logo
Poniedziałek, 30 listopada 2020 r.
imieniny:
Andrzeja, Maury, Ondraszka, Konstantego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Damian Pankowiak SDS
Rene Descartes (Kartezjusz)
materiał własny
 


Z cyklu: "Historia filozofii w pigułce"
 
 René Descartes (Kartezjusz) urodził się 31 marca 1596 roku. W Touraine jako trzecie dziecko radcy parlamentu w Bretanii. W 1604 r. ojciec wysyła go do kolegium w La Fleche, założonego przez Henryka IV i kierowanego przez jezuitów. Kartezjusz pozostawał w kolegium aż do 1612 r., studiując logikę, filozofię i matematykę [1]. Po opuszczeniu La Fleche Kartezjusz postanowił uczyć się dalej, poszukując wiedzy która by była użyteczna dla życia. W tym celu przyłączył się do armii księcia Maurycego Nassauskiego; co ciekawego, nie pobierał żołdu żołnierskiego i łączył swój zawód ze studiami matematycznymi. W tym czasie napisał szereg rozpraw i notatek, oraz traktat o muzyce, Compendium musicae [2].
 
W latach 1619 – 1628 podróżował po świecie, jako żołnierz był w Czechach, Węgrach, Niemcach, Holandii i  Śląsku, od czasu do czasu przerywał podróży aby oddać się studiom. 10 listopada 1619 r. miał trzy sny, które przekonały go, że jego misja to szukanie prawdy na drodze rozumu. W tym samym czasie złożył ślub, iż uda się z pielgrzymką do świątyni NMP w Loreto. Jednak w trakcie podróży, zatrzymał się w Renes u ojca, co chwilowo przeszkodziło w spełnieniu ślubu. Ale w 1623 r. podążył do Italii i odwiedził Loreto. Następnie przez kilka lat przebywał w Paryżu, jednak życie paryskie przeszkadzało mu w pracy, dlatego w 1628 r. usuwa się w holenderskie zacisze, gdzie pozostawał aż do roku 1649. Kiedy to na usilne zaproszenie królowej Krystyny, wyjechał do Szwecji, aby ta mogła zapoznać się z jego filozofią. Surowy północny klimat, a także oczekiwanie królowej, iż filozof będzie zjawiać się w jej bibliotece o piątej rano, były zbyt wielkim obciążeniem dla Kartezjusza, zapadłszy na zapalenie płuc, umiera zimą 1650 roku [3].
 
Działalność naukowa Kartezjusza obejmowała wiele gałęzi wiedzy: metafizyka, matematyka, fizyka, biologia. Niechętnie publikował swoje prace. Nie dbał o sławę, zależało mu jedynie na opinii najwybitniejszych uczonych, z nimi prowadził korespondencję naukową. Pierwsze swe dzieło opublikował dopiero w 1637 r., Essais, zawierało filozoficzne studium: Discours de la methode (Rozprawa o metodzie), oraz prace matematyczne (Géométrie) i fizykalne (Dioptrique i Météores). Następnie w 1641 r. ukazało się główne dzieło filozoficzne, Meditationes de prima philosophiae (Medytacja o pierwszej filozofii), po nim w 1644: Principia philosophiae (Zasady filozofii). W 1649 r. monografia psychologiczna Les passions de l`âme (Namiętności duszy). Po śmierci filozofa ukazały się: młodzieńcza praca metodologiczna Regulae ad directionem ingenii (powstała około 1628 roku), i dialog La recherche de la vérité  par la lumiére naturelle ( obie prace wydane w 1701 r.) [4].
 
Gdy Kartezjusz postanowił dokonać reformy nauki, stan jej był niepomyślny, scholastyka była skończona a Odrodzenie do pozytywnych wyników nie doszło. Przyczynę kiepskiego stanu nauki Kartezjusz widział w braku odpowiedniej metody. Badania naukowe wówczas będą prowadzone pomyślnie, o ile będzie dla nich znaleziona metoda. Dlatego podejmując zadanie poszukiwał takiej metody która nie tyle ułatwi poszukiwanie wiedzy, ale o taką która zapewni jej niezawodność. Miarą niezawodności dla Kartezjusza była jasność i wyraźność. Jasne i wyraźne było to, co proste. Zatem nauce jest potrzebne to co wykrywa proste składniki myśli. Dlatego Kartezjusz uważa, że takiemu zadaniu może sprostać metoda analityczna, stosowana w arytmetyce. Jego wielkim pragnieniem było, aby we wszystkich naukach stosować metodę matematyczną, która rozważa tylko same własności ilościowe. Liczbowo daje się ująć przestrzeń i ruch. Ideałem Kartezjusza było wywieść własności rzeczy z kształtu i ruchu, całą przyrodę rozważać geometrycznie i mechanicznie. Był przekonany, że taka metodę można stosować we wszystkich naukach, pracował nad stworzeniem mathesis universalis – powszechnej nauki. W metodzie Kartezjusza chodziło o to, aby znaleźć twierdzenie które oprze się wszelkim wątpliwościom. Był to sceptycyzm, gdzie zwątpienie było nie wynikiem, lecz punktem wyjścia, aby uzyskać pewność istnienia.
 
Argumenty sceptyckie, jakimi posługiwał się filozof, były takie same, które starożytnych doprowadziły do zwątpienia i sprowadzały się do trzech: 1) złudzenia zmysłów; 2) brak wyraźnej granicy pomiędzy jawą a snem; 3) możliwość wprowadzenia nas błąd przez potężniejszą od nas istotę. Kartezjusz w wątpieniu znajduje ostoje pewności. Myślę więc jestem (cogito, ergo sum), myśl istnieje, choćbym śnił lub choćby mię zły demon wprowadził w błąd. Mogę mylić się w rozumowaniu, ale mogę mylić się tylko wtedy gdy myślę. Istnienia rzeczy zewnętrznych nie jesteśmy pewni, ale jesteśmy pewni własnych myśli. Fundamentu wiedzy należy szukać w człowieku, w podmiocie, w świadomym duchu. Świat myśli nam bliższy, lepiej znany i pewniejszy. W samowiedzy, Kartezjusz znalazł punkt, na którym mógł oprzeć przekonanie o istnieniu jaźni. Wynikało to bezpośrednio z myśli ; jeśli bowiem jest myśl, to musi tez być  ktoś, kto myśli – „myślę, więc jestem”. Jaźń myśląca, czyli dusza, istnieje więc niezależnie od ciała, jest niezależną substancją [5].
 
Kartezjusz podał opis metody współrzędnych (kartezjański układ współrzędnych), dzięki czemu jest uważany za twórcę geometrii analitycznej. Badania geometrycznych własności krzywych metodami algebraicznymi przyczyniły się także do powstania rachunku różniczkowego i całkowego. Również wprowadził wiele używanych do dziś symboli matematycznych, zapoczątkował badania nad równaniami algebraicznymi. Badania w zakresie fizyki dotyczyły głównie mechaniki i optyki; wprowadził pojęcie pędu („siły” ruchu), sformułował zasadę zachowania pędu. Sformułował też teorię prawd wiecznych (tzn. oczywistości logicznych, istot rzeczy, praw fizycznych) [6].
 
Uzasadnienie istnienia jaźni, stawiało następne pytania: czy istnienie innych bytów, takich jak Bóg czy rzeczy świata materialnego, mogą stać dla nas tak pewne jak istnienie jaźni? Zatem należy dowieść istnienia Boga. Wynika ono z faktu myślenia i istnienia jaźni. Jaźń, jako nie doskonała nie może istnieć sama przez się, lecz musi mieć przyczynę, ostateczna przyczyna jest doskonała, wiec jest Bogiem.  Istnienie Boga wynika z faktu istnienia idei, jaką mamy o Bogu. Jeśli posiadamy ideę Boga, to istnieje Bóg, który ją w naszym umyśle wytworzył [7].
 
 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Marek Dziewiecki
Czy może się zdarzyć, że za kilka lat posłowie uchwalą prawo zobowiązujące wszystkich przechodzących na emeryturę do obowiązkowego poddania się eutanazji? No, może z ewentualnym wyłączeniem z tego obowiązku samych posłów i ich rodzin? Nieludzka i przerażająca to wizja, ale niemal codziennie przekraczane są kolejne bariery absurdów i okrucieństwa...
 
ks. Marek Dziewiecki
Nasze ciało, nasza psychika i dusza to my. Każda z tych sfer domaga się żywego zainteresowania i ofiarności. Każda posiada swoje specyficzne potrzeby, którym staramy się w ciągu życia sprostać. Jesteśmy jednością, ale możemy w sobie dojrzeć dużą różnorodność, czasami nawet sprzeczność. 
 
ks. Marek Dziewiecki
Za sprawą Wcielenia Trójca immanentna stała się Trójcą historiozbawczą, czyniąc historię świata, wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami, swoją własną historią. Ludzka słabość, niewierność i grzech stały się "sprawą Boga", objawiając Jego nieskończoną solidarność z całą, pogrążoną w ciemnościach, ludzkością. Kościół więc, skoro jest i ma być "ikoną Trójcy", musi naśladować Boga w Jego radykalnej solidarności ze światem. 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー