logo
Środa, 08 grudnia 2021 r.
imieniny:
Delfiny, Marii, Wirginiusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama
 

Czy i ty żyjesz dla Mnie? Czy wierzysz, że jestem Bogiem żywych, bo we Mnie jest życie? Czy twoje serce może powtórzyć: „Nauczycielu, dobrześ powiedział”? Wiem, że chcesz otwierać przede Mną swoje serce. Jest w tobie strach, niepewność, ale jest i dużo dobrych pragnień. Gdy zaczniesz żyć dla Mnie – rozkwitniesz na nowo; odkryjesz siebie i zachwycisz się prawdą, że jesteś dzieckiem Boga samego. Przypomnisz sobie, że Bóg przygotował miejsce dla ciebie w królestwie niebieskim, a moja męka i śmierć otworzyły tobie drogę do Miłosierdzia. Stań się człowiekiem, który co dnia tęskni za życiem ze Mną w wieczności; który czeka na spełnienie i jedność z Bogiem na wieki; czeka co dnia na Mnie. I pytaj Mnie, gdy tylko cień strachu, niemocy pojawi się w twoim sercu; pytaj o niebo i życie ze Mną; pytaj o miłość; pytaj o królestwo Ojca; pytaj.

 

ks. Marek Chrzanowski FDP

 

***

 

Biblia pyta:

Jest bowiem powiedziane: Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych jak w buncie!
Kim rzeczywiście są ci, którzy, gdy usłyszeli, zbuntowali się? Czyż to nie wszyscy ci, którzy wyszli z Egiptu pod wodzą Mojżesza?
Na kogo to gniewał się przez czterdzieści lat? Czy nie na tych, którzy zgrzeszyli, a których trupy porozrzucał po pustyni?
Którym to zaś złożył przysięgę, że nie wejdą do Jego odpoczynku, jeśli nie tym, którzy nie byli posłuszni?

Hbr 3, 15-18

***

 

O, wielka chwilo, która jesteś tak błoga dla nawróconego grzesznika! Ledwie tylko sługa Boży wymówi te słowa: 'Ja odpuszczam ci grzechy...' - już dusza penitenta staje się czysta i wolna od wszystkich brudów, dzięki zasługom Przenajświętszej Krwi Jezusa Chrystusa, która spływa na duszę w czasie rozgrzeszenia.
św. Jan Maria Vianney, O zadośćuczynieniu, pokucie i umartwieniu

 ***
 

KSIĘGA I, Zachęty pomocne do życia duchowego
Rozdział XXI, O ŻALU SERDECZNYM

1. Jeżeli chcesz się doskonalić, trwaj w bojaźni Bożej i nie pragnij zbytniej swobody, lecz trzymaj zmysły w ryzach Prz 23,17 i nie oddawaj się pustej wesołości. Wzbudź w sobie żal serdeczny, a znajdziesz prawdziwą pobożność.

Żal otwiera nas ku dobremu, co tracimy zwykle przez zobojętnienie. To dziwne, że człowiek może się tutaj tak świetnie weselić, skoro już zna i rozumie swoje wygnanie i wszystkie niebezpieczeństwa grożące duszy.

2. Przez lekkomyślność i pobłażliwość dla zła, które w nas tkwi, nie potrafimy odczuwać bólu duszy, ale często śmiejemy się głupio, kiedy powinniśmy raczej płakać. Prawdziwa wolność i prawdziwa radość jest tylko w bojaźni Bożej i w czystym sumieniu.

Szczęśliwy, kto zdoła się pozbyć roztargnienia i skupić się do głębi w świętym żalu. Szczęśliwy, kto odrzuca od siebie wszystko, cokolwiek mogłoby splamić lub obciążyć sumienie. Walcz dzielnie: złą siłę siłą się zwycięża. Jeżeli umiesz już obywać się bez ludzi, to i oni nauczą się obywać bez ciebie i będziesz mógł robić swoje.

3. Nie wtrącaj się do cudzych spraw, nie wdawaj się w sprawy starszych. Zawsze miej przede wszystkim na oku siebie i sam siebie najpierw obwiniaj, nie tych, których kochasz.

Jeśli nie masz powodzenia u ludzi, nie smuć się, martw się tylko tym, że jeszcze nie jesteś tak dobry i tak czujny, jak powinien być sługa Boga i pobożny zakonnik. 

Często pożyteczniej i bezpieczniej dla człowieka jest nie mieć zbyt wiele zadowolenia w tym życiu, zwłaszcza w sprawach ciała. Lecz jeśli nie mamy radości duchowych albo rzadko je odczuwamy, nasza to wina, bo nie staramy się o żal serdeczny i niezupełnie zrywamy z tym, co próżne i zewnętrzne.

4. Uznaj, że nie jesteś godny łaski Bożej radości, ale raczej godny cierpienia. Jakże ciężki i gorzki jest świat dla człowieka przejętego żalem. Dobry człowiek ma wystarczający powód do bólu i łez. Bo czy o sobie myśli, czy o bliźnich, wie, że nikt nie może uniknąć cierpienia.

A im jaśniej siebie widzi, tym bardziej cierpi. Powodem tego słusznego bólu i dogłębnego żalu są nasze wady i winy, leżymy oplątani nimi tak, że trudno nam już dostrzec sprawy nieba.

5. Gdybyś częściej rozmyślał o śmierci niż o długim życiu, bez wątpienia gorliwiej dążyłbyś do poprawy. A kiedy jeszcze rozważysz w sercu czekające cię kary piekła lub czyśćca, sądzę, że chętniej znosić będziesz trud i cierpienie i nie ulękniesz się żadnego umartwienia. Ale ponieważ to wszystko nie przenika aż do głębi serca i ciągle jeszcze kochamy się w błahostkach, pozostajemy tak chłodni i leniwi.

6. Brak nam często siły ducha, więc uskarżamy się na słabość ciała. Módl się pokornie, aby Pan dał ci prawdziwy żal ducha, i powtarzaj za Prorokiem: Nakarm mnie, Panie, chlebem płaczu i napój łzami obficie Ps 80(79),6. 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

 

***

Naucz się czytać sprawozdania finansowe.

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia' 

Patron Dnia



Najświętsza Maryja Panna Niepokalanie Poczęta


Bóg wybrawszy od wieków Maryję na Matką swojego Syna, zachował Ją od wszelkiej zmazy grzechu i obdarzył pełnią łaski. Dzięki temu Maryja stała się godnym przybytkiem Wcielonego Słowa. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu został ogłoszony przez papieża Piusa IX 8 grudnia 1854 roku. Dogmat ten jest zgodny z tekstami Pisma świętego: "Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej" (Rdz 3, 15); "Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą" (Łk 1,28), a także wynika z tradycji oraz pism ojców Kościoła. Kult Maryi niepokalanie Poczętej istniał wśród wyznawców wiary chrześcijańskiej na długo przedtem, zanim papież ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu.

jutro: św. Piotra Fourier

wczoraj
dziś
jutro