logo
Poniedziałek, 03 października 2022 r.
imieniny:
Bogumiła, Gerarda, Jana, Józefy, Ewalda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm

Modlitwa z Biblią w ręku (Łk 8,19-21)


Chwila refleksji


Kiedy powiedzieli Jezusowi, że czeka na Niego najbliższa rodzina, On zwrócił uwagę na to, że Jego Rodziną są wszyscy, którzy żyją Słowem Bożym.

 

Czy w życiu codziennym traktujemy na serio fakt, że przed Bogiem wszyscy jesteśmy jedną rodziną i że coś z tego powinno wynikać? Że powinno to być widoczne w naszym postępowaniu?


Chwila modlitwy

 

- Aby nikt z naszej rodziny nie był samotny, abyśmy chcieli odwiedzać się nawzajem i sprawiać sobie radość.

 

- Aby każdy z nas na swój sposób pomagał w rodzinnych kontaktach i nigdy nie próbował skłócić bliskich sobie ludzi plotkami, złym słowem, złą radą.

 

- Aby każdy chrześcijanin we współwyznawcach widział swoich braci i z pełną świadomością tego wymawiał słowa codziennej modlitwy: Ojcze NASZ.

 

- Aby nasza wiara nigdy nie izolowała nas od rodziny, przeciwnie, aby tę rodzinę poszerzała przez wspólne otwarcie się na innych ludzi.

 

Pomóż nam Panie kochać naszą Rodzinę.


Bogumiła Szewczyk
https://rozwazaniabogumily.wordpress.com

 

*** 

Człowiek pyta:

Czy chcecie, abym wam uwolnił Króla żydowskiego?
J 18,39

***

Boże, kto to zrozumie – chrześcijanin jęczy w piekle! Człowiek ochrzczony – między czartami, członek Chrystusa – w ogniu, dziecko Boga – w pazurach Lucyfera!

św. Jan Maria Vianney, O szczęściu zbawionych i karze piekielnej

***

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XLI. 
O ODRZUCENIU WSZELKICH DOCZESNYCH ZASZCZYTÓW
 
1. Synu, nie zazdrość innym, kiedy widzisz, że są honorowani i czczeni, ty zaś żyjesz w pogardzie i poniżeniu. Wznieś serce ku mnie do nieba, a ludzka wzgarda nie zdoła cię zasmucić.

Panie, jesteśmy ślepi Ne 1,7 i łatwo ponosi nas próżność. Jeżeli naprawdę wejrzę w siebie, widzę, że nie doznałem krzywdy od nikogo, jakież więc mam prawo skarżyć się Tobie?

2. Ale ponieważ często i ciężko grzeszyłem przeciw Tobie, słusznie powstaje przeciw mnie całe stworzenie, sprawiedliwie należy mi się wstyd i pogarda. Tobie zaś sława, cześć i chwała Mdr 5,18; Dn 9,7; Ba 1,15;2,6.

I jeżeli nie nastawię się tak, żeby chętnie przyjmować od każdego wzgardę i odepchnięcie, choćby mnie nawet za nic uważano, nie zdołam nigdy zdobyć pewności i pokoju ducha ani przyjąć wewnętrznego oświecenia, ani zjednoczyć się z Tobą.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***

Niech ludzie wiedzą, czego będziesz bronić, a czego nie.

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia' 

Patron Dnia



Święci Ewald Biały i Ewald Czarny

Przydomki obu świętych męczenników, wspominanych dzisiaj łącznie, brzmią nam dziwnie znajomo, jeśli tylko pamiętamy z kart dziejów ojczystych dwóch książąt sandomiersko-krakowskich: Leszka Białego i Leszka Czarnego. Oddajemy więc cześć świętym, którym - za sprawą odmiennego koloru włosów - nadano takie przydomki jak naszym książętom. A były one potrzebne, ponieważ obaj nosili to samo germańskie imię - Ewald, które oznaczać ma sprawiedliwego rządcę. Warto odnotować, że później występowało ono również jako nazwisko. Nosili je m.in. biblista, orientalista i polityk niemiecki Heinrich Ewald, czy duński poeta i dramaturg Johannes Ewald.

Pod koniec VII w. Ewald Biały i Ewald Czarny wyruszyli z Anglii na misje, tak jak czynili to wcześniej mnisi z Irlandii. O ich losach, zwłaszcza o pobycie na Zielonej Wyspie, opowiedział współczesny im Beda. Mieli prowadzić misję od Fryzji aż po dolny brzeg rzeki Lippe, która jest prawym dopływem Renu.

Ewangelizację pragnęli rozpocząć od nawrócenia wodza plemienia, ale - utożsamieni ze znienawidzonymi Frankami - zostali zdradzeni przez przewodnika, który wydał ich na pastwę miejscowej ludności. Doprowadziło to do tragicznego zakończenia misji, ponieważ oboje ponieśli męczeńską śmierć. Ewald Biały oddał życie za wiarę, ginąc od miecza, natomiast dla Ewalda Czarnego los był bardziej okrutny: torturowano go, a potem żywcem poćwiartowano. Stało się to, prawdopodobnie, pomiędzy 690 a 696 r.

Ich ciała wrzucono do Renu, a kiedy zostały odnalezione, Pepin z Heristalu - pierwszy majordom Austrazji, z rodu Karolingów - wydał rozkaz, aby relikwie męczenników zostały przeniesione do świątyni św. Klemensa w Kolonii. Lud czci ich obecnie jako patronów Westfalii.

jutro: św. Franciszka

wczoraj
dziś
jutro