 10, 27)  
O Prawdo wieczna, Miłości prawdziwa, umiłowana Wieczności
 

Przynaglony do wniknięcia w siebie, wszedłem za Twym przewodnictwem do wnętrza mego serca. Mogłem to uczynić, bo "stałeś się dla mnie Wspomożycielem". Wszedłem i zobaczyłem jakby oczyma mej duszy, ponad tymiż oczyma, ponad moim umysłem Światło niezmierne. Nie było to zwyczajne światło, które wszyscy dostrzegają, ani tego samego rodzaju, lecz większe, jakby o wiele bardziej świecące i wszystko napełniające swoim blaskiem. Nie, to nie było tego rodzaju światło, ale inne, bardzo różne od tamtych wszystkich. Nie było nad moim umysłem, jak oliwa nad wodą albo niebo nad ziemią. Było wyższe, ponieważ mnie stworzyło, ja zaś niższy, ponieważ jestem przezeń stworzony. Ten, kto zna Prawdę, zna to Światło.

O Prawdo wieczna, Miłości prawdziwa, umiłowana Wieczności! Ty jesteś moim Bogiem. Do Ciebie wzdycham dniem i nocą. Skoro tylko poznałem Cię, uniosłeś mnie, bym zobaczył to, co należy zobaczyć, ale ja nie byłem jeszcze do tego zdolny. Pokonałeś słabość mego wzroku potęgą Twoich promieni, zadrżałem z miłości i lęku. Poznałem, że znajduję się daleko od Ciebie, w krainie obcej, i usłyszałem jakby głos Twój z wysoka: "Jam jest pokarmem mocarzy; wzrastaj, a będziesz Mnie pożywał. I nie ty zamienisz Mnie w siebie na podobieństwo cielesnego pokarmu, ale Ja zamienię cię w siebie".

Szukałem drogi, dzięki której mógłbym trwać w zjednoczeniu z Tobą, i nie znajdowałem, dopóki nie przylgnąłem do "Pośrednika między Bogiem a ludźmi, Człowieka Jezusa Chrystusa, który jest ponad wszystko, Bóg błogosławiony na wieki". On zawołał mnie i powiedział: "Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem" oraz złączył z ciałem - ponieważ "Słowo stało się ciałem" - pokarm, którego nie byłem zdolny przyjąć. W ten sposób Twa Mądrość, przez którą wszystko stworzyłeś, stała się dla naszego wieku dziecięctwa stosownym pokarmem.

Późno Cię ukochałem, Piękności dawna i zawsze nowa! Późno Cię ukochałem! We mnie byłeś, ja zaś byłem na zewnątrz i na zewnątrz Cię poszukiwałem. Sam pełen brzydoty, biegłem za pięknem, które stworzyłeś. Byłeś ze mną, ale ja nie byłem z Tobą. Z dala od Ciebie trzymały mnie stworzenia, które nie istniałyby w ogóle, gdyby nie istniały w Tobie. Przemówiłeś, zawołałeś i pokonałeś moją głuchotę. Zajaśniałeś, Twoje światło usunęło moją ślepotę. Zapachniałeś wokoło, poczułem i chłonę Ciebie. Raz zakosztowałem, a oto łaknę i pragnę; dotknąłeś, a oto płonę pragnieniem Twojego pokoju.

***

 

Człowiek pyta:

Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który przecież umarł? I prorocy pomarli. Kim Ty siebie czynisz?
J 8,53

***

 

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XXXVIII. O MĄDRYM KIEROWANIU SPRAWAMI ZEWNĘTRZNYMI I O UCIEKANIU SIĘ W NIEBEZPIECZEŃSTWIE DO BOGA


1. Synu, dąż usilnie do tego, byś w każdym miejscu i w każdej sprawie czy działaniu pozostał wewnętrznie wolny, panuj nad sobą, niech wszystko będzie w twojej władzy, a nie ty pod władzą wszystkiego, bądź panem swoich czynów, władcą, nie zaś niewolnikiem ani poddanym siebie.

Bądź wyzwolony jak prawdziwi Izraelici, którzy mają świadomość dziedzictwa i wolności synów Bożych Kol 1,12; Rz 8,21, stoją ponad doczesnością i zgłębiają rzeczy wieczne, którzy zaledwie dostrzegają rzeczy przemijające, a wypatrują niebieskich, którzy nie lgną do rzeczy ziemskich pociągających człowieka, ale raczej pociągają je wzwyż, aby służyły Bogu, i starają się uładzić je według woli najwyższego Twórcy, jako i On nie pozostawia żadnego stworzenia bez jego wewnętrznego ładu.

2. Jeżeli w każdej sytuacji potrafisz wyjść poza zewnętrzne pozory i przenikasz to, co widzisz i słyszysz, jakimś głębszym, niecielesnym zmysłem, i jak Mojżesz wchodzisz przy każdej okazji do świątyni i radzisz się Boga Wj 33,7nn, usłyszysz na pewno Bożą odpowiedź i odejdziesz mądrzejszy, pouczony przez Boga o tym, co jest i co będzie.

Mojżesz bowiem często udawał się na miejsce święte, aby uwolnić się od wątpliwości i wahań, szukał w modlitwie pomocy, ratunku w niebezpieczeństwie i ulgi w rozpaczy z powodu nieprawości ludzkich. Tak i ty powinieneś chronić się do sanktuarium swojej duszy i błagać gorliwie Bożej pomocy Mt 6,6.

Czytamy w Piśmie świętym, że Jozue i Izraelici zostali oszukani przez Gabaonitów, bo nie poradzili się przed tym Pana Joz 9,14, lecz zawierzyli ich gładkim słówkom i zwiodła ich fałszywa pobożność wroga.

Bohater III części 'Dziadów' pisze na ścianie celi więziennej: Gustaw zmarł 1 XI 1823 roku. Tu narodził się Konrad 1 XI 1823 roku. Jest to śmierć w znaczeniu duchowym, związana z wewnętrzną przemianą. Gustwa cierpiał z powodu niewierności kobiety, którą kochał. Jako Konrad postanawia wyjść poza swój egoizm i poświęcić się miłości do narodu.

 

Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa

Patron Dnia


św. Joanna Franciszka de Chantal
zakonnica

Joanna urodziła się w Dijon, we Francji, w roku 1572. Z małżeństwa z baronem de Chantal miała sześciu synów, których pobożnie wychowała. Po śmierci męża oddała się z zapałem życiu duchowemu pod kierunkiem św. Franciszka Salezego, szczególnie poświęcając się opiece nad ubogimi i chorymi. Założyła zakon sióstr wizytek, którym mądrze i roztropnie kierowała. Zmarła w roku 1641.

jutro: św. Poncjana i Hipolita

wczoraj
dziś
jutro