logo
Sobota, 03 grudnia 2022 r.
imieniny:
Hilarego, Franciszka, Ksawerego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm

„Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi (Łk 21, 34).

Musimy być zawsze gotowymi na przyjście naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Koniec świata jednak nie będzie nagły, gdyż będą go poprzedzać różnego rodzaju znaki i kataklizmy. Ktoś może zapytać, po co te kataklizmy? Właśnie są one po to, aby oderwać nas od spraw ziemskich, doczesnych i skierować naszą uwagę na wieczne zbawienie. Pan Bóg przez doczesność prowadzi nas do wieczności. Aby nas zbawić wykorzystuje wszystko, nawet kataklizmy. Nie chce abyśmy się zadomowili na ziemi i zapomnieli o naszym wiecznym przeznaczeniu.

Różne choroby, nieszczęścia i kataklizmy pomagają nam oderwać się od spraw doczesnych. Wobec wieczności jakie one mogą mieć znaczenie? Nawet najdłuższy czas to tylko moment wobec wieczności, do której wszyscy, chcemy czy nie chcemy, nieustannie się zbliżamy.

Człowiek naprawdę wierzący nie będzie obawiać się końca świata? Codziennie w modlitwie wymawiamy słowa „Przyjdź Królestwo Twoje”. To Boże Królestwo nadejdzie, ale ten świat toczony przez zło moralne i fizyczne musi
przeminąć, aby na jego miejscu, nowy, już bez jakiegokolwiek zła, mógł być zbudowany. Dlatego Jezus powiedział: „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”  (Łk 21, 28).
 
diakon Franciszek
diakonfranciszek@gmail.com
 
*** 
 
Biblia pyta:

Nierządnica Rachab, która przyjęła wysłanników i inną drogą odprawiła ich, czy nie dostąpiła usprawiedliwienia za swoje uczynki?
Jk 2,25

***

Niektórzy pewne grzechy wyznają tak cicho, żeby spowiednik ich nie usłyszał. Najpierw spowiadają się z lekkich upadków. Mówią na przykład: 'Nie żegnałem się rano i wieczorem wodą święconą, byłem roztargniony na modlitwie' itp. A kiedy już tymi drobiazgami jakby uśpią uwagę spowiednika, wtedy przyciszonym głosem szybciutko wyliczają swoje grzechy ciężkie. To prawda, możesz w ten sposób wyłudzić rozgrzeszenie, ale Boga nie oszukasz. On tego rozgrzeszenia nie potwierdzi.

 

św. Jan Maria Vianney, O zadośćuczynieniu, pokucie i umartwieniu

 

***

KSIĘGA II, Zachęty do życia wewnętrznego
Rozdział II, O POKORZE POWIERZENIA SIĘ
 
1. Nie przykładaj zbyt wielkiej wagi do tego, kto jest z tobą, a kto przeciw tobie, ale tak postępuj, o to się kłopocz, aby Bóg był z tobą we wszystkich twoich sprawach 2 Krn 20,17. Miej czyste sumienie, a Bóg cię ochroni. Komu sam Bóg pomaga, temu niczyja chytrość nie zaszkodzi.

Jeśli umiesz cierpieć w milczeniu, wkrótce zobaczysz że Pan przyjdzie ci z pomocą. On sam wie, kiedy i jak ci ulżyć, i dlatego masz Mu się powierzyć 2 Krn 25,8. 

Boża to sprawa pomagać ludziom i chronić ich od wszelkiego nieszczęścia. Aby wytrwać w większej pokorze, dobrze jest czasem, by inni znali nasze ułomności i raz po raz nas upominali.

2. Kiedy człowiek, znając swoje wady, staje się bardziej pokorny, działa też na innych uspokajająco i łatwiej mu łagodzić spory. Bóg osłania pokornego i obdarza wolnością 2 Kor 7,6, miłuje pokornego i pociesza, pochyla się nad pokornym, zsyła pokornemu swoją łaskę, a potem przemienia jego poniżenie w chwałę 1 P 5,5; Jk 4,6.

Pokornemu odsłania swoje tajemnice, łagodnie przyciąga go do siebie i zaprasza. Pokorny nie traci spokoju, gdy dotknie go zniewaga, bo ma oparcie w Bogu, a nie w świecie. Pamiętaj, nie udoskonaliłeś się jeszcze ani trochę, jeżeli nie sądzisz, że jesteś najmniejszy ze wszystkich.

 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***

Módl się nie o rzeczy, ale o mądrość i odwagę.

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia' 

Patron Dnia



św. Franciszek Ksawery
 
kapłan,
patron misji zagranicznych
 

Urodził się w Hiszpanii w roku 1506. Na studiach w Paryżu poznał św. Ignacego Loyolę i jako jeden z pierwszych w stolicy Francji jezuitów złożył śluby zakonne na ręce fundatora zakonu. W roku1537 uzyskał w Wenecji święcenia kapłańskie; pięć lat później wyjechał na misje do Portugalii, a wkrótce potem do Indii gdzie nawrócił niezliczone rzesze pogan. Następnie rozpoczął prace ewangelizacyjną w latach 1549-1551 w Japoni, której został pierwszym misjionarzem i gdzie wkrótce wyrosła kwitnąca gmina chrześcijańska. Zamierzał dostać się jeszcze do Chin, lecz Bóg odwołał go do wieczności na wyspie Sancian koło Kantonu 3 grudnia 1559 r. Jest po św. Pawle apostole największym misjonarzem Kościoła katolickiego, patronem Kongregacji Rozkrzewiania Wiary i apostołem Indii.

jutro: św. Jana Damasceńskiego

wczoraj
dziś
jutro