logo
Poniedziałek, 18 stycznia 2021 r.
imieniny:
Beatrycze, Małgorzaty, Piotra, Woluzjana  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp
Refleksja na Rok Kapłański...
materiał własny
 


 Z woli Ojca Świętego Benedykta XVI ogłoszony został Rok Kapłański trwający od Uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa przez cały najbliższy rok, w czasie którego będziemy mogli w szczególniejszy sposób kontemplować Dar Kapłaństwa oraz modlić się o nowe, liczne i święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.
Jako łączący w swojej posłudze te trzy powołania, pragnę podzielić się refleksją na temat sakramentu kapłaństwa i własnej w nim drogi życiowej.
 
Święty Grzegorz z Nazjanzu pisał: "Kapłan jest obrońcą prawdy, znosi się z aniołami, wielbi z archaniołami, składa na ołtarzu dary ofiarne, uczestniczy w Kapłaństwie Chrystusa, odnawia stworzenia, przywraca w nich obraz Boży i przysposabia je do świata wyższego". Kilka wieków później święty Jan Vianney, proboszcz z Ars dopowiedział: "Gdyby dobrze zrozumiano, kim jest kapłan na ziemi, można by umrzeć, nie z przerażenia, lecz z miłości. Kapłaństwo to miłość Serca Jezusowego."
 
Wszyscy rodzimy się w Kościele dzięki pośrednictwu kapłana. To on w imieniu Boga przyjmuje nas do wspólnoty wierzących, on uczestniczy we wszystkich sakramentach od chrztu świętego po sakrament chorych - przez pokutę, Eucharystię, bierzmowanie i sakrament małżeństwa. Przez cały czas obecny jest w naszym życiu, jest świadkiem naszych radości, sukcesów, wszelkich życiowych porażek, udziela nam rad a jeśli potrzeba także upomina. We wszystkich momentach naszego życia Chrystus przychodzi do nas za pośrednictwem kapłana. Każdy kapłan reprezentuje Chrystusa działając "in persona Christi". To w kapłańskich dłoniach dokonuje się prawdziwy Cud gdy Jezus przemienia chleb w Swoje Ciało. Na ołtarzu obecny jest żywy i prawdziwy Chrystus i jako Niewidzialny w widzialnym kapłanie przewodniczy Eucharystii.
 
Jezus Chrystus ustanawiając w Wielki Czwartek sakramenty Eucharystii i Kapłaństwa połączył je w sposób nierozerwalny. Eucharystię i inne sakramenty mógł złożyć tylko i wyłącznie w rękach wybranego i ustanowionego przez siebie człowieka - kapłana. Tak zrodził się Kościół Święty i tak Kościół na przestrzeni wieków pojmował i pojmuje związek Kapłaństwa z Eucharystią.
 
Aby "ten człowiek" mógł sprawować sakramenty najpierw musi być powołany i wybrany. To sam Chrystus wybiera i "wywołuje z tłumu". Czasami Jego wezwanie jest nagłe i zdecydowane, ale najczęściej powołuje zwyczajnie, krok po kroku, poprzez splot wielu życiowych doświadczeń, wydarzeń i znaków.
 
Dla Sługi Bożego Jana Pawła II  powołanie było Darem i Tajemnicą. "Każde powołanie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów doświadcza tego bardzo wyraźnie w całym swoim życiu. Wobec wielkości tego daru czujemy, jak bardzo do niego nie dorastamy. Powołanie jest tajemnicą Bożego wybrania".
 
Zaiste Kapłaństwo to tajemnica. Tajemnica wymagająca nie tylko jednorazowego odkrycia, ale nieustannego, ciągłego, głębokiego i "wewnętrznego odkrywania". Owo odkrywanie jest dla kapłana źródłem siły, dzięki której ciągle na nowo przeżywa własne powołanie. Dzielenie się tajemnicą własnego powołania nie jest łatwe. Trudno objąć to ułomnym człowieczym słowem, trudno o tym mówić i pisać. W moim przypadku była to decyzja, która dojrzewała od dzieciństwa. Wzrastałem w rodzinie skromnej, wielodzietnej, pobożnej i głęboko katolickiej. Z perspektywy lat mogę z całą mocą podkreślić, że przede wszystkim rodzina i klimat domu rodzinnego kształtuje przyszłego kapłana, pozwala mu otworzyć się na dar powołania. Moi rodzice byli ludźmi prostymi, ale na wskroś szlachetnymi duchowo. Prawdziwie mój dom rodzinny był moim pierwszym i niezapomnianym seminarium. To moi  rodzice byli pierwszymi i prawdziwymi nauczycielami. Każdego dnia obserwowałem ich życie, które było życiem surowym i twardym, ale zawsze blisko Boga. To w rodzinnym domu codziennie klękaliśmy do wspólnego, rodzinnego pacierza, razem przeżywaliśmy wspólny różaniec, rodzinne śpiewanie kolęd, litanii loretańskich na tzw. majówkach. Mimo sporej odległości od kościoła parafialnego regularnie uczestniczyliśmy we Mszach Świętych i to nie tylko niedzielnych.
 
 
 
1 2  następna
Zobacz także
Danuta Piekarz
Przedstawienie postaci biblijnych, dla których głos Bożego powołania był zaskoczeniem, jest zadaniem dość karkołomnym. Trzeba by raczej zapytać, czy istnieje ktoś, dla kogo Boże plany nie byłyby zaskakujące... Gdyby tak było, oznaczałoby to, że Duchowi Świętemu zabrakło fantazji i ludzkie losy zaczynają się powtarzać. Nawet bowiem jeśli ktoś przewiduje, może nawet od dzieciństwa, swoją życiową drogę, prędzej czy później musi się przekonać, że wszedł na szlaki Tego, którego myśli nie są myślami naszymi...  
 
Danuta Piekarz
Czas szukania i czas tracenia. Mądry umie szukać drogocennej perły i umie tracić wszystko, co posiada, aby ją nabyć. O tych dwu umiejętnościach mówi jasno Jezus. Kto nie umie szukać, nie znajdzie. Kto nie umie tracić, nie potrafi zrezygnować z tego, co posiada, by mieć coś cenniejszego...
 
ks. Jarosław Wąsowicz SDB
Dzisiaj środowiska kibiców to jedna z niewielu niezależnych grup społecznych, które nie opierają się wszechobecnej poprawności politycznej. Zwracają uwagę na sprawy celowo przemilczane, nazywają wiele rzeczy po imieniu, kształtują postawy patriotyczne, przywiązanie do "małych ojczyzn", oddają cześć bohaterom...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー